Be quiet! odświeżył niedawno obudowę Dark Base Pro 900. Rev. 2 zawiera kilka ciekawych rozwiązań, których zabrakło w poprzedniej wersji. Czy producent sprawił, że teraz ten model jest idealny?

Wyglad

Obudowę otrzymujemy w potężnym, czarnym kartonie. Została ona owinięta w materiałowe zabezpieczenie. Wraz z nią dostajemy instrukcję, paski LEDowe, zestaw śrubek, trzy wsporniki, uchwyt montażowy do LCS, zaślepki HDD, uchwyt montazowy dla górnego śmigła, uchwyt SSD do osłony zasilacza oraz opaski zaciskowe. Jak sami możecie zobaczyć, ilość dodatków jest ogromna i pokazuje, jak duże możliwości ma ta konstrukcja. Gwarancja wynosi 3 lata.

Be quiet! Dark Base Pro 900 rev. 2 ma wymiary 577 mm x 243 mm x 586 mm. Waży ona aż 14,39 kg – zdecydowanie jest to jedna z cięższych konstrukcji. Zmieścicie w niej płyty główne w formacie E-ATX, XL-ATX, ATX, M-ATX czy Mini-ITX. Dostępna jest ona w wersji pomarańczowej, czarnej i szarej.

Obudowa wygląda świetnie. Producentowi udało się połączyć elegancki design z nowoczesnością. Boczne szkło wraz z LEDami (lub bez nich – do Was należy decyzja) może zrobić wrażenie. Także samo wykończenie góry czy przodu jest genialne. Dark Base Pro 900 rev. 2 zdecydowanie nie należy się wstydzić.

Z przodu znajdują się drzwiczki, które zostały wyłożone wyciszającym materiałem. Po ich otwarciu (naciśnięcie w lewym górnym rogu) możecie zobaczyć dwa miejsca na urządzenia 5,25 cala, filtr przeciwkurzowy (bardzo łatwo można go wyjąć) oraz dwa 140 mm wentylatory Silent Wings 3. Ich maksymalna prędkość wynosi 1600 RPM, głośność 28,1 dBA a przepływ powietrza 77,57 CFM. Są one podłączane do specjalnego huba, o którym wiecej powiem później. Po usunięciu klatki na urządzenia 5,25 cala możecie z przodu zmieścić jeszcze jedno śmigło 140 mm. Na samej górze znajduje się też kontroler zmieniający prędkość obrotów wentylatorów. Odbywa się to bezstopniowo, więc idealnie można je dopasować do siebie.

Na ścięciu pomiędzy górą a przodem znajduje się panel wejścia/wyjścia. Do dyspozycji są dwa złącza USB 3.0, jedno USB-C, jedno USB Quick Charging, wejście na mikrofon oraz wyjście na słuchawki. Nad nimi, na płaskiem powierzchni, znajduje się ładowarka bezprzewodowa Qi. Dzięki niej można w prosty sposób naładować smartfona – świetne rozwiązanie jak na obudowę. Na samym końcu możecie zobaczyć kratki wentylacyjne. Na górze można zamontować do czterech wentylatorów 120 mm, trzech 140 mm lub jeden 180 mm. Na górze znajduje się tez materiał wyciszający, ale brakuje mi tam filtra przeciwkurzowego.

Lewy bok to 4 mm szkło hartowane. Mocowane jest ono na cztery szybkośrubki i naprawdę świetnie wygląda. Prawy bok to gruba blacha, która posiada wyciszające wyłożenie oraz miejsce na dwa 120 mm wentylatory. Jest to rzadkie rozwiązanie, ale czasami niezastąpione.

Dark Base Pro 900 rev. 2 stoi na czterech nóżkach wyłożonych antypoślizgowym materiałem. Nie znajdziecie tam jednak żadnego filtra przeciwkurzowego, otworów czy czegokolwiek – cały dół to blacha.

Tył także nie jest standardowy. Na dole znajduje się miejsce na zasilacz. Należy go podłączyć do specjalnej przejściówki co z pewnością wyróżnia Dark Base Pro 900 rev. 2. Dalej widocznych jest  8 zaślepek PCI mocowanych na szybkośrubki. Szkoda jednak, że producent nie dodał dwóch pionowych zaślepek do pionowego montażu grafiki. Na samej górze jest wentylator, ten sam model co z przodu.

Wnętrze zostało podzielone na dwie strefy. Jest to nowość w serii Dark Base, która unikała tego typu rozwiązań. Obie strefy oddziela metalowa obudowa, która posiada też części z tworzywa sztucznego jest ona w pełni modularna oraz można na niej zamontować 120 mm wentylator czy dysk SSD – wszystko po zdjęciu zaślepek. Także z przodu można zdjąć zaślepkę i tym samym zrobić miejsce na chłodnicę.

Modularna jest też tacka na płytę główną. Można ją umieścić na trzech różnych wysokościach czy zainstalować wzdłuż lewego panelu w układzie odwróconym. Możliwości jej umieszczenia jest więc naprawdę sporo. Dark Base Pro 900 rev. 2 posiada genialny system zarządzania okablowaniem. Jest wiele otworów, które są ogumowane. Producent nie zapomniał też o przerwie nad płytą główną, dzięki której można przełożyć kabel CPU czy kable od górnych wentylatorów. Z tyłu jest do ok. 15 mm wolnej przestrzeni na kable, wiec można je łatwo tam zmieścić. Obudowa posiada 7 slotów na dyski 3,5 cala, z czego 5 jest dołączonych. Ilość miejsca na dyski 2,5 cala to 14, ale w podstawowej formie obudowa umożliwia montaż 10 z nich. Część dysków 2,5 cala można zmieścić w koszkach na większe dyski, a część choćby z tyłu czy na piwnicy.  Dark Base Pro 900 rev. 2 zmieści chłodzenia procesora o wysokości do 185 mm oraz karty graficzne o długości do 472 mm (323 mm, jeśli jest zainstalowana klatka HDD na wysokości grafiki.

Z tyłu znajduje się hub dla wentylatorów oraz pasków LED. Można do niego podłączyć do 8 śmigieł oraz ustawić je w tryb cisza albo wydajność. Także można podłączyć do dwóch taśm LED. Całość można zsynchronizować z płytą główna (RGB) albo systemem PWM. Hub zasilany jest ze złącza Sata, więc nie trzeba bawić się z Molexami, które są niewygodne w użytkowaniu.

W piwnicy jest standardowo miejsce na zasilacz. Stawiany jest on na nóżkach. Pomiędzy spodem zasilacza a spodem obudowy znajduje się filtr przeciwkurzowy. Wyjmowany jest on z przodu obudowy. Skąd wiec ciągnie on powietrze? Na spodzie tyłu Dark Base Pro 900 rev. 2 obecne są kratki wentylacyjne, Które to umożliwiają. Zasilacz może mieć maksymalną długość równą 284 mm. Za nim znajduje się specjalna klatka na dyski. Co ciekawe, na spodzie można też zamontować do dwóch wentylatorów 120/140 mm. Skutkuje to koniecznością usunięcia klatki na dyski oraz maksymalną długością zasilacza równą 150 mm.

Dark Base Pro 900 rev. 2 jest także bardzo przyjazna chłodzeniu cieczą. Na przodzie można zamontować chłodnicę 120 / 140 / 240 / 280 / 360 / 420 mm, na górze 120 / 140 / 180 / 240 / 280 / 360 / 420 mm a z tyłu 120 / 140 mm. Nie będzie też problemów z wężami, pompką czy rezerwuarem – wszystko można spokojnie zmieścić.

Podsumowanie

Be quiet! Dark Base Pro 900 rev. 2 kosztuje około 970 zł i jest wart każdej złotówki. Naprawdę, jest to fenomenalna obudowa, która spełni każde Wasze wykonania. Jest ona świetnie wykonana – wszystko jest dobrze spasowane oraz nie ma żadnych niedoróbek. Dzięki matom wyciszającym będziecie mogli poznać co to cisza. Posiada ona dołączone trzy wentylatory, które można ustawić zgodnie z własnymi wymaganiami. Dark Base Pro 900 rev. 2 jest ofiltrowana oraz każdy z tych filtrów można łatwo wyciągnąć i wyczyścić. Obudowa zmieści naprawdę sporo długich podzespołów. Także nie powinno być problemów z montażem ogromnych chłodnic czy systemów chłodzenia cieczą. Dark Base Pro 900 rev. 2 także świetnie wygląda – posiada dołączone LEDy, które można wykorzystać, jeśli będzie się chciało. Mimo to obudowa jest ciągle elegancka. W mojej opinii zdecydowanie warta jest ona każdej złotówki i jeśli szukacie świetnej obudowy to warto na nią zwrócić uwagę.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!