WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Obecny papież poczuje moc wodoru, dzięki Toyocie Mirai

Obecny papież poczuje moc wodoru, dzięki Toyocie Mirai

Może się wydawać, że świętość idzie w parze z czystością, a ta w obecnych czasach nie ma wiele wspólnego z Papamobile napędzanym silnikami spalinowymi. Teraz jednak to nie problem, bo papież będzie jeździł na Toyocie Mirai.

Toyota Mirai dla papieża

Napędzana wodorem Toyota Mirai nowej generacji została wyszpiegowana przed ledwie kilkoma dniami, ale teraz w blasku reflektorów mamy obecny model, którego Toyota postanowiła przerobić dla papieża Franciszka. Ten wcześniej otrzymał już m.in. Ferrari Enzo i Lamborghini Huracana, które sprzedał na aukcji dla potrzebujących.

Czytaj też: Czy warto kupić elektrycznych samochód? Oto 10 powodów od Volkswagena
Czytaj też: Toyota o zapotrzebowaniu na sedany. SUVy i crossovery to nie wszystko!
Czytaj też: Toyota Camry już oficjalnie na 2021 rok

Znacznie mniej sportowa Toyota Mirai nie podzieli zapewne losu wspomnianej dwójki, jako że Toyota przerobiła stosownie dwa egzemplarze, aby pełniły funkcję prawdziwego papamobile. Tyczy się to głównie „pickupowatego” tyłu z miejscem dla papieża, które nie jest jakkolwiek osłonięte.

Czytaj też: Toyota Corolla w wydaniu Apex może zachwycić
Czytaj też: Napędzana wodorem Toyota Mirai nowej generacji wyszpiegowana
Czytaj też: Nowe wykończenie Toyota RAV4 Hybrid, to idealny przykład fine-wine

Dwie Toyoty Mirai w wydaniu papamobile zostały przekazane papieżowi Franciszkowi po zakończeniu ceremonii watykańskiej z udziałem przedstawicieli kościoła katolickiego, rządu Japonii i Toyoty. Postawienie na samochód hybrydowy z silnikami elektrycznymi o zasięgu 547 km było strzałem w dziesiątkę, bo papież Franciszek pielęgnuje dbałość o matkę naturę.