PODŚWIETLENIE ARGB
Zastosowanie systemu ARGB w modelu Kishu Jelly Switch Void black to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim pełna swoboda w kreowaniu wyglądu stanowiska. Dzięki adresowalnym diodom mamy do dyspozycji trzy główne tryby pracy:
- podświetlenie punktowe: najbardziej zaawansowana opcja, w której każdy klawisz może świecić w innym kolorze. Pozwala to na tworzenie skomplikowanych animacji lub wyróżnienie konkretnych sekcji klawiszy (np. strzałek czy bloku WASD) innym kolorem niż reszta panelu.
- podświetlenie strefowe: kompromis dla osób, które lubią przejścia tonalne. Możemy podzielić klawiaturę na sekcje i przypisać im oddzielne barwy, tworząc efektowne gradienty.
- podświetlenie jednostrefowe: tryb dla minimalistów, w którym wszystkie klawisze świecą w tym samym, wybranym kolorze. W połączeniu z czarną obudową i nakładkami side-print, stałe, białe lub błękitne podświetlenie nadaje klawiaturze elegancki sznyt.
Analizując działanie ARGB w modelu Kishu, nie sposób uciec od specyfiki nakładek typu side-print, które całkowicie zmieniają sposób postrzegania iluminacji. To nie jest kolejny model, który „świeci po oczach” – tutaj światło gra rolę drugoplanową, ale niezwykle nastrojową.
W ciągu dnia klawiatura zachowuje swój charakter stealth. Podświetlenie przy mocnym świetle dziennym jest subtelne; nie dominuje nad konstrukcją, a jedynie delikatnie wypełnia przestrzenie między klawiszami. Prawdziwa magia dzieje się jednak po zmroku. Brak prześwitujących liter na górze sprawia, że światło tworzy pod klawiszami głęboką, kolorową taflę. Wygląda to czysto – jakby klawisze unosiły się na świetlistej chmurze.
Choć same napisy na boku nie są transparentne, poświata odbijająca się od płytki montażowej rzuca na nie wystarczająco dużo światła, by były czytelne przy zgaszonej lampce. Jest to efekt subtelny, elegancki i – co najważniejsze – zupełnie nierozpraszający podczas nocnych sesji gamingowych. To podświetlenie, które ma cieszyć oko, a nie męczyć wzrok.
Największe wrażenie robi precyzja i płynność kolorów. Dzięki temu, że przejścia tonalne są niemal bezstopniowe, efekt fali czy tęczy wygląda profesjonalnie, bez „szarpania” barw. Patrząc na tę klawiaturę, ma się wrażenie obcowania z produktem droższym.

















