Para naukowców z Uniwersytetu w Sorbonie udowodniła, że większość wody w glebie na Księżycu powstała z powodu protonów w wietrze słonecznym, które zderzały się z tlenem zawartym w pyle księżycowym. Zaprzecza to teorii, jakoby był to wpływ uderzenia meteorytu.

Kiedy astronauci NASA przywieźli na Ziemie próbki gleby i skał, to naukowcy myśleli, że nie ma tam wody. Późniejsze analizy wykonane przy użyciu nowych technologii wykazały, że nawet kurz na powierzchni naturalnego satelity posiada niewielkie ilości wody. Gdy ten fakt ujrzał światło dzienne, to badacze postawili teorię, że jest to spowodowane uderzeniem meteorytu. Została ona teraz obalona.

Stosując maleńkie ziarenka pobrane z próbek gleby naukowcy stwierdzili, że redukcja tlenu z krzemianów, dzięki protonom w wietrze słonecznym, jest na pewno przyczyną wygenerowania większości wody. Doszli oni do tego wniosku poprzez ustalenie stosunku izotopów litu, co jest równoważne stosunkowi izotopów wodoru, do faktycznej ilości wody w próbkach. Okazało się, że zawierały one jedynie 15% wody pochodzącej z innego źródła, w niektórych próbkach nawet 100% pochodziło z działalności wiatru słonecznego.

Badanie dotyczyło pochodzenia wody tylko na powierzchni Księżyca, ta pod powierzchnią jest ciągle zagadką.

Źródło: http://phys.org/, zdjęcie: makelessnoise via photopin cc

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej