Hakerzy zaatakowali jeden z największych teleskopów świata. Co to oznacza dla astronomii?

Atacama Large Millimeter Array to największy na świecie interferometr radiowy. Jak się okazuje, 29 października w godzinach porannych doszło do ataku hakerskiego na tę chilijską placówkę.

W efekcie konieczne okazało się zawieszenie obserwacji, doszło też do wyłączenia strony internetowej obserwatorium. To ogromny problem dla świata nauki, szczególnie jeśli mamy na uwadze udział ALMA w poznawaniu tajemnic wszechświata.

Czytaj też: Oto 4 sposoby, na jakie Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pomoże w szukaniu kosmitów

Rzeczony interferometr radiowy składa się z 68 precyzyjnych anten rozmieszczonych na długości 16 kilometrów. Ta rekordowo duża struktura brała udział w realizacji programu znanego jako Event Horizon Telescope. Niemal na pewno kojarzycie tę nazwę, ponieważ właśnie w ramach EHT udało się wykonać historyczne, bezpośrednie zdjęcie czarnej dziury.

ALMA to największy interferometr radiowy na świecie

W obserwatorium działają ograniczone usługi poczty elektronicznej. Zagrożenie zostało opanowane, a nasi specjaliści ciężko pracują nad przywróceniem działania zaatakowanych systemów. Atak nie naraził na szwank anten ALMA ani żadnych danych naukowych. Biorąc pod uwagę charakter zdarzenia, nie jest jeszcze możliwe oszacowanie daty powrotu do regularnych działań.

stwierdzili przedstawiciele obserwatorium

Czytaj też: DARPA ma pomysł, który brzmi jak recepta na katastrofę. Poślą satelity na cmentarz

Budowa ALMA rozpoczęła się w 2003 roku, a zakończono ją dziesięć lat później, choć już w 2011 roku przeprowadzono pierwsze naukowe obserwacje. Interferometr radiowy znajduje się na wysokości przekraczającej 5000 metrów n.p.m. i służy do badań nad początkami gwiazd, układów planetarnych, galaktyk oraz pojawieniem się życia.