Reklama

Powstanie pierwsza na świecie stacja kosmiczna z własną grawitacją

Podbijanie kosmosu wiążę się obecnie z trafianiem w środowisko, do którego ludzkie ciała nie są w ogóle przyzwyczajone. Dlatego też Vast, czyli kalifornijski startup, postanowił opracować środowisko, w którym ludzie będą mogli zarówno żyć, jak i pracować bez odczuwania negatywnych skutków nieważkości. Jak to osiągnie? Umożliwi to po prostu stacja kosmiczna z własną grawitacją.

Stacja kosmiczna z własną grawitacją

Czy nie smuci Was to, że mimo życia w najlepszym okresie dla ludzkości, nie dożyjemy najpewniej czasów “człowieka jako gatunku międzyplanetarnego” i rzeczywistej eksploatacji innych ciał niebieskich? Mnie smuci to tak bardzo, jak fakt, że zapewne za naszego życia nie poznamy skutków ewolucji naszego gatunku w stanie nieważkości.

Układ Słoneczny ma niesamowitą ilość zasobów. Gdybyśmy mieli dostęp do tych zasobów, nasza cywilizacja mogłaby się rozwijać i kwitnąć, zachowując naszą planetę. Gdy duże populacje ludzi będą mogły żyć w kosmosie, będziemy mogli stworzyć przemysł i infrastrukturę potrzebną do uzyskania dostępu do tych zasobów na skalę

– powiedział Jed McCaleb.

Czytaj też: Pierwsza fabryka tlenu na Marsie. Moduł Moxie łazika Perseverance to w zasadzie małe drzewo

Przyszłość może zresztą również nie odpowiedzieć na to pytanie, jeśli stacje z własną grawitacją rzeczywiście powstaną, a twory pokroju cylindra O’Neill’a przestaną być jedynie wymysłem. W dążeniu do rozpowszechnienia tych pierwszych dąży wspomniany startup Vast, który twierdzi, że jego stacja kosmiczna będzie mogła pomieścić ponad 40 osób, a sama w sobie będzie mierzyć 100 metrów długości.