Po niemal dwudziestu latach prac na orbitę trafi pierwszy w historii satelita w pełni dedykowany monitorowaniu wiatru na Ziemi. Misja Aeolus rozpocznie się 21 sierpnia z platformy startowej w Gujanie Francuskiej. Zdaniem meteorologów urządzenie znacząco usprawni model prognozowania pogody.

Satelita wykorzysta lasery ultrafioletowe do śledzenia prędkości i kierunku wiatru na najniższym, 30-kilometrowym obszarze atmosfery. Z podobnej technologii korzystano już wcześniej, lecz czujniki były montowane na samolotach, więc jej zasięg był znacznie słabszy. Jeśli misja Aeolus się powiedzie, meteorolodzy powinni sporządzać dokładniejsze prognozy, szczególnie dla obszarów tropikalnych. Dane liczbowe może nie robią wrażenia, bowiem mówi się o poprawie skuteczności na poziomie kilku procent, jednak nawet taki postępa przyniesie wielomiliardowe korzyścia dla całego świata.

Laser będzie prześwietlał atmosferę aż 50 razy na sekundę. Wiązka światła zawierająca miliardy fotonów przetnie powietrze, a kilkaset z nich odbije się od cząsteczek powietrza i powróci w kierunku 1,5-metrowego teleskopu znajdującego się na satelicie. Ten z kolei zmierzy nie tylko odległość, jaką przebyły fotony, ale również zmianę długości fali wywołaną ruchami cząsteczek w różnych kierunkach.

W 2014 roku, kiedy nad Europą szalały burze, meteorolodzy nie posiadali dokładnych informacji na temat siły wiatru w innych regionach. Gdyby satelita dostarczył im wtedy danych znad Pacyfiku, naukowcy mogliby z kilkudniowym wyprzedzeniem przewidzieć nadejście burz. Teraz Aelous powinien w największym stopniu pomóc krajom tropikalnym. Ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne trudniej jest tam korzystać z samolotów metorologicznych, dlatego satelita powinien zrobić spro dobrego. Poza tym, na tego typu obszarach znalezienie korelacji między temperaturą, ciśnieniem i siłą oraz kierunkiem wiatru stanowi nie lada problem.

Osoby związane z programem zamierzają uruhcomić system laserowy we wrześniu, podczas gdy pierwsze raporty powinny się pojawić do końca stycznia. Zaczną one być wykorzystywane przey prognozach w kwietniu 2019 roku. Misja ma potrwać trzy lata, jednak jeśli satelita spełni swoją funkcję, to w przyszłości na orbitę trafią zapewne kolejne tego typu urządzenia.

[Źródło: nature.com; grafika: Wikipedia]

Ziemia ciągle przyciąga mini-księżyce

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!