OPROGRAMOWANIE
Wszystkie opcje personalizacji SteelSeries Apex Pro TKL Gen 3 obsługiwane są przez aplikację SteelSeries Engine, będącą częścią pakietu SteelSeries GG. Aplikacje tego typu bywają nieco rozdmuchane, ale SteelSeries Engine działa płynnie i jest stosunkowo intuicyjna, choć interfejs bywa początkowo nieco nudny i nieco mylący.
Aplikacja umożliwia łatwą regulację punktu aktywacji klawiszy, zarówno pojedynczych, jak i całych zakresów, oraz dostęp do funkcji takich jak Rapid Trigger, Rapid Tap czy Protection Mode. Punkty aktywacji można dostosowywać w krokach co 0.1 mm, w zakresie od 0.1 do 4.0 mm. Klawiatura w trybie fabrycznym ma ustawiony punkt aktywacji na 1.8 mm, co zapewnia liniowy styl działania i tzw. „sweet spot” typowy dla większości mechanicznych klawiatur gamingowych.
Interfejs pozwala wybrać pojedynczy klawisz lub grupę klawiszy, zmienić ich punkt aktywacji oraz wskazać, które wspierają funkcję Rapid Trigger lub Protection Mode. Funkcja Protection Mode jest unikatowa – znacząco zmniejsza czułość klawisza, chroniąc przed przypadkowymi wciśnięciami. W FPS-ach, takich jak Apex Legends, SteelSeries oferuje gotowe profile, w których klawisze wokół WASD, w tym np. przycisk „E” do interakcji, są ustawione w Protection Mode.
Dodatkowo oprogramowanie umożliwia zmianę przypisań klawiszy, funkcji drugorzędnych (po naciśnięciu klawisza SteelSeries) oraz aktywację Dual Actuation, która pozwala wywołać drugą funkcję przy niższym punkcie aktywacji. Wgranie własnego obrazu lub animacji na wyświetlacz OLED odbywa się także za pomocą SteelSeries Engine, natomiast zmiany podświetlenia per-key realizowane są w dedykowanej aplikacji Prism. To potężny zestaw narzędzi dający graczom duże możliwości personalizacji.
Niestety, jednym z mniej oczywistych problemów ujawnionych podczas użytkowania SteelSeries Apex Pro TKL Gen 3 jest sposób, w jaki klawiatura interpretuje zwolnienie klawiszy przypisanych do Meta Bindings. Przykładowo, jeśli przypiszemy znak § do kombinacji Fn+0 i zwolnimy klawisze w kolejności 0, a następnie Fn, wszystko działa zgodnie z oczekiwaniem — na ekranie pojawia się wyłącznie znak §.
Jednak w sytuacji odwrotnej, czyli gdy w pośpiechu najpierw puścimy Fn, a dopiero po chwili 0, wprowadzony zostaje ciąg „§0”. Takie zachowanie wydaje się mało logiczne i raczej niepraktyczne w kontekście Meta Bindings, ponieważ w typowych scenariuszach użytkownik oczekuje wyłącznie przypisanego znaku specjalnego, a nie dodatkowego symbolu wynikającego z kolejności zwalniania klawiszy.

