Savio Astral White – recenzja klawiatury. Magnetyk poniżej 200 złotych. Warto?

Savio Astral White - recenzja klawiatury. Magnetyk poniżej 200 złotych. Warto?

Klawiatury z przełącznikami magnetycznymi jeszcze do niedawna kojarzyły się przede wszystkim z droższymi konstrukcjami gamingowymi. Technologia Hall Effect, regulowany punkt aktywacji czy funkcja Rapid Trigger to rozwiązania, które coraz częściej trafiają jednak również do bardziej przystępnych cenowo modeli. Jednym z nich jest Savio Astral White Magnetic – kompaktowa klawiatura w formacie 75%, która próbuje połączyć nowoczesne możliwości z rozsądną ceną wynoszącą w granicach 200 złotych.

Testowany wariant wyróżnia się jasną kolorystyką, trójkolorowymi nakładkami PBT i dodatkami w postaci pokrętła multimedialnego oraz konstrukcji gasket mount. Najważniejsze pozostaje jednak to, co znajduje się pod klawiszami. Zastosowane przełączniki magnetyczne OUTEMU White Jade oferują regulowany punkt aktywacji, Rapid Trigger i szereg dodatkowych funkcji, które mogą zainteresować przede wszystkim graczy.

Czy tak wyposażona klawiatura rzeczywiście jest w stanie zaoferować coś więcej niż tylko atrakcyjną specyfikację? Jak wypada jakość wykonania, komfort pisania i kultura pracy, a przede wszystkim – czy możliwości przełączników magnetycznych rekompensują pewne konstrukcyjne kompromisy? Sprawdzę to podczas testów Savio Astral White Magnetic.

OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE

Klawiatura Savio Astral White Magnetic trafiła do mnie w opakowaniu, które już na pierwszy rzut oka zdradza, z jakim rodzajem produktu mamy do czynienia. Producent umieścił na pudełku najważniejsze informacje dotyczące klawiatury, w tym zastosowane przełączniki magnetyczne, konstrukcję gasket mount oraz podstawowe funkcje urządzenia.

Nie mamy tutaj do czynienia z przesadnie rozbudowanym opakowaniem, ale w przypadku sprzętu z tego segmentu trudno oczekiwać rozwiązań charakterystycznych dla znacznie droższych produktów.

Po otwarciu pudełka moim oczom ukazała się oczywiście sama klawiatura, odpowiednio zabezpieczona na czas transportu. Producent nie zdecydował się na przesadnie rozbudowany zestaw dodatków, jednak znajdziemy w nim wszystkie podstawowe akcesoria potrzebne do rozpoczęcia korzystania z urządzenia.

W komplecie otrzymujemy:

  • klawiaturę Savio Astral White Magnetic;
  • przewód USB-A – USB-C;
  • dwustronny przyrząd do zdejmowania keycapów i wyciągania przełączników;
  • instrukcję obsługi.

Na szczególną uwagę zasługuje dołączony przewód USB. Został on pokryty materiałowym oplotem, dzięki czemu sprawia solidniejsze wrażenie niż zwykłe, gumowe kable spotykane w wielu podstawowych akcesoriach komputerowych. Jego długość wynosi 1,8 metra, co powinno wystarczyć do wygodnego podłączenia klawiatury do większości komputerów, również tych ustawionych pod biurkiem. Przewód jest przy tym odpowiednio elastyczny, więc nie powinien sprawiać większych problemów podczas układania go na stanowisku.

Ciekawym dodatkiem jest również dwustronne narzędzie do demontażu. Z jednej strony znajdziemy klasyczny keycap puller, którym możemy zdejmować nakładki klawiszy, natomiast druga część służy do wyciągania przełączników. To szczególnie przydatne w przypadku urządzenia wykorzystującego technologię hot-swap, ponieważ pozwala na samodzielną wymianę poszczególnych elementów bez konieczności korzystania z dodatkowych narzędzi.

Nie zabrakło również instrukcji obsługi. Co istotne, producent przygotował ją w języku polskim i angielskim. Znajdziemy w niej podstawowe informacje dotyczące obsługi klawiatury, skróty multimedialne oraz kombinacje klawiszy.

Całościowo wyposażenie jest skromne, ale przemyślane. Nie otrzymujemy żadnych dodatkowych keycapów, zapasowych przełączników czy innych akcesoriów, które mogłyby jeszcze bardziej rozbudować zestaw. Z drugiej strony obecność przewodu w oplocie oraz dwustronnego narzędzia do demontażu to praktyczne dodatki, które dobrze uzupełniają wyposażenie klawiatury oferującej możliwość wymiany przełączników.

BUDOWA KLAWIATURY

Wygląd / wykonanie

Savio Astral White Magnetic to klawiatura w popularnym formacie 75%, która oferuje 82 klawisze w układzie ANSI/US. Oznacza to, że otrzymujemy stosunkowo kompaktową konstrukcję, ale bez całkowitego pozbywania się dodatkowych przycisków nawigacyjnych czy rzędu funkcyjnego. Jest to całkiem rozsądny kompromis pomiędzy oszczędnością miejsca na biurku a zachowaniem funkcjonalności potrzebnej zarówno podczas grania, jak i codziennej pracy.

Wariant White wyróżnia się jasną kolorystyką obudowy, którą uzupełniono trójkolorowymi nakładkami klawiszy. Mamy tutaj połączenie bieli, szarości oraz pomarańczowych akcentów, dzięki czemu całość prezentuje się znacznie ciekawiej niż typowe, jednolite konstrukcje. Szczególnie dobrze wypadają pomarańczowe elementy, które nadają urządzeniu charakteru i przełamują dość zachowawczy wygląd białej obudowy.

Nie jest to oczywiście wzornictwo, które będzie pasować do każdego stanowiska, ale trudno odmówić mu pewnej atrakcyjności. Producent zdecydował się na dość stonowane proporcje i nie przesadził z dodatkowymi ozdobnikami. Najbardziej charakterystycznym elementem pozostaje pokrętło multimedialne umieszczone w górnej części klawiatury.

Sama obudowa wykorzystuje konstrukcję typu non-floating, a więc przełączniki i nakładki nie wystają ponad jej obrys w takim stopniu, jak ma to miejsce w wielu klasycznych klawiaturach gamingowych. Nadaje to całości bardziej zwartego wyglądu, a przy okazji sprawia, że urządzenie nie przypomina kolejnego, typowego mechanika z mocno wyeksponowanymi przełącznikami.

Jeśli chodzi o materiały, tutaj nie ma większych niespodzianek. Zewnętrzną obudowę wykonano z tworzywa sztucznego i nie znajdziemy na niej aluminiowych elementów konstrukcyjnych. Nie oznacza to jednak, że wewnątrz całkowicie zrezygnowano z metalu – klawiatura wykorzystuje metalową płytę będącą częścią zastosowanej konstrukcji gasket mount. Warto więc rozróżnić plastikowe elementy obudowy od wewnętrznych komponentów konstrukcyjnych.

Nie oznacza to również, że sama konstrukcja sprawia kiepskie wrażenie. Wprost przeciwnie – jak na urządzenie z bardzo przystępnego segmentu cenowego, całość wypada całkiem przyzwoicie. Poszczególne elementy są dobrze spasowane, a klawiatura nie sprawia wrażenia przesadnie delikatnej.

Nie mamy do czynienia z wyjątkowo ciężką konstrukcją, ponieważ jej masa wynosi około 700 gramów. Mimo to urządzenie jest wystarczająco zwarte, by nie sprawiać wrażenia lekkiego i podatnego na uszkodzenia. Nie należy oczywiście oczekiwać sztywności charakterystycznej dla modeli z aluminiową obudową, ale w swojej klasie cenowej Astral wypada całkiem rozsądnie.

Warto wspomnieć również o pokrętle. Zostało ono otoczone metalową obwódką, która stanowi ciekawy kontrast dla plastikowej konstrukcji. Sam element wygląda estetycznie i jest jednym z przyjemniejszych wizualnie dodatków.

Całościowo design Savio Astral White Magnetic można uznać za udany. Nie jest to produkt, który próbuje udawać znacznie droższy sprzęt, ale jednocześnie nie wygląda jak przypadkowo złożona klawiatura z najniższej półki. Jasna obudowa, trójkolorowe keycapy i charakterystyczne pokrętło tworzą całkiem przyjemną kompozycję.

Podstawa / regulacja wysokości

Od spodu klawiatury nie znajdziemy żadnych szczególnie wyszukanych rozwiązań, ale producent zadbał o podstawowe elementy wpływające na komfort użytkowania.

Na spodzie umieszczono cztery gumowe stopery, które mają zapobiegać przesuwaniu się urządzenia po powierzchni biurka. Dodatkowo otrzymujemy dwustopniowe nóżki pozwalające na regulację kąta nachylenia. Możemy więc korzystać z klawiatury w jej podstawowym położeniu albo zdecydować się na jedno z dwóch podwyższeń.

Co istotne, również same rozkładane nóżki zostały wyposażone w gumowane elementy, dzięki czemu nie tracimy przyczepności po ich wysunięciu. Jest to drobiazg, ale dobrze, że producent o nim pamiętał.

Regulacja nie jest może szczególnie rozbudowana, jednak możliwość wyboru jednego z kilku ustawień pozwala dostosować kąt nachylenia klawiatury do własnych preferencji i warunków panujących na stanowisku.

Nie mamy tutaj jednak żadnego dodatkowego podparcia pod nadgarstki. Przy stosunkowo kompaktowej konstrukcji nie jest to szczególnie zaskakujące, ale osoby przyzwyczajone do korzystania z tego rodzaju akcesoriów będą musiały zaopatrzyć się w nie osobno.

Gasket mount (montaż uszczelkowy)

Jedną z ciekawszych cech Savio Astral White Magnetic jest zastosowanie konstrukcji typu gasket mount, czyli montażu uszczelkowego. W dużym uproszczeniu polega on na wykorzystaniu elastycznych elementów, które oddzielają płytę z przełącznikami od pozostałych części obudowy. Dzięki temu cała konstrukcja nie jest całkowicie sztywna i może w pewnym stopniu pracować pod naciskiem.

W przypadku Astrala producent deklaruje wielowarstwową budowę obejmującą metalową płytę, silikonowe uszczelki, piankę amortyzującą wstrząsy oraz dodatkową piankę wygłuszającą. Podczas oględzin potwierdziliśmy obecność metalowej płyty oraz uszczelki widocznej w okolicy spacji. Co ważne, nie mamy tutaj do czynienia z metalową obudową – zewnętrzna konstrukcja klawiatury została wykonana z tworzywa sztucznego, natomiast metalowy element znajduje się wewnątrz.

Jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce? Klawiatura rzeczywiście delikatnie ugina się pod naciskiem, co można zauważyć zarówno podczas oględzin, jak i zwykłego użytkowania. Nie jest to jednak szczególnie miękka konstrukcja, w której praca całej płyty byłaby mocno wyczuwalna. Amortyzacja jest raczej subtelna, ale dzięki niej nie mamy wrażenia obcowania z całkowicie sztywnym układem.

Nie należy przy tym oczekiwać, że gasket mount całkowicie wyeliminuje dźwięki powstające podczas pisania. Zastosowane warstwy mają ograniczać drgania i hałas, ale przełączniki nadal pozostają słyszalne, a większe klawisze potrafią pracować wyraźnie głośniej. Szczególnie dobrze słychać to w przypadku spacji.

Ostatecznie zastosowany montaż uszczelkowy jest ciekawym dodatkiem, który faktycznie wpływa na charakter pracy klawiatury. Nie zmienia jednak Astrala w wyjątkowo miękką czy bezgłośną konstrukcję. To raczej umiarkowana amortyzacja, która stanowi miłe urozmaicenie w tej klasie urządzeń.

Keycapy

Savio Astral White Magnetic wykorzystuje nakładki wykonane z tworzywa PBT (politereftalan butylenu). To materiał często spotykany w klawiaturach z nieco wyższej półki, ceniony przede wszystkim za dobrą odporność na zużycie oraz charakterystyczną, matową powierzchnię. W porównaniu z popularnym ABS-em PBT jest mniej podatny na szybkie wycieranie i nabieranie połysku, co ma znaczenie szczególnie przy intensywnym, codziennym użytkowaniu.

W testowanym przez nas wariancie producent zastosował trójkolorowy zestaw nakładek. Połączenie czerni, szarości i pomarańczowych akcentów dobrze komponuje się z jasną obudową, a przy tym nadaje klawiaturze nieco bardziej charakterystycznego wyglądu. Nie jest to oczywiście kolorystyka, która przypadnie do gustu każdemu, ale całość prezentuje się spójnie i wyróżnia Astrala na tle wielu standardowych, jednokolorowych konstrukcji.

Jeśli chodzi o samą czcionkę, producent postawił na dość delikatne oznaczenia, bez przesadnie ozdobnego kroju. W mojej ocenie wygląda to dobrze i nie zaburza ogólnej estetyki urządzenia. Większość podstawowych symboli jest czytelna, choć dodatkowe oznaczenia funkcji multimedialnych bywają niewielkie i wymagają nieco bliższego przyjrzenia się.

Na uwagę zasługuje również układ poszczególnych rzędów klawiszy. Nakładki mają zróżnicowane wysokości i nachylenie, dzięki czemu tworzą typowe dla tego rodzaju konstrukcji wyprofilowanie. Odstępy pomiędzy nimi są odpowiednie, a całość nie sprawia wrażenia nadmiernie ściśniętej.

Nie zabrakło także dodatkowych oznaczeń funkcji multimedialnych. Umieszczono je na klawiszach funkcyjnych, a dostęp do poszczególnych poleceń uzyskujemy za pomocą kombinacji z klawiszem FN. Możemy w ten sposób sterować odtwarzaniem muzyki, regulować głośność, wyciszać dźwięk czy uruchamiać wybrane funkcje systemowe.

Warto wspomnieć jeszcze o współpracy nakładek z podświetleniem RGB. Światło jest widoczne również na oznaczeniach klawiszy, jednak jego intensywność i równomierność nie są idealne. Niektóre symbole prezentują się wyraźniej od innych, co szerzej omówię w osobnej części poświęconej podświetleniu.

Całościowo keycapy oceniam pozytywnie. Zastosowanie PBT jest niewątpliwym atutem, a jakość wizualna i kolorystyka dobrze pasują do charakteru tej klawiatury. Nie są to może nakładki, które same w sobie stanowią wyjątkowy wyróżnik urządzenia, ale trudno mieć do nich większe zastrzeżenia.

Porty wejść – wyjść / opcje łączności / bateria

W kwestii łączności Savio Astral White Magnetic stawia na prostotę. Jest to klawiatura przewodowa, która komunikuje się z komputerem za pośrednictwem interfejsu USB. Nie znajdziemy tutaj żadnych dodatkowych trybów połączenia ani rozwiązań bezprzewodowych.

Z tyłu obudowy umieszczono pojedyncze gniazdo USB-C, do którego podłączamy dołączony przewód USB-A – USB-C. Sam kabel ma długość 1,8 metra i został pokryty materiałowym oplotem. Co istotne, jest odłączany, więc w razie jego uszkodzenia nie musimy wymieniać całej klawiatury. Możemy po prostu zastąpić go innym kompatybilnym przewodem.

Nie otrzymujemy natomiast żadnych dodatkowych portów USB, które mogłyby posłużyć do podłączenia myszy lub innych akcesoriów. Producent nie przewidział również żadnego dodatkowego złącza służącego do rozszerzenia możliwości urządzenia.

Warto też zaznaczyć, że Astral nie obsługuje Bluetooth ani łączności 2,4 GHz. Nie znajdziemy tutaj również wbudowanego akumulatora. Klawiatura jest zasilana bezpośrednio przez przewód USB, dlatego nie musimy pamiętać o jej ładowaniu ani kontrolować poziomu naładowania baterii.

Brak łączności bezprzewodowej może być pewnym ograniczeniem dla osób, które lubią korzystać z jednego urządzenia na kilku stanowiskach i nie chcą za każdym razem przepinać kabla. Z drugiej strony odłączany przewód jest praktycznym rozwiązaniem, a samo połączenie USB pozostaje najprostszym sposobem na szybkie uruchomienie klawiatury.

Podświetlenie RGB

Savio Astral White Magnetic oferuje podświetlenie RGB, które możemy konfigurować zarówno za pomocą kombinacji klawiszy, jak i dedykowanego oprogramowania. Producent deklaruje 18 wbudowanych trybów świecenia, co daje całkiem spory wybór już bez konieczności instalowania dodatkowej aplikacji.

Nie zabrakło klasycznych efektów, takich jak stałe podświetlenie, płynne przechodzenie pomiędzy kolorami czy animacje reagujące na naciskanie klawiszy. Wśród dostępnych wariantów znajdziemy między innymi Wave, Ripple, Starlight, Mountain Wave, Color Cross, Snowfall czy Spectrum Cycle. Jest również tryb Music, w którym podświetlenie reaguje na odtwarzany dźwięk.

Samo oprogramowanie daje nam jeszcze większą swobodę konfiguracji. Możemy regulować jasność oraz szybkość animacji, wybierać warianty wielokolorowe lub ustawiać własną barwę. Ciekawie wypada również tryb Custom, pozwalający samodzielnie przypisywać kolory do wybranych obszarów klawiatury. Dzięki temu nie jesteśmy ograniczeni wyłącznie do gotowych efektów przygotowanych przez producenta.

Niestety, możliwości konfiguracyjne nie idą w parze z intensywnością samego podświetlenia. Diody nie należą do szczególnie mocnych i nawet przy ustawieniu maksymalnej jasności światło pozostaje dość stonowane. Jest widoczne pomiędzy klawiszami, a także częściowo przebija przez ich nakładki, ale nie daje tak efektownego rezultatu, jakiego można byłoby oczekiwać po gamingowej klawiaturze RGB.

Pewne zastrzeżenia można mieć również do równomierności oświetlenia oznaczeń. Nie wszystkie symbole są doświetlone w takim samym stopniu, przez co część z nich prezentuje się wyraźniej, a inne pozostają nieco słabiej widoczne. Nie przekreśla to oczywiście użyteczności podświetlenia, ale wpływa na jego ogólną estetykę.

Całościowo RGB w Astralu oceniam jako przyzwoite, choć zdecydowanie nie jest to najmocniejsza strona urządzenia. Na plus zasługuje liczba dostępnych efektów i szerokie możliwości personalizacji, natomiast sama jasność oraz równomierność oświetlenia pozostawiają pewien niedosyt. Osoby szukające przede wszystkim intensywnego, efektownego podświetlenia mogą poczuć się nieco rozczarowane.

PRZEŁĄCZNIKI (SWITCHE)

Przechodzimy do zdecydowanie najważniejszego elementu Savio Astral White Magnetic, czyli zastosowanych przełączników magnetycznych OUTEMU White Jade. To właśnie one odróżniają ten model od klasycznych klawiatur mechanicznych i stanowią główny powód, dla którego warto zainteresować się tym urządzeniem.

W przeciwieństwie do tradycyjnych przełączników mechanicznych, które wykorzystują fizyczne styki do rejestrowania naciśnięcia, rozwiązanie zastosowane w Astralu opiera się na zjawisku Halla. W każdym przełączniku znajduje się magnes, którego położenie zmienia się wraz z ruchem trzpienia. Umieszczony na płytce czujnik Halla wykrywa zmiany pola magnetycznego, dzięki czemu elektronika klawiatury może określić, jak głęboko wciśnięty został dany klawisz.

Największą zaletą takiego rozwiązania jest możliwość regulowania punktu aktywacji. Nie jesteśmy więc skazani na jedną, fabrycznie ustaloną wartość. Za pomocą oprogramowania możemy zdecydować, na jakiej głębokości klawisz ma zostać zarejestrowany. Pozwala to dopasować czułość poszczególnych przycisków do własnych preferencji – od bardzo delikatnego muśnięcia po zdecydowanie głębsze wciśnięcie.

Podczas testów sprawdziliśmy tę możliwość na przykładzie pojedynczego klawisza. Przy ustawieniu wysokiej czułości nawet lekkie dotknięcie powodowało rejestrację sygnału. Po zmianie parametrów trzeba było natomiast naciskać go znacznie mocniej, aby uzyskać ten sam efekt. Co ważne, ustawienia możemy zmieniać niezależnie dla poszczególnych przycisków, wybranych grup lub całej klawiatury.

Kolejną istotną funkcją jest Rapid Trigger. To rozwiązanie, które dynamicznie zmienia moment dezaktywacji i ponownej aktywacji klawisza w zależności od kierunku jego ruchu. W praktyce nie musimy czekać, aż przełącznik wróci do jednej, sztywno określonej pozycji, aby ponownie zarejestrować naciśnięcie. Wystarczy odpowiednio niewielki ruch w przeciwną stronę, aby klawisz ponownie był gotowy do działania.

Ma to szczególne znaczenie w dynamicznych grach, w których często wykonujemy szybkie, powtarzalne ruchy. Dobrym przykładem są strzelanki, gdzie szybkie zmiany kierunku poruszania się mogą pomóc w sprawniejszym wykonywaniu kontrujących ruchów. Oczywiście sama obecność Rapid Trigger nie gwarantuje lepszych wyników, ale daje dodatkowe możliwości dostosowania sterowania do własnego stylu gry.

Nie należy jednak mylić tej funkcji z Dynamic Keystroke. To dwa odrębne rozwiązania. Rapid Trigger odpowiada za dynamiczne reagowanie na ruch przełącznika w dół i w górę, natomiast Dynamic Keystroke pozwala przypisać różne działania do różnych głębokości wciśnięcia jednego klawisza. Możemy więc ustawić, aby płytsze naciśnięcie wywoływało jedną funkcję, a głębsze uruchamiało kolejną. Otwiera to sporo możliwości konfiguracji, szczególnie dla osób lubiących eksperymentować z ustawieniami sterowania.

W oprogramowaniu znajdziemy również funkcję Snap Key. Jej zadaniem jest rozstrzyganie konfliktu pomiędzy dwoma przeciwstawnymi kierunkami, przykładowo A i D. Nie chodzi tutaj o jednoczesne wykonywanie dwóch sprzecznych poleceń, lecz o nadanie priorytetu jednemu z wejść. W typowym wariancie Last Input Priority pierwszeństwo otrzymuje ostatnio naciśnięty klawisz. Jeżeli więc trzymamy A, a następnie wciskamy D, sterowanie przechodzi na przeciwny kierunek bez konieczności wcześniejszego puszczania pierwszego przycisku. Takie rozwiązanie może być przydatne podczas szybkiego zmieniania kierunku poruszania się w grach.

Sama charakterystyka pracy switchy OUTEMU White Jade jest stosunkowo lekka i liniowa. Pod względem odczuć można ją porównać do klasycznych przełączników typu Red. Klawisze nie wymagają użycia dużej siły, a ich skok jest płynny i pozbawiony wyraźnego punktu oporu. Dzięki temu dobrze sprawdzają się zarówno podczas grania, jak i zwykłego pisania.

Warto również wspomnieć o możliwości wymiany przełączników, czyli hot-swap. Nie musimy więc lutować elementów ani ingerować w elektronikę, aby wyjąć i zastąpić pojedynczy switch. Trzeba jednak pamiętać o istotnym szczególe: po wymianie należy odpowiednio skonfigurować nowy przełącznik w oprogramowaniu i przeprowadzić jego kalibrację. Nie jest to zatem operacja całkowicie pozbawiona dodatkowych czynności. Nie należy też zakładać, że będą tutaj pasować dowolne przełączniki mechaniczne – zastosowana elektronika wymaga kompatybilnych switchy magnetycznych.

Producent deklaruje żywotność zastosowanych przełączników na poziomie 100 milionów naciśnięć. To bardzo wysoka wartość, która dobrze wygląda w specyfikacji, choć należy pamiętać, że dotyczy samych switchy i nie stanowi gwarancji bezawaryjnego działania całej klawiatury przez określony czas.

Na uwagę zasługuje również częstotliwość raportowania. W oprogramowaniu możemy wybrać wartości 1000, 2000, 4000 oraz 8000 Hz. Najwyższe ustawienie oznacza raportowanie co około 0,125 ms, podczas gdy przy 1000 Hz odstęp ten wynosi 1 ms. Warto jednak podkreślić, że jest to parametr dotyczący komunikacji całej klawiatury z komputerem, a nie samego przełącznika magnetycznego. Nie oznacza też, że całkowite opóźnienie reakcji wynosi dokładnie 0,125 ms. Co więcej, nie każdy użytkownik odczuje praktyczną różnicę pomiędzy poszczególnymi ustawieniami.

Na koniec warto wspomnieć o pełnym N-Key Rollover i Anti-Ghostingu. Podczas testów klawiatura bezproblemowo radziła sobie z jednoczesnym naciskaniem wielu przycisków, poprawnie rejestrując poszczególne polecenia. To ważne uzupełnienie możliwości urządzenia, szczególnie podczas grania, kiedy często korzystamy z kilku klawiszy jednocześnie.

Całościowo switche OUTEMU White Jade to zdecydowanie najmocniejszy element Savio Astral White Magnetic. Otrzymujemy lekkie, liniowe przełączniki, regulowany punkt aktywacji oraz szereg zaawansowanych funkcji związanych z wykrywaniem ruchu klawiszy. Jak na urządzenie z tego segmentu cenowego jest to naprawdę interesujący zestaw możliwości.

STABILIZATORY

Stabilizatory to element, który często pozostaje niedoceniany podczas wyboru klawiatury, a ma całkiem duży wpływ na komfort użytkowania. Odpowiadają za prawidłową i równomierną pracę większych klawiszy, takich jak spacja, Enter, Backspace czy Shift. Ich jakość można ocenić nie tylko po stabilności nakładek, ale również po charakterystyce dźwięku podczas naciskania.

W Savio Astral White Magnetic zastosowano plastikowe stabilizatory, które zostały fabrycznie nasmarowane. Potwierdzają to również oględziny konstrukcji po zdjęciu nakładki spacji — na widocznych elementach można dostrzec ślady środka smarnego. To istotny szczegół, ponieważ smarowanie pomaga ograniczyć tarcie i niepożądane odgłosy podczas pracy większych klawiszy.

Podczas testów działanie stabilizatorów oceniam jako poprawne. Większe klawisze nie sprawiają wrażenia nadmiernie rozchwianych, a ich praca nie jest na tyle problematyczna, by utrudniać codzienne korzystanie z klawiatury. Nie oznacza to jednak, że wszystko wypada idealnie.

Najwięcej zastrzeżeń można mieć do spacji, która jest zauważalnie głośniejsza od pozostałych klawiszy. Jej dźwięk wyraźniej wybija się na tle reszty konstrukcji, przez co całość nie brzmi tak jednolicie, jak mogłaby. Enter oraz Backspace wypadają nieco lepiej, choć również nie są to stabilizatory, które szczególnie pozytywnie wyróżniałyby Astrala na tle droższych konstrukcji.

Ostatecznie trudno uznać ten element za poważną wadę urządzenia. Otrzymujemy plastikowe, fabrycznie smarowane stabilizatory, które spełniają swoje zadanie, choć ich kultura pracy nie jest idealna. Szczególnie wyraźnie słychać to podczas naciskania spacji. Osoby przywiązujące dużą wagę do akustyki klawiatury z pewnością zwrócą na to uwagę.

OPROGRAMOWANIE

Jednym z największych atutów Savio Astral White Magnetic jest oprogramowanie, które oferuje naprawdę szerokie możliwości konfiguracji. Nie ogranicza się ono wyłącznie do zmiany podświetlenia czy przypisywania funkcji do klawiszy. Znajdziemy w nim również rozbudowane narzędzia pozwalające dostosować działanie przełączników magnetycznych, tworzyć makra i zmieniać zachowanie poszczególnych przycisków.

Interfejs aplikacji jest dostępny w języku angielskim, co może stanowić pewną niedogodność dla osób, które nie czują się w nim swobodnie. Sam program podzielono jednak na kilka czytelnie nazwanych sekcji, dzięki czemu po krótkim zapoznaniu się z układem można odnaleźć interesujące nas ustawienia.

W zakładce Keyboard Settings możemy zmieniać przypisania klawiszy, wyłączać wybrane przyciski oraz przypisywać im dodatkowe funkcje. Dostępna jest również możliwość nagrywania makr, czyli sekwencji poleceń, które następnie możemy przypisać do konkretnego klawisza.

Najważniejszą częścią aplikacji pozostaje jednak Magnetic Switch Setting. To tutaj znajdziemy ustawienia związane z regulacją punktu aktywacji, Rapid Trigger, strefami nieaktywności oraz kalibracją przełączników. Parametry można dostosowywać dla pojedynczych klawiszy, wybranych grup lub całej klawiatury. Dostępne są także dodatkowe funkcje, takie jak Dynamic Keystroke, Press and Click, Toggle Switch, Long Press czy Rapid Fire. Ich działanie omówiliśmy już szerzej w poprzedniej części recenzji.

Warto wspomnieć również o zakładce FN Layers, która pozwala tworzyć dodatkowe warstwy przypisań. Dzięki temu możemy rozszerzyć liczbę dostępnych funkcji bez konieczności korzystania z kolejnych fizycznych klawiszy. Z kolei w Other Settings znajdziemy między innymi możliwość zmiany częstotliwości raportowania w zakresie od 1000 do 8000 Hz, zarządzanie profilami oraz opcje związane z aktualizacją oprogramowania układowego.

Osobna sekcja odpowiada za podświetlenie RGB. Znajdziemy w niej dostępne efekty, regulację jasności i szybkości animacji, a także tryb Custom, pozwalający samodzielnie dobierać kolory i przypisywać je do poszczególnych obszarów klawiatury.

Pewnym dodatkiem jest również wbudowana funkcja pomocy wykorzystująca sztuczną inteligencję. Niestety, podczas naszych testów nie udało się uzyskać za jej pośrednictwem przydatnych odpowiedzi, dlatego trudno uznać ją za szczególnie użyteczne rozwiązanie.

Całościowo oprogramowanie wypada bardzo dobrze. Jest rozbudowane, oferuje szeroki zakres personalizacji i pozwala wykorzystać większość możliwości, jakie dają przełączniki magnetyczne. Szkoda jedynie, że interfejs nie został przetłumaczony na język polski. Poza tym trudno mieć większe zastrzeżenia — jak na klawiaturę z tego segmentu cenowego, zestaw dostępnych funkcji jest naprawdę imponujący.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Po omówieniu konstrukcji i możliwości oprogramowania czas zebrać najważniejsze obserwacje z codziennego korzystania z klawiatury Savio Astral White Magnetic. I muszę przyznać, że klawiatura potrafi pozytywnie zaskoczyć, szczególnie jeśli spojrzymy na nią przez pryzmat zastosowanych przełączników magnetycznych.

Podczas pisania klawisze pracują lekko i liniowo. Nie wymagają używania dużej siły, a ich reakcja jest przewidywalna. Dzięki temu Astral dobrze sprawdza się przy zwykłej pracy z komputerem, pisaniu tekstów czy codziennym korzystaniu z systemu. Trzeba jednak pamiętać, że charakterystyka przełączników może wymagać krótkiego przyzwyczajenia, szczególnie jeśli wcześniej korzystaliśmy wyłącznie z tradycyjnych klawiatur mechanicznych.

W grach najwięcej korzyści przynoszą natomiast funkcje wynikające z zastosowania technologii Hall Effect. Regulowany punkt aktywacji pozwala dostosować czułość klawiszy do własnych preferencji, a Rapid Trigger daje większą swobodę przy szybkich, powtarzalnych naciśnięciach. Do tego dochodzi Snap Key, który może ułatwić sprawne zmienianie kierunku poruszania się w grach. Nie oznacza to oczywiście, że sama klawiatura automatycznie poprawi nasze wyniki, ale daje narzędzia, które mogą okazać się przydatne w dynamicznych tytułach.

Pozytywnie oceniam również możliwość wyboru częstotliwości raportowania do 8000 Hz. Nie traktowałbym jednak najwyższego ustawienia jako konieczności ani gwarancji zauważalnie lepszej reakcji. Dobrze, że producent pozostawił nam wybór, zamiast ograniczać się do jednej wartości.

Jeżeli chodzi o kulturę pracy, Astral nie należy do szczególnie cichych klawiatur. Przełączniki generują wyraźny dźwięk podczas naciskania, a spacja wyróżnia się pod tym względem na tle pozostałych klawiszy. Stabilizatory są poprawne, choć nie zapewniają wyjątkowo wysokiej kultury pracy. Z drugiej strony konstrukcja gasket mount delikatnie ugina się pod naciskiem, co sprawia, że klawiatura nie daje wrażenia całkowicie sztywnej. Nie jest to jednak rozwiązanie, które całkowicie eliminuje odgłosy pracy klawiszy.

Na co dzień przydaje się także pokrętło multimedialne. Regulowanie głośności za jego pomocą jest po prostu wygodne i szybko staje się naturalnym elementem obsługi komputera. Szkoda natomiast, że podświetlenie RGB nie oferuje większej intensywności. Efektów i możliwości personalizacji nie brakuje, ale samo światło mogłoby być mocniejsze i bardziej równomiernie rozświetlać oznaczenia na nakładkach.

Nie można też zapominać o kilku kompromisach konstrukcyjnych. Plastikowa obudowa nie daje tak solidnego wrażenia jak metalowe konstrukcje, a brak łączności bezprzewodowej ogranicza swobodę ustawienia klawiatury na biurku. Nie są to jednak kwestie, które przekreślają jej funkcjonalność, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę segment cenowy, w którym konkuruje Astral.

Ostatecznie największe wrażenie robi stosunek możliwości do ceny. Otrzymujemy klawiaturę z przełącznikami magnetycznymi, regulacją punktu aktywacji, Rapid Trigger, Snap Key i rozbudowanym oprogramowaniem. To właśnie te rozwiązania sprawiają, że Savio Astral White Magnetic jest czymś więcej niż tylko kolejną budżetową klawiaturą gamingową. Nie jest konstrukcją pozbawioną kompromisów, ale jej najważniejsze atuty są naprawdę konkretne.

PODSUMOWANIE

Savio Astral White Magnetic to interesująca propozycja dla osób, które chciałyby rozpocząć przygodę z klawiaturami magnetycznymi, ale nie zamierzają wydawać na ten cel dużych pieniędzy. A tu naprawdę nie trzeba wydać wiele, bo spokojnie zmieścimy się poniżej 200 złotych. Producent postawił przede wszystkim na funkcjonalność i możliwości oferowane przez przełączniki Hall Effect, a pozostałe elementy konstrukcji podporządkował utrzymaniu przystępnej ceny.

Największym atutem urządzenia są oczywiście przełączniki OUTEMU White Jade. Regulowany punkt aktywacji, Rapid Trigger, Snap Key oraz możliwość korzystania z dodatkowych funkcji, takich jak Dynamic Keystroke, dają naprawdę szerokie pole do personalizacji. Do tego dochodzi częstotliwość raportowania sięgająca 8000 Hz oraz rozbudowane oprogramowanie, dzięki któremu możemy dostosować działanie klawiatury do własnych potrzeb.

Na pochwałę zasługuje również kilka elementów konstrukcyjnych. Keycapy wykonano z PBT, przewód USB-C jest odłączany i pokryty materiałowym oplotem, a obecność pokrętła multimedialnego wyraźnie poprawia wygodę codziennej obsługi. Nie zabrakło także konstrukcji gasket mount, dwustopniowej regulacji wysokości oraz możliwości wymiany przełączników.

Oczywiście nie wszystko wypada równie dobrze. Plastikowa obudowa przypomina o budżetowym charakterze urządzenia, a stabilizatory, mimo fabrycznego smarowania, nie zapewniają idealnej kultury pracy. Szczególnie wyraźnie słychać to podczas naciskania spacji. Pewien niedosyt pozostawia również podświetlenie RGB, które mogłoby być mocniejsze i bardziej równomierne. Do tego dochodzi brak łączności bezprzewodowej oraz anglojęzyczny interfejs oprogramowania.

Nie są to jednak kompromisy, które przekreślają sens zakupu. Trzeba pamiętać, że Savio Astral White Magnetic nie próbuje konkurować z najbardziej zaawansowanymi klawiaturami na rynku pod względem jakości materiałów czy dopracowania każdego detalu. Jego głównym zadaniem jest zaoferowanie możliwości technologii magnetycznej w znacznie bardziej przystępnej cenie.

I z tego zadania wywiązuje się całkiem dobrze. Jeżeli szukacie klawiatury przede wszystkim do grania, zależy Wam na regulowanym punkcie aktywacji i funkcjach takich jak Rapid Trigger, a jednocześnie akceptujecie pewne niedociągnięcia konstrukcyjne, Astral White Magnetic zdecydowanie zasługuje na uwagę. Nie jest to produkt idealny, ale oferuje naprawdę dużo w swojej kategorii cenowej.

zalety

  • przystępna cena jak na klawiaturę z przełącznikami magnetycznymi
  • przełączniki Hall Effect OUTEMU White Jade
  • regulowany punkt aktywacji
  • obsługa Rapid Trigger
  • funkcja Snap Key
  • dodatkowe możliwości konfiguracji, w tym Dynamic Keystroke
  • częstotliwość raportowania do 8000 Hz
  • rozbudowane oprogramowanie i szerokie możliwości personalizacji
  • możliwość tworzenia makr i zmiany przypisania klawiszy
  • konstrukcja gasket mount
  • keycapy wykonane z PBT
  • dwustopniowa regulacja wysokości
  • odłączany przewód USB-C w oplocie
  • dwustronne narzędzie do demontażu keycapów i przełączników
  • wygodne pokrętło multimedialne
  • pełny N-Key Rollover i Anti-Ghosting

wady

  • plastikowa obudowa
  • przeciętna kultura pracy stabilizatorów
  • spacja wyraźnie głośniejsza od pozostałych klawiszy
  • podświetlenie RGB mogłoby być mocniejsze i bardziej równomierne
  • oprogramowanie dostępne wyłącznie w języku angielskim
  • zauważalny luz boczny pokrętła multimedialnego
  • brak łączności bezprzewodowej