WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Technologia Integer Scaling Intela zadba o jakość przestarzałych gier

Intel w swoich nowych zintegrowanych układach graficznych i zapewne dedykowanych kartach graficznych zaimplementuje Integer Scaling, która zadba o jakość przestarzałych gier. 

Czytaj też: Ray-tracing w starszych grach się nie sprawdza

Wielki boom na retro gierki jest już z nami od wielu lat i zdecydowanie nie umknęło to wszelkiej maści deweloperom i wydawcom. Ci bez większych wątpliwości inwestują w te produkcje, które zachęcają do siebie głównie pikselozą. Dla niektórych może się to wydawać wręcz dziwaczne, że wracamy do czegoś, z czego przed laty chcieliśmy się uwolnić, ale taka to już jest natura rynku gier – po prostu nieprzewidywalna. Czasem jednak albo sentyment, albo zwyczajne zamiłowanie do starego stylu produkcji gier bierze górę, popychając nas do sięgnięcia po istne już klasyki, które w obecnych czasach wyglądają, jak niewyraźne i jakieś takie rozmazane szroty. Na szczęście Intel postarał się temu zaradzić w swoich nowych zintegrowanych rdzeniach graficznych.

Ogółem wszystko sprowadza się do tego, że gry, które mają już na karku wiele lat i nieuchronnie zbliżają się do swojej złotej rocznicy, nie były tworzone na wysokie rozdzielczości. 1280×720 było niegdyś tym, czym obecnie jest Full HD, które ustępuje z roku na rok standardowi 2K i 4K, a jak to z większymi rozdzielczościami bywa – im wyżej sięgniemy, tym więcej pikseli na cal dostaniemy. W teorii oczywiście przekłada się to na lepszą jakość obrazu, która łagodniej przechodzi pomiędzy wyświetlanymi teksturami, ale ma to zastosowanie tylko wtedy, kiedy te zostały przygotowane w wysokiej rozdzielczości. Jak zapewne się już domyślacie, coś takiego nie było powszechne dawniej, kiedy często tekstura była po prostu jednolitym zbitkiem pikseli. Później oczywiście przyszły metody wygładzania krawędzi oraz ich filtrowania i choć nowym grom wyszły na dobre, to tym klasycznym na wysokich rozdzielczościach już nie za bardzo. Przemieniły je bowiem w rozciapane po ekranie niewyraźne plamy, które kompletnie niszczą ich pierwotny charakter. 

Dlatego też wielu pozytywnie zaskoczyła wieść, że Intel szykuje coś specjalnego z myślą o tego typu grach. Mowa o Integer Scaling, czyli metodzie skalowania, która zamiast próbować na siłę wygładzić obraz, który nigdy nie był do tego przeznaczony, stawia na ostre, wyraźne i surowe piksele nawet przy rozdzielczościach rzędu 4K (3840×2160). Poinformowała o tym wiceprezes Intela, Lisa Pearce w poniższym wpisie na Twitterze:

Integer Scaling będzie… ale tylko na next-genach

Zapowiedziała tym samym, że taka nowość zostanie udostępniona graczom dopiero po premierze zintegrowanych układów graficznych 11. generacji. Mowa więc o procesorach Ice Lake, które powinny trafić do nas jeszcze w tym roku, a przynajmniej w wersjach mobilnych na upragnionych 10nm Intela. Niestety nawet nie możemy marzyć, że firma porzuci jedną z kluczowych cech swoich nadchodzących zintegrowanych GPU w procesorach centralnych, ponieważ nie jest to zwyczajny ruch marketingowy, który miałby nas przekonać do kupna nowych procesorów. Mowa dokładnie o Iris Plus, które zastąpią obecne Intel HD Graphic i bazując na zupełnie nowej architekturze, dostaną ważny fizyczny dodatek, który umożliwi działanie Integer Scaling. To, swoją drogą, możemy przetłumaczyć na skalowanie z udziałem liczb całkowitych, czyli już z samej nazwy wynika, że będą wolne od jakiegokolwiek rozmycia. Ci z Was, którzy znają się na grafice komputerowej, z pewnością kojarzą metodę interpolacji nazwaną interpolacją „najbliższego sąsiada”, którą do rozwiązania Intela zdecydowanie możemy porównać.

Na sam koniec warto wspomnieć, że Intel jest obecnie jedynym producentem, który zapowiedział takie rozwiązanie. Na ten moment graficzne rozwiązania AMD oraz NVIDIA bazują na metodach interpolacji dwuliniowych lub dwusześciennych i ci zapewne nawet nie myślą o wprowadzeniu tego samego, co Intel. Petycje jednak ruszyły i kto wie? Może wkrótce do oprogramowań obu tych producentów wpadnie opcja włączenia tego typu skalowania, której aktywacja u Intela sprowadzi się zapewne do prostej opcji?

A co Wy myślicie na temat tego dodatku? Czy jest o co kruszyć kopie, czy Intel poszedł w naprawdę dobrą stronę, słuchając użytkowników podczas sesji AMA na Reddicie? To bowiem podczas nich konsumenci wygłaszali to, czego oczekują po segmencie graficznym u Niebieskich. 

Czytaj też:  Jeśli Intel nie koloryzuje, to szykuje się nam procesorowa rewolucja

Źródło: TechPowerUp