WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Sztuczna inteligencja DeepMind w Quake III pokazała pazur

Często najlepszym pokazem możliwości sztucznej inteligencji jest stawienie jej w szranki z ludźmi. Zwłaszcza w przypadku gier kompetytywnych, których opanowaniem gracze zajmują się przez kilkaset, a czasem nawet i kilka tysięcy godzin. Nie ważne jednak, jak długo spędzilibyście w Quake III, bo i tak sztuczna inteligencja DeepMind skopałaby Wam tyłek. 

Czytaj też: Baldur’s Gate 3 powstaje – grą zajmą się mistrzowie gatunku

DeepMind (pod wodzą Google) jest odpowiedzialne za systemy SI, które już wcześniej osiągnęły kilka kamieni milowych, choć nie aż tak wielkich, jak ten ostatni. Wcześniej rozwiązania DeepMind musiały bowiem poradzić sobie z mistrzem w Go oraz StarCrafcie, czyli niespecjalnie dynamicznych i typowo solowych grach. Do tych nie zalicza się jednak Quake III, gdzie tryb Capture the Flag okazał się idealnym sprawdzianem dla sztucznej inteligencji.

W tym trybie dwie drużyny walczą pomiędzy sobą o flagi, znajdujące się w swoich bazach. Te trzeba przytargać do swojej, będąc nieustannie pod ostrzałem uważnych wrogów i współpracując ze swoją drużyną. Dlatego też „agenci SI” musieli w tym teście nie tylko współpracować ze sobą, ale też zabijać wrogów, skupiając się jednocześnie na celu, jakim była flaga. Może i nie brzmi to, jako wielkie wyzwanie dla nas, ale dla komputera jest to znacznie bardziej skomplikowane.

Dlatego też DeepMind stworzył program o nazwie For the Win, który został przeszkolony przez granie w tysiące gier Capture the Flag w Quake III Arena. W ciągu zaledwie kilku tygodni program był w stanie pokonać ludzkich przeciwników, nawet jeśli jego czas reakcji został spowolniony, aby nie dać mu zbyt dużej przewagi. Po 12 godzinach treningów testerzy mogli pokonać For the Win tylko w 25% gier. Ludzcy gracze okazali się lepsi w strzelaniu na odległość, ale komputer był bardziej zdolny do dążenia do głównego celu.

Komputer i człowiek – zespół doskonały?

Interesującym odkryciem okazał się fakt, że wrzucenie do jednego zespołu w Quake III człowieka i agenta SI, sprawiło, że win-ratio wzrosło o całe 5% w porównaniu do rozgrywek z wyłącznie sztuczną inteligencją w drużynie. To sugeruje, że równoległa praca ludzi i zaawansowanej sztucznej inteligencji może być znacznie bardziej efektywniejsza, niż w przypadku oddawania w ręce komputera całego zadania.

Czytaj też: Książki Fortnite – czego się po nich spodziewać?

Źródło: Digital Trends