PODSUMOWANIE
SteelSeries Apex Pro TKL Gen 3 to konstrukcja, w której producent postawił przede wszystkim na szybkość i precyzję działania. Sercem urządzenia są przełączniki magnetyczne z efektem Halla, oferujące możliwość regulacji punktu aktywacji oraz funkcję Rapid Trigger. Dzięki temu klawiatura reaguje praktycznie natychmiast – wystarczy delikatny nacisk lub muśnięcie nakładki, by klawisz zarejestrował polecenie i był natychmiast gotowy do ponownego użycia.
Mechanizm Protection Mode dodatkowo zmniejsza ryzyko przypadkowych wciśnięć, podnosząc próg aktywacji dla sąsiednich klawiszy. To rozwiązanie kierowane wprost do graczy e-sportowych, gdzie redukcja czasu reakcji o ułamek sekundy może zadecydować o wyniku rozgrywki.
Trzeba jednak podkreślić, że magnetyczne switche zastosowano jedynie w głównym bloku 61 klawiszy, natomiast reszta oparta jest na klasycznych przełącznikach mechanicznych. Dla części użytkowników może być to rozczarowujące, podobnie jak brak funkcji hot-swap, która ułatwiłaby wymianę switchy.

Pod kątem jakości wykonania Apex Pro TKL Gen 3 prezentuje się solidnie – nakładki PBT Double Shot zapewniają wysoką trwałość i odporność na ścieranie. Niestety, czytelność znaków bez aktywnego podświetlenia pozostawia sporo do życzenia, a luminacja jako taka nie została dopracowana. Sama kolorystyka jest żywa, lecz miejscami czcionce brakuje odpowiedniego doświetlenia. Co ciekawe, wcześniejsza generacja z nakładkami ABS wypadała pod tym względem lepiej dzięki grubszej czcionce.
Klawiatura otrzymała również wyświetlacz OLED pełniący rolę mini-menu, ale jego użyteczność jest ograniczona – zdecydowaną większość zmian i tak szybciej wykonuje się skrótami klawiszowymi. Problem w tym, że w przypadku podświetlenia skrótów zabrakło, więc do edycji ustawień niezbędne jest oprogramowanie SteelSeries GG.
Na uwagę zasługuje też magnetyczna podkładka pod nadgarstki. Nie należy ona do najwygodniejszych na rynku, ale w praktyce spełnia swoje zadanie i zwiększa komfort pracy.
Ostatecznie Apex Pro TKL Gen 3 łączy zaawansowane technologie z kilkoma nie do końca przemyślanymi decyzjami konstrukcyjnymi. Zmiany względem pierwszej generacji nie zawsze wyszły urządzeniu na dobre – część rozwiązań ograniczyła funkcjonalność i czytelność, z których słynął pierwowzór. To nadal klawiatura o ogromnym potencjale dla graczy wymagających absolutnie najwyższej szybkości reakcji, ale z pewnością nie pozbawiona mankamentów.
plusy
- solidne wykonanie z aluminium i wysokiej jakości materiałów
- bardzo cicha praca przełączników dzięki fabrycznemu smarowaniu i piance wygłuszającej
- dodatkowe wyciszenie spacji poprawiające komfort pisania
- konfigurowalny ekran OLED i wielofunkcyjna rolka sterująca
- wygodna podkładka pod nadgarstki w zestawie
- szerokie opcje regulacji czułości przełączników oraz tryb Rapid Trigger
- czytelna czcionka i dobre podświetlenie znaków
- trwałe nakładki PBT w technologii Double Shot
minusy
- brak możliwości łatwej wymiany przełączników (brak hot-swapu)
- tylko część klawiszy wykorzystuje przełączniki magnetyczne
- białe podświetlenie ma lekko niebieskawy odcień
- podświetlenie miejscami nierównomierne
- niektóre funkcje dostępne wyłącznie przy aktywnym oprogramowaniu
- ubogie wyposażenie dodatkowe poza samą klawiaturą
- znaki bez włączonego podświetlenia są gorzej widoczne


