WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Sztuczna inteligencja przewiduje wstrząsy wtórne po trzęsieniach ziemi

Analizy przeprowadzane przez sieci neuronowe są znacznie skuteczniejsze niż metody stosowane do tej pory. Dzięki nim naukowcy są w stanie określić, gdzie dojdzie do tzw. wstrząsów wtórnych.

Algorytm oparty na uczeniu maszynowym przeanalizował setki tysięcy odczytów związanych z trzęsieniami ziemi. W ten sposób powstała baza danych pomagająca w przewidywaniu miejsc wystąpienia wstrząsów wtórnych. Są one często równie niebezpieczne (a w skrajnych przypadkach nawet bardziej) niż same trzęsienia. Za najlepszy (choć niezwykle tragiczny) przykład niech posłuży katastrofa z 2011 roku w miejscowości Christchurch. Najpierw, we wrześniu 2010 roku doszło do wstrząsów o sile 7,1 w skali Richtera, które nie spowodowały ofiar w ludziach. Pięć miesięcy później pojawiły się jednak wstrząsy wtórne. Za ich sprawą śmierć poniosło 185 osób a tysiące innych odniosły obrażenia.

Naukowcy przyjrzeli się ponad 131 tysiącom wstrząsów odnotowanych w historii ludzkości. Wzięto pod uwagę również te najpotężniejsze, m.in. z marca 2011, które osiągnęły siłę 9,1 stopni i nawiedziły Japonię. Następnie badacze skorzystali z sieci neuronowej, która wykreowała siatkę komórek otaczających miejsca trzęsień. Zadaniem sztucznej inteligencji było określenie, czy w poszczególnych polach dojdzie do wstrząsów wtórnych. Podczas 30 tysięcy prób algorytm osiągnął wyższą skuteczność niż dotychczas stosowane metody.

Jak przyznają naukowcy związani z projektem, jak na razie wykorzystują oni zaledwie niewielką cześć możliwości oferowanych przez sztuczną inteligencję. Gdy uda się dopracować to rozwiązanie, algorytmy będą w stanie z bardzo wysoką precyzją oceniać szanse na wystąpienie wstrząsów wtórnych w wybranych obszarach. I nawet jeśli obecnie nie jesteśmy w stanie im zapobiec, to możemy przygotować się na nadchodzące zagrożenia, np. poprzez ewakuację mieszkańców bądź zabezpieczenie budynków.

[Źródło: nature.com; grafika:  Agencia de Noticias ANDES]

Sztuczna inteligencja Google diagnozuje choroby oczu na poziomie najlepszych lekarzy