SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL – test klawiatury

SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL - test klawiatury

BUDOWA / JAKOŚĆ WYKONANIA

wygląd / wykonanie

SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL w dużej mierze trzyma się sprawdzonego designu poprzednich modeli Apex, co wcale nie jest wadą. Minimalistyczny, elegancki wygląd dobrze spełnia swoje zadanie. Szczególnie doceniam zastosowanie prostej, czytelnej czcionki na keycapach zamiast krzykliwego, growego fontu. Waga całości to +- 1.4 kilograma.

Płyta montażowa SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL została wykonana z aluminium, co nadaje konstrukcji elegancji i zapewnia dużą sztywność. Nawet mocniejsze wyginanie klawiatury na kolanie nie powoduje odkształceń obudowy ani nie wywołuje nieprzyjemnego trzeszczenia.

Zewnętrzna ramka, otaczająca obudowę, wykonana jest natomiast z tworzywa PBT, co dodatkowo podnosi estetykę i trwałość urządzenia. Obudowa klawiatury jest stosunkowo gruba, ale nie tak ciężka, jak można by się spodziewać po surowych danych technicznych. Całość sprawia wrażenie solidnej i perfekcyjnie spasowanej.

Jako klawiatura TKL, model posiada pełny rząd klawiszy funkcyjnych oraz sześć klawiszy pomocniczych, ale nie ma bloku numerycznego – jeśli jest on potrzebny, warto zwrócić uwagę na większy model SteelSeries Apex Pro Gen 3.

W prawym górnym rogu nad klawiszami pomocniczymi znajduje się mały wyświetlacz OLED, rolka przewijania i przycisk multimedialny. Wyświetlacz pozwala na podgląd i zmianę punktu aktywacji przełączników, ustawienia makr, podświetlenia oraz konfiguracji dla różnych gier.

Standardowy profil SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL ma nachylenie wynoszące około 5 stopni, a wysokość samej klawiatury waha się od 31 do 42 mm, licząc wraz z keycapami. Kąt nachylenia i wysokość można dodatkowo regulować za pomocą dwustopniowych, rozkładanych nóżek, które dodają od 5 do 15 mm, zwiększając nachylenie do około 10 stopni.

Keycapy wykonano w technologii double-shot PBT, co zapewnia przyjemną w dotyku, delikatnie fakturowaną powierzchnię. Układ klawiatury jest kompaktowy, ale podczas testów nie napotkałem żadnych problemów z przypadkowymi wciśnięciami.

Apex Pro wyposażono także w autorski klawisz modyfikatora SteelSeries – Meta. Pozwala on wykonywać różne skróty, w tym regulować punkt aktywacji klawiszy czy przełączać profile. Podobne funkcje dostępne są także bezpośrednio na Smart Screen – monochromatycznym wyświetlaczu OLED, obsługiwanym za pomocą pokrętła i małego przycisku. Mechanika tych elementów jest równie solidna jak reszta klawiatury.

Zdecydowanym plusem jest wbudowany schowek na ściągacz do keycapów, ukryty pod miękką silikonową klapką na spodzie klawiatury. Choć ściągacz nie jest dołączony, Apex Pro Gen 3 TKL jest kompatybilny z przełącznikami Hall Effect typu hot-swap, co pozwala na łatwą wymianę switchy.

W zestawie znajduje się także odłączana podkładka pod nadgarstki, co zawsze jest dużym udogodnieniem. Na pierwszy rzut oka może wydawać się mniej komfortowa, ponieważ ma płaską, gumowaną powierzchnię zamiast miękkiego, sztucznego skóropodobnego wykończenia. W praktyce jednak jest przyjemna w dotyku – lekko miękka, delikatnie antypoślizgowa, podobnie jak silikonowa pokrywa schowka na spodzie klawiatury.

To szczególnie wygodne podczas dłuższych sesji gamingowych, ponieważ materiał się nie nagrzewa i nie pocą się dłonie. Dodatkowo podkładka nieznacznie pogłębia brzmienie spacji, co wpływa pozytywnie na wrażenia akustyczne.

podstawa / regulacja wysokości

Regulacja wysokości SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL jest możliwa w trzech poziomach dzięki dwóm składanym podpórkom z tyłu klawiatury. Można pozostawić je złożone, rozłożyć wewnętrzną mniejszą lub zewnętrzną większą podpórkę.

W najwyższej pozycji, w połączeniu z podkładką pod nadgarstki, uzyskuje się bardzo wygodną i ergonomiczną pozycję dłoni. Podkładka pod nadgarstki ma lekką gumowaną powierzchnię, dzięki czemu jest miększa i mniej śliska. Gumowane nóżki na spodzie klawiatury zapewniają solidną przyczepność, nawet na podkładce pod mysz.

porty wejść / wyjść

Klawiaturę SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL podłączamy za pomocą dołączonego przewodu USB-C, który trafia do portu z tyłu klawiatury, a druga końcówka to standardowy USB-A do komputera. Kabel ma ponad 2.1 metra długości, co daje dużą wygodę – można go swobodnie poprowadzić i schować nadmiar w siatce pod biurkiem. Możliwość odłączenia kabla to duży plus, ponieważ w razie potrzeby można go łatwo wymienić.

Pod względem użytkowania, klawiatura działa w pełni w systemie plug-and-play. Po podłączeniu klawiatury do komputera nie są wymagane żadne sterowniki ani oprogramowanie. Po prostu odłączamy starą klawiaturę, podłączamy Apexa Pro Gen 3 TKL i klawiatura działa od razu.

rolka / przycisk multimedialny (specjalny) / wyświetlacz

Jako miłośnik rolek przewijania, muszę przyznać, że w modelu Apex Pro Gen 3 TKL nie zrobiono tego najlepiej. Ergonomia wbudowanej tu rolki pozostawia trochę do życzenia. Jest ona mała i mocno zagłębiona w obudowie, co sprawia, że korzystanie z niej jest niewygodne. W wielu klawiaturach górna część obudowy jest nieco uniesiona, co nie tylko pomaga chronić przełączniki przed kurzem, ale także pozwala, by specjalne przyciski, takie jak rolki multimedialne, znajdowały się na wysokości keycapów.

W klawiaturze Apex Pro Gen 3 TKL górna obudowa stanowi jedynie płytę, na której zamontowano przełączniki, przez co rolka i przycisk multimedialny znajdują się poniżej klawiszy. W praktyce oznacza to konieczność sięgania nad górnym rzędem klawiszy, co może być niewygodne podczas dynamicznych sesji gamingowych.

Wbudowany wyświetlacz OLED nie uległ znaczącym zmianom w porównaniu do wcześniejszych modeli – nadal jest czarno-biały, konfigurowalny i umożliwia sterowanie funkcjami takimi jak podświetlenie, regulacja punktu aktywacji oraz włączanie funkcji Rapid Trigger. Niestety, nawet pełnowymiarowy Apex Pro Gen 3 TKL nie posiada dedykowanych przycisków multimedialnych. Domyślnie jednak pokrętło i przycisk funkcyjny zapewniają szybki dostęp do regulacji głośności oraz odtwarzania/ pauzy.

Dalsze ustawienia dostępne są w oprogramowaniu SteelSeries GG. Pozwala ono na dokładną regulację punktów aktywacji – globalnie lub dla poszczególnych klawiszy. Można ustawić reakcję klawiszy na wciśnięcie lub zwolnienie, a także przypisać dwie funkcje do jednego klawisza, każdą z nich reagującą w wybranym punkcie aktywacji.

Jednym, w mojej ocenie, mankamentem jest brak wizualnego podglądu podczas dokonywania takich zmian. Brakuje również możliwości emulacji joysticków czy triggerów kontrolera, co oferują niektóre inne klawiatury analogowe.

gasket mount

Może nie jest to pełnoprawny gasket mount, ale obudowa SteelSeries Apex Pro Gen 3 TKL została od początku fabrycznie wyciszona trójwarstwową pianką, a spacji poświęcono dodatkową warstwę, bo to właśnie ona statystycznie generuje najwięcej hałasu. Efekt jest taki, że klawiatura pracuje cicho, a uderzenia klawiszy są stonowane i nie drażnią podczas dłuższego pisania czy intensywnego grania.