Premiera NIU Kick Scooter. Nowy gigant na rynku hulajnóg elektrycznych

rynku hulajnóg elektrycznych, NIU Kick Scooter, rynek hulajnóg elektrycznych

Właśnie został ujawniony najtańszy elektryczny dwukołowiec od NIU w postaci NIU Kick Scooter. To tym samym nowy gigant na rynku hulajnóg elektrycznych, którego może bać się m.in. Xiaomi.

Nowość na rynku hulajnóg elektrycznych

W rzeczywistości firma ma wiele wspólnego z elektrycznymi pojazdami, jako że na koncie ma już kilka modeli, które jednak obejmują pozycję siedzącą podczas jazdy. Od nich jednak NIU Kick Scooter zapożycza wiele, bo ten sam zaawansowany technologicznie interfejs, łączność z aplikacjami i najnowszą technologię akumulatorów litowo-jonowych. Wyróżniają się funkcję inteligentnego odblokowania, śledzeniem statystyk, łącznością Bluetooth i aktualizacjami OTA.

Czytaj też: Elektryczna hulajnoga Apollo Phantom z ogromnym sukcesem

Premiera NIU Kick Scooter. Nowy gigant na rynku hulajnóg elektrycznych

Nowa hulajnoga NIU jest obecnie dostępna w dwóch wersjach – NIU Kick Scooter Sport i Kick Scooter Pro, które trafią zarówno na rynek amerykański, jak i europejski. Obejmują silniki o mocy znamionowej 300 W (model Sport) lub 350 W (model Pro), ale oba chwalą się mocą szczytową rzędu 600 W.

Prawa sprawiają jednak, że w zależności od rynku, modele różnią się możliwościami, ale posiadają te same podwójne hamulce tarczowe, hamowanie rekuperacyjne, duże opony pneumatyczne 9,5 x 2,5 cala i dwa tryby jazdy. Z tych modeli o wadze od 18,5 do 20 kg skorzystają użytkownicy o wadze do 100 kg.

Czytaj też: Nowa hulajnoga elektryczna Fiata. Oto F500 F10 Cross

Tak też NIU Kick Scooter Sport w Europie będzie pozwalał na przejechanie do 40 km z 365 Wh akumulatorem o maksymalnej prędkości 25 km/h. To ograniczenie trafi również na pokład modelu Kick Scooter Pro, który pozwoli na przejechanie do 50 km za sprawą 486 Wh akumulatora.

NIU rozpocznie przedsprzedaż online skuterów w czerwcu 2021 roku, a dostawa w Europie ruszy w lipcu 2021 roku w cenie od 599 euro.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News