SilentiumPC nie przestaje wprowadzać nowych produktów na rynek. Tym razem jest to nowa obudowa z serii Signum SG1. Czy stanie się ona podstawowym wyborem w cenie poniżej 200 zł?

Obudowa zapakowana została w karton charakterystyczny dla SilentiumPC. Wraz z nią otrzymujemy instrukcję, śrubki, opaski zaciskowe, speakera i ściereczkę. Dodatki są więc raczej standardowe, chociaż ściereczka jest bardzo miłym dodatkiem.

Signum SG1 TG ma wymiary 413 x 216 x 447 mm i waży 4,85 kg. Jest to więc dosyć mała konstrukcja, która pomieści płyty główne o formacie ATX, micro ATX i mini ITX. Na rynek trafi też wersja SG1, SG1M oraz SG1M TG (modele M mają metalowy front). W przyszłości firma pokaże też wersję SG1X TG RGB, ale póki co, niewiele o niej wiadomo.

Obudowa wygląda całkiem nieźle. Przedni panel jest typu mesh, dzięki czemu zachowany zostaje znakomity przepływ powietrza. Są tutaj obecne także filtry przeciwkurzowe, chociaż ich demontaż nie jest wcale taki łatwy. Po zdjęciu panelu możecie zobaczyć jeden wentylator Sigma HP 120 mm o maksymalnej prędkości 1200 RPM. Łącznie z przodu można zamontować do trzech śmigieł 120 mm.

Na górze znajduje się panel wejścia/wyjścia. Do dyspozycji są dwa wejścia USB 3.0 Gen 1, wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki. Obok są przyciski do włączania i restartowania komputera. Idąc dalej, na górze znajduje się miejsce na dwa wentylatory 120/140 mm. Przykrywa je filtr przeciwkurzowy mocowany na magnes.

Lewy bok to szkło hartowane mocowane na cztery szybkośrubki. W tej cenie zazwyczaj jest obecny akrylowy bok, więc takie dodatek mile zaskakuje. Prawy bok to zwykła blacha, która jest jak zawsze dosyć cienka.

Signum SG1 TG stoi na czterech nóżkach wyłożonych specjalnym materiałem. Mimo to obudowa ślizga się po panelach. Pod zasilaczem widoczny jest filtr przeciwkurzowy, który jest bardzo ciężko dostępny. Powinien on mieć rączkę ułatwiającą jego demontaż.

Tył jest całkowicie standardowy. Na dole jest miejsce na zasilacz, wyżej producent umieścił 7 zaślepek PCI, z czego 6 jest niestety wyłamywanych.  Na samej górze jest 120 mm wentylator, model ten sam, co z przodu.

Signum SG1 TG klasycznie już posiada piwnicę oddzielającą dwie części obudowy. Obudowa oddzielająca obie części posiada otwory umożliwiające montaż do dwóch wentylatorów 120 mm. Ma też otwór na montaż chłodnicy z przodu obudowy i otwór, przez który widać nazwę zasilacza z boku – nigdy zbytnio nie widziałem sensu takiego rozwiązania, ale może się ono komuś podobać.

Produkt SilentiumPC posiada otwór w miejscu montażu płyty głównej umożliwiający montaż chłodzenia bez konieczności demontażu płyty. Na piwnicy oraz po prawej stronie od płyty znajdują się otwory do przełożenia kabli na tył skrzynki. Jest też otwór na kabel CPU, który pozwala spokojnie odpowiednio przeciągnąć ten kabel. Z tyłu jest do 35 mm przestrzeni na kable, więc nie powinno być z ich ułożeniem problemów.

Po drugiej stronie Signum SG1 TG możecie zobaczyć 8 wypustek – pod otworem na chłodzenie. Służą one do montażu dysków 2,5 cala. Jest to dosyć nietypowe rozwiązanie, ale w praktyce sprawdza się znakomicie. W obudowie zmieścicie też karty graficzne o długości do 325 mm i chłodzenia procesora o wysokości do 161 mm.

W piwnicy standardowo już jest miejsce na zasilacz i koszyk na dyski. Zasilacz stawiany jest na dwóch długich nóżkach wyłożonych antywibracyjnym materiałem. Jego długość nie powinna być większa niż 160 mm. Koszyk pomieści dwa dyski 2,5 lub 3,5 cala. Montowane są one na specjalnych szynach. Sam koszyk można też zdemontować albo obrócić zyskując miejsce na zasilacz (po demontażu nawet 280 mm).

W Signum SG1 TG zmieścicie spore chłodnice. Z przodu jest miejsce na chłodnicę 124/240/360 mm, na górze na 120/240 mm i z tyłu na 120 mm. Spokojnie więc możecie kupować różne konstrukcje AiO.

Podsumowanie

SilentiumPC Signum SG1 TG kosztuje około 169 zł. W mojej opinii jest to jedna z ciekawszych obudów w cenie poniżej 200 zł. Oczywiście nie możecie liczyć na fenomenalne możliwości, czy jakość wykonania, ale w tej kwocie z pewnością znajdziemy znacznie słabsze konstrukcje. Signum SG1 TG posiada sporo filtrów przeciwkurzowych (chociaż ich dostępność mogłaby być lepsza), oferuje świetny system zarządzania okablowaniem, dobre możliwości montażowe czy dwa wentylatory w zestawie. Oprócz tego sam wygląd jest całkiem niezły – dużą robotę robi boczne hartowane szkło. Za 169 zł z pewnością jest to jedna z najciekawszych propozycji na rynku.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej