WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Sztuczna grawitacja jest coraz bliższa rzeczywistości

Sztuczna grawitacja od dawna była przedmiotem opisywanym przez twórców z dziedziny science fiction. Wystarczy sobie przypomnieć statki z filmów 2001: Odyseja kosmiczna czy Marsjanin, które generują własną grawitację, obracając się w przestrzeni. Zespół naukowców z CU Boulder pracuje nad urzeczywistnieniem tych technologii.

Obecnie badacze znajdują się w fazie projektowania różnych rozwiązań. Astronauci mogliby wpełzać do specjalnych pomieszczeń na kilka godzin dziennie, aby uzyskać dzienną dawkę grawitacji. Grupa ma nadzieję, że jej praca pewnego dnia pomoże utrzymać astronautów w dobrej kondycji, gdy zapuszczą się oni w przestrzeń kosmiczną. W efekcie pozwoli to ludziom podróżować dalej od Ziemi niż kiedykolwiek wcześniej i pozostać „w trasie” dłużej. Najpierw jednak trzeba się uporać z innym problemem – chorobą lokomocyjną.

Czytaj też: Kosmiczny korpus USA ma kosztować miliardy do 2024 roku

Torin Clark, szef zespołu, sam testuje swój projekt, kładąc się na metalowej platformie, która wygląda jak wózek szpitalny. Jest to tzw. wirówka, która obraca się z niejednostajną prędkością. Prędkość kątowa generowana przez wirówkę popycha stopy mężczyzny w kierunku podstawy platformy – prawie tak, jakby stał pod własnym ciężarem.

Sęk w tym, że podobna sytuacja może nam towarzyszyć np. na karuzeli. W serii ostatnich badań naukowcy postanowili zbadać, czy mdłości są faktycznie nieodłączną ceną związaną ze sztuczną grawitacją. Czy astronauci mogą tak wytrenować swoje ciała, aby były one gotowe na dodatkowe przeciążenia? Pod koniec dziesiątej sesji, w której brali udział ochotnicy, wszyscy badani obracali się bezproblemowo ze średnią prędkością około 17 obrotów na minutę. To znacznie szybciej niż jakiekolwiek wcześniejsze badania były w stanie osiągnąć.

W kolejnych eksperymentach naukowcy zwiększyli również liczbę sesji treningowych do 50, stwierdzając, że ludzie mogą kręcić się jeszcze szybciej i to przez dłuższy czas.

[Źródło: techxplore.com; grafika: UC Boulder]

Czytaj też: Statek kosmiczny Starliner zaliczył ostatni najtrudniejszy test