Reklama

Innowacyjny robot kroczący może zmienić przyszłość budownictwa kosmicznego

Budowa, konserwacja i serwisowanie dużych projektów budowlanych w kosmosie to zupełnie inna bajka. Warunki ekstremalne, do magazynu daleko, a Pan Witek, który miałby skoczyć do domu po brakującą uszczelkę nie może się oderwać od Ziemi na wyżej niż pułap podłogi balkonu własnego domu. Tu może pomóc tylko innowacyjny robot kroczący.

Robotyka i systemy autonomiczne są niezbędne dla szeregu operacji kosmicznych, w tym produkcji, montażu, konserwacji, astronomii, obserwacji Ziemi i usuwania gruzu. Jednak poleganie na ludzkich budowniczych jest niezwykle ryzykowne, a nasze obecne technologie są przestarzałe.

Dlatego robot kroczący o nazwie E-Walker jest tematem pracy naukowców z brytyjskiego University of Lincoln. Konstrukcja będzie miała okazję sprawdzić się przy budowie 25-metrowego Teleskopu Kosmicznego typu LAST (Large Aperture Space Telescope)

W ramach badań porównano możliwości E-Walkera do Canadarm2 oraz ramienia robota ESA na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Planowany teleskop ma być prawdziwym następcą Hubble’a (HST), mającym możliwość uzyskiwania obrazów i danych spektroskopowych w zakresie ultrafioletu, światła widzialnego i podczerwieni, ale o znacznie lepszej rozdzielczości niż HST lub Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST).

Budowanie tak dużych teleskopów jak LAST nie jest możliwe na Ziemi. Obecne pojazdy nośne nie mają do tego wystarczającej wielkości, co oznacza, że ​​większe teleskopy muszą być montowane w przestrzeni kosmicznej. Roboty na orbicie muszą zawierać funkcje mobilności, aby oferować dostęp do znacznie większej przestrzeni roboczej.

Czytaj też: To ją przedstawia kultowy album Pink Floyd. Elektrownia Battersea dostała drugie życie

Nasza analiza pokazuje, że proponowana innowacyjna konstrukcja E-Walkera jest wszechstronna i jest idealnym kandydatem do przyszłych misji orbitalnych. E-Walker byłby w stanie wydłużyć cykl życia misji, przeprowadzając rutynową konserwację i misje serwisowe po montażu w kosmosie – tłumaczą naukowcy.

Efekt prac zespołu został zaprezentowane w czasopiśmie Frontiers in Robotics and AI.