Mieliście kiedyś okazję pobawić się w escape roomie? Ja tylko raz, ale zabawa była całkiem przednia. A co gdybym powiedział wam, że możecie podobnie zabawić się nie wychodząc z domu? Takie cuda oferuje między innym Escape Room: Podróż w Czasie wydawnictwa FoxGames.

Zawartość i zasady

W niewielkim pudełeczku Escape Room: Podróż w Czasie znajdziemy 60 dużych, ponumerowanych kart… i to właściwie tyle. Karty są dwustronne, to na nich zapisane są reguły gry oraz poszczególne zagadki.

Escape Room: Podróż w Czasie pudło

Jak grać w Escape Room: Podróż w Czasie? Bardzo prosto – po prostu czytamy instrukcje zawarte na kartach i zastanawiamy się nad rozwiązaniem poszczególnych zagadek. Jeśli jesteśmy pewni odpowiedzi to zwykle przewracamy kartę na drugą stronę. W przypadku pomyłki po prostu umieszczamy kolejny „X” na naszej karcie punktacji – każdy krzyżyk pełni funkcję karnego czasu liczonego do punktacji. Naszym zadaniem jest dojście aż do ostatniej karty w jak najkrótszym czasie gry. Proste :-)

Wrażenia

Sam, jak wspomniałem na wstępie, wielkiego doświadczenia z escape roomami nie posiadam, dlatego do pomocy zatrudniłem mojego znajomego, który w swojej karierze ukończył już niemal 100 różnych pokoi.

Mnie, jako laikowi, część zadań sprawiła nie lada problem, jednak mój znajomy określił je jako „standardowe” i udawało nam się przebrnąć przez większość zagadek. Tak naprawdę przez całą grę mieliśmy problem jedynie z dwiema kartami, przy czym jedna z nich, co wytknął mój kolega, była nielogiczna i bez wiedzy o danej możliwości nie dało się jej poprawnie rozwiązać. Mamy wprawdzie kartę podpowiedzi, ale korzystanie z niej lekko psuję zabawę. Ostatecznie udało nam się ukończyć Escape Room: Podróż w Czasie w 65 minut (wliczając w to 5 minut kary).

Escape Room: Podróż w Czasie karty

Historyjka w Escape Room: Podróż w Czasie, mimo bycia jedynie pretekstem do serii zagadek, całkiem sympatycznie trzyma się kupy i wciąga swoją tematyką, co niewątpliwie jest dużym plusem.

Mnie osobiście rozwiązywanie zagadek sprawiło sporą frajdę i przy grze nieźle się bawiłem. Mój bardziej doświadczony znajomy jednak nie był do końca zadowolony. Narzekał na czytelność niektórych kart, ale przede wszystkim miał pewne zastrzeżenie mechaniczne. Otóż według niego najlepszą zabawą w escape roomie jest próbowanie różnych rozwiązań problemu, a nie sukces. Mamy jedną teorię, sprawdzamy ją, nie działa, próbujemy czegoś innego. W Escape Room: Podróż w Czasie tego brakuje. Tutaj albo znamy odpowiedź, albo popełniamy błąd i przechodzimy dalej. Oczywiście rozumiem, że nie bardzo mamy możliwość mechanicznie wprowadzenia takiego rozwiązania, jednak chciałem przybliżyć ten problem, ponieważ gracze mogą mieć podobne odczucia.

Escape Room: Podróż w Czasie karty

Werdykt

Escape Room: Podróż w Czasie to przyzwoity tytuł, który jednak potrafi bawić swoją fabułą i poszczególnymi zagadkami. Wyjadacze prawdopodobnie przejdą przez niego jak burza, ale czuję, że mogłoby to być fajne wprowadzenie świeżaków w świat escape roomów. Warto przy tym pamiętać, że jest to tytuł jednorazowym. Po skończonej grze nie ma już do czego wracać, gdyż znamy wszystkie rozwiązania.

Escape Room: Podróż w Czasie karty

PS: Zdjęć jest wyjątkowo mało, ponieważ nie chciałem przez przypadek spojlerować kolejnych zadań :-)

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za przesłanie gry do recenzji!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!