Arctic ma ostatnio dobrą passę. Jego ostatnie produkty, które otrzymaliśmy do testów, były całkiem ciekawymi propozycjami. Czy tak samo będzie w przypadku Freezer 12?

Chłodzenie przyszło w małym opakowaniu, które od razu zdradza, że jest to kompaktowa konstrukcja. Wśród akcesoriów znajduje się zestaw montażowy, tubka pasty oraz mała karta z kodem qi i linkiem do instrukcji. Freezer 12 nie zawiera tego ostatniego wydrukowanego – trzeba udać się na odpowiednią stronę i tam znaleźć instrukcję. Natomiast dobrze ona wyjaśnia montaż, który, swoją drogą, jest banalny i, co ważne, nie jest to standardowy montaż intelowski. Do coolera została dodana pasta termoprzewodząca MX4, natomiast jej ilość pozwoli tylko na jeden montaż. Warto też zwrócić uwagę na gwarancję – jej czas wynosi aż 6 lat.

Freezer 12 jest zmniejszoną wersją Freezera 33. Wygląda on przeciętnie, jednakże naklejka na górze wentylatora trochę psuje odbiór. Zdecydowanie mogłoby jej nie być. Chłodzenie ma wymiary 108 mm x 130 mm x 90 mm. Dzięki niewielkiej wysokości, powinien on się zmieścić we wszystkich obudowach typu midi-tower. Radiator posiada 45 aluminiowych finów o grubości 0,4 mm. Podstawka została wykonana w technologii H.D.T., czyli ciepłowody stykają się bezpośrednio z procesorem. Producent zastosował 3 rurki cieplne o średnicach 6 mm. Jakość wykonania całości jest dobra, nie mam do czego się przyczepić.

Dołączony wentylator ma wymiary standardowe dla śmigieł 92 mm. Jego maksymalna prędkość wynosi 2,000 rpm a głośność 0,3 sone. Arctic nie podaje więcej informacji na ten temat, nie ma nawet informacji odnośnie modelu wentylatora. Śmigło posiada 7 łopatek oraz zostało zamieszczone w specjalnej obudowie umożliwiającej montaż na radiatorze. Oznacza to, że nie ma możliwości zmiany śmigła. Wentylator posiada oczywiście system PWM oraz, co jest charakterystyczne dla produktów Arctica, oferuje półpasywny tryb pracy.

Testy i podsumowanie

Tak jak można się było spodziewać, Freezer 12 nie jest królem wydajności. Pozwala on na słabsze podkręcenie procesora, jednakże przy mocniejszym może sobie nie poradzić. Chłodzenie wypada za to bardzo dobrze pod względem kultury pracy. Na maksymalnych obrotach jest słyszalne, ale nie powinno ono przeszkadzać w pracy. Na mniejszych jest już za to pełna cisza (w przypadku 800 RPM).

Arctic Freezer 12 został wyceniony na około 80 zł. Uważam, że w tej cenie jest to bardzo ciekawa propozycja. Chłodzenie jest troszkę wydajniejsze od podobnie zbudowanej konkurencji a także oferuje dobrą kulturę pracy. Zwrócić uwagę należy też na montaż, który, w przeciwieństwie do konkurencji, nie odbywa się na standardowe kołki Intela. Freezer 12 posiada w zasadzie jedną wadę – wygląd, który jest przeciętny i dodatkowo zepsuty przez naklejkę na wentylatorze. Jeśli jednak Wam to nie przeszkadza to polecam zakup tego chłodzenia.