WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Wiatraki w elektrowniach można jeszcze ulepszyć

Jako że elektrownie wiatrowe są w wielu środowiskach opłacalne, to nic dziwnego, że są jednym z najszybciej rozwijających się źródeł energii na świecie. Jednak tak jak w każdej dziedzinie, tak również tutaj można doszukać się ulepszeń, które właśnie poczynili naukowcy na Uniwersytecie Aarhus w Danii i Uniwersytecie Durham w Wielkiej Brytanii.

Oba zespoły przeprowadziły badanie, według którego obecny trend w wiatrakach jest niewydajny, a mowa dokładnie o zastosowaniu w nich specyficznego wirnika. Ten standardowy składa się z łopatek turbiny – zwykle dwóch lub trzech, podczas gdy te bardziej wyrafinowane konstrukcje posiadają jeszcze połączenie z łożyskami, dzięki którym mogą regulować kąt nachylenia łopatek, aby uzyskać jak najlepszy wiatr.

Gdy wiatr przepływa przez łopatki turbiny, powstaje zaburzenie w pewnym stopniu podobne do turbulencji, którymi czasem stawiają czoła samoloty. Wszystko sprowadza się jednak do tego, że wokół wiatraków wytwarzają się regiony o niższych prędkościach wiatru, co zmniejsza wydajność turbin. Naukowcy postanowili nie tyle wyeliminować to zjawisko, a skorzystać z niego, po prostu dodając na jedną turbinę nie trzy, a cztery łopatki.

Taka zmiana pozwoliłaby na zmniejszenie kosztów o 15%, uzyskanie 2% energii więcej, uproszczenie procesu budowy i transportu, a na dodatek umożliwić turbinie dalszą pracę po awarii.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics