Chętni na zegarek za 4.82 miliona złotych, który powstanie w nakładzie jedynie 30 egzemplarzy? Takie właśnie dzieło szykuje Richard Mille, Airbus Corporate Jets i Audemars Piguet Renaud & Papi, a więc firmy, które zdecydowały się na współpracę nad modelem RM 62-01, który ma zachwycać zwłaszcza jednym. 

Czytaj też: Huawei Watch GT Active to kolejny ciekawy zegarek na rynku

Mowa o (uwaga) systemie wibrującym, który w RM 62-01 ma zadbać o cichy patent z alarmowaniem użytkownika, choć i tak większość egzemplarzy trafi zapewne za przeszklone gablotki. Same wibracje w zegarkach nie są nowością, bo już teraz mają je znacznie tańsze modele kwarcowe, ale w przypadku mechanicznych taki dodatek jest wręcz niewyobrażalny.

Wynika to z tego, że wymuszenie wibrowania w mechanicznym zegarku wymaga bardzo złożonego mechanizmu, który nie tylko wymaga dużej mocy, ale też nie wpływa na mechanizm zajmujący się czasem. W przypadku RM 62-01 wibracje będą wytwarzane przez pojedynczy kawałek białego złota, który działa, jak obracający się ciężar skalibrowany tak, aby oscylował przy 5400 obr./min. Jest obsługiwany przez dedykowaną sprężynę, która może zasilać wibracje przez 12 sekund po ówczesnym nakręceniu jej przez wciskanie mechaniczne wciskanie przełącznika.

Rzecz jasna nie będzie to jedyna cecha RM 62-01, który składa się z 816 elementów z 77-klejnotowym mechanizmem o częstotliwości 3 Hz i swobodnym wyważeniem chroniącym przed wstrząsami. Szkieletowa podstawa i wyważenie mechanizmu są wykonane z czarnego stopu tytanu poddanego obróbce PVD, który składa się z 90% tytanu klasy 5, 6% aluminium i 4% wanadu i jest powszechnie stosowany w przemyśle lotniczym, lotniczym i motoryzacyjnym.

Czytaj też: Zegarek UR-100 od Urwerk wskazuje nawet pozycję Ziemi na orbicie

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej