Reklama

Z PSIcle sprawdzenie ciśnienia w kołach roweru, to bułka z masłem

PSIcle, sprawdzenie ciśnienia w kołach roweru, czujnik cisnienia

Pomyślcie o możliwie najlepszym i najszybszym sposobie na sprawdzenie ciśnienia w kołach roweru. Macie już coś na myśli? Świetnie! Wiedźcie jednak, że cokolwiek byście nie wymyślili, to PSIcle i tak okaże się lepszy.

Ostatnim razem, kiedy sprawdzałem ciśnienie w moim rowerze, a było to przed ponad rokiem, manometr nie tylko mi oszalał, kiedy wskazówka powędrowała natychmiastowo wzdłuż całej tarczy, ale też przez swoją niewyjaśnioną wadliwość zupełnie pozbawił mojego przedniego koła ciśnienia. Teraz patrzę więc na PSIcle i zastanawiam się, dlaczego powszechnie sprawdzenie ciśnienia w kołach roweru nie jest tak szybkie i proste.

Czytaj też: F30 i F40, czyli nowe elektryczne hulajnogi Ninebot

Chociaż PSIcle nie jest wcale czymś nowym, jeśli idzie o sprawdzanie ciśnienia w kołach roweru, to wśród wszystkich rozwiązań na rynku jest po prostu rewolucyjny. Wyróżnia się na tle TyreWiz, czy Airspy na dwóch frontach – po pierwsze nie wymaga zasilania, a po drugie jest znacznie lżejszy i mniejszy względem swojej konkurencji. To jednak nie koniec zalet PSIcle.

Czytaj też: Elektryczny motocykl Luna firmy Tarform już w wydaniu cafe racer

Racja – ciągle tego typu rozwiązanie wymaga od nas przykręcenia dodatkowego sprzętu do wentyla Presta w dętce lub oponie bezdętkowej “na stałe”. To z kolei odróżnia go od np. Tubolito, który przy podobnych możliwościach, sprowadzał się do dętki z czujnikiem ciśnienia na bazie NFC.

Jest lekki, zasilany przez NFC i do użytku na postojach. PSIcle łączy dwa światy czujników ciśnienia w oponach rowerowych i robi to dobrze

PSIcle został stworzony przez inżynierów z Minneapolis, Chrisa Larsena i Jeremy’ego Hippa. Jest wodoodporny, wykonany z anodowanego aluminium pokrytego gumą EPDM, ma 40 mm długości, 6 mm grubości i 22 mm średnicy i waży zaledwie 5 gramów. Przyjmuje formę wspomnianej “nakładki” wkręcanej do zaworu Presta, a dzięki bazowaniu na NFC jest zasilany bezprzewodowo przez smartfon trzymany w odległości około 25 mm z zainstalowaną aplikacją dostępną zarówno na systemy Android, jak i iOS.

Czytaj też: 3500 watów mocy zaklęte w elektrycznym rowerze Ristretto 303 FS

Dzięki PSIcyle sprawdzenie ciśnienia w kołach roweru jest banalne i szybkie, ale musicie wiedzieć, że tanie to o nie jest, bo w kampanii na Kickstarterze kosztuje aż 52 dolarów za parę. To od Was zależy, czy wybierzecie model z myślą o oponach w rowerach górskich, czy szosowych, których ciśnienie waha się od kolejno 0 do 40 PSI oraz 0 do 400 PSI.