WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

We wrześniu Indie zamierzają wylądować na Księżycu

Indie wracają na księżyc. Dziesięć lat po Chandrayaan-1, historycznej sondzie, która jako pierwsza odkryła cząsteczki wody na srebrnym globie, kraj jest gotowy wysłać do akcji Chandrayaana-2. 

Misja składa się z trzech modułów: orbitera, lądownika Vikram i łazika o nazwie Pragyan. Zadanie, które początkowo miało rozpocząć się w kwietniu, opuści orbitę Ziemi w okresie od 9 lipca do 16 lipca. Statek kosmiczny wystartuje ze Sriharikota, wyspy u wybrzeży Indii, natomiast lądowanie na Księżycu ma nastąpić 6 września. Ładunek zostanie wyniesiony w kosmos za pomocą rakiety GSLV Mk III.

Czytaj też: Księżyc mógł powstać w wyrzuconej na orbitę magmy z Ziemi

Początkowo misja Chandrayaan-2 miała wystartować w 2013 r., jednak w związku z problemami związanymi z dostarczeniem statku przez Rosjan, ISRO postanowiło wycofać się z umowy i zbudować własny lądownik. Nowy model, Vikram, nosi imię Vikrama Sarabhai, powszechnie uważanego za ojca indyjskiego programu kosmicznego. Kiedy Vikram wyląduje na powierzchni Księżyca 6 września, łazik Prayan opuści go i przejedzie po powierzchni Księżyca kilkaset metrów. Spędzi 14 dni na Księżycu, przeprowadzając różne eksperymenty naukowe.

Indie będą czwartym krajem w historii, który wyląduje na Księżycu. Do tej pory były to Stany Zjednoczone, były Związek Radziecki i Chińska Republika Ludowa. Najnowsza chińska misja Chang’e-4 również wylądowała w pobliżu południowego bieguna srebrnego globu. Na początku tego roku istniała szansa, że ​​Izrael stanie się numerem cztery, ale ich statek kosmiczny doświadczył wielu niepowodzeń podczas lądowania i rozbił się na powierzchni.

[Źródło: popularmechanics.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Meteoryt uderzył w Księżyc z prędkością ponad 60 000 km/h