Od razu po premierze rodziny procesorów Ryzen mieliśmy pewne nadzieje na to, że AMD wreszcie będzie miało do zaoferowania coś, co pobudzi Intela do działania. Wygląda na to, że finalnie się to udało, bo ostatnie procesory Intela nagle były w stanie zaoferować większą ilość rdzeni fizycznych i to bez radykalnych zmian w architekturze, czy litografii, których (swoją drogą) Intel Core nie uświadczyły. Obecnie AMD może cieszyć się sporym kredytem zaufania od klientów i to zwłaszcza w jednym z niemieckich sklepów, w którym sprzedaż procesorów AMD w ogromnym stopniu przewyższa tą Intela.

Niestety Mindfactory.de jest jednym z niewielu takich sklepów, które pozwalają nam zajrzeć za kurtynę wyników sprzedażowych, dlatego też nie powinniśmy wyciągać daleko idących wniosków na podstawie wyłącznie jednego raportu. Ten jest jednak wręcz druzgocący z pozycji Intela, bo w marcu ponad połowa sprzedanych procesorów należała do AMD (69% vs 31%), z czego największym wzięciem cieszył się model Ryzen 5 2600, a po stronie Intela – i9-9900K.

Sprawa nie wyglądała jednak tak dobrze w styczniu i lutym, ale utrzymywała się w październiku, listopadzie i grudniu. Nie jest to jednak przypadek, bo to właśnie wtedy dostępność procesorów Intel Core leciała na łeb i na szyje, a klienci byli poniekąd zmuszani do wyboru propozycji AMD. A co wydarzyło się w ubiegłym miesiącu? No cóż, cięcia cen, które przeprowadziło AMD z myślą o zbliżającej się premierze Ryzen 3000.

Musicie i tak przyznać, że cena ~650 złotych (zdarzała się nawet niższa) za Ryzen 2600 sprawiła, że ten procesor był chyba najopłacalniejszym w ostatnich latach.

Czytaj też: Test GTX 970 po latach. Co potrafi pięcioletnia karta?

Źródło: TechPowerUp

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!