Antarctica to kolejne chłodzenie od Gelida, które otrzymałem do testów. Tym razem jest to konstrukcja celująca w średnią półkę cenową. Czy wydajność i kultura pracy pozwolą na jej polecenie?

Chłodzenie zostało zapakowane w plastik i wsadzone do pudełka. Wraz z nim otrzymujemy zestaw montażowy, instrukcję, klipsy oraz tubkę pasty GC Extreme. Gelid dołączył cztery klipsy co oznacza, że można dokupić i zamontować dodatkowo jeszcze jedno śmigło. W przeciwieństwie do wcześniej testowanego modelu, instrukcja jest już czytelna i prosta w zrozumieniu. Gwarancja wynosi 5 lat.

Antarctica wygląda, ku mojemu zaskoczeniu, bardzo dobrze. Górny fin ma specjalne uwypuklenia, które są znakomicie przemyślane. Także całość, wraz z ciepłowodami jest srebrna. Szkoda tylko, że podstawka jest miedziana, bo trochę psuje efekt. Chłodzenie ma wymiary 74 x 140 x 160 mm i waży 635 g. Powinno więc ono spokojnie zmieścić się w obudowach a także nie powinno być problemów z kompatybilnością z pamięcią RAM. Antarctica posiada pięć 6 mm ciepłowodów. Podstawka, jak już wspomniałem, jest miedziana. Nad nią znajduje się mały radiator, który ma pomagać w odprowadzeniu ciepła. Jakość wykonania całości jest bardzo dobra.

Dołączony wentylator to 140 mm model Silent 14 PWM. Jego maksymalna prędkość wynosi 1500 RPM, przepływ powietrza 80,6 CFM, ciśnienie 1,86 mmH2O a głośność 27,8 dBA. Jest on cały czarny więc komponuje się nieźle ze srebrnym radiatorem. Posiada on 9 skrzydełek oraz 350 mm opleciony kabel zakończony wtyczką PWM. Wentylator został oparty o łożysko hydrodynamiczne a MTBF wynosi 50000 h.

Platforma testowa

Procesor Intel Core i5-4690K
Chłodzenie Noctua NH-U14S
Płyta główna Asus Z97-A
Grafika Asus GTX 760 Striker Platinum
RAM Kingston Fury 1866MHz 8 GB
SSD Crucial BX100 128 GB
M.2 Liteon LGH-512V2G
HDD WD Red 1 TB
Zasilacz Be quiet! Dark Power Pro 11 750W
Obudowa Nanoxia Deep Silence 5 Rev. B

Testy i podsumowanie

Gelid Antarctica rozczarowuje wydajnością. Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Chłodzenie wypada na poziomie mniejszych konstrukcji co jest zdecydowanie zawodem. Na maksymalnych obrotach chłodzenie jest dosyć głośne, na 1200 RPM akceptowalne a na 800 RPM niesłyszalne. Pod tym względem jest przeciętnie.

Chłodzenie znalazłem najtaniej za 175 zł. W tej cenie Antarctica nie przekonała mnie, żeby dać jej wyróżnienie. Wydajność jest na poziomie mniejszych i znacznie cichszych konstrukcji. Fakt, że propozycja od Gelida wystarczy do schłodzenia podkręconego procesora, jednakże wtedy będzie też głośno. Tak naprawdę jedynymi zaletami chłodzenia jest brak konfliktu z pamięciami RAM oraz ciekawy wygląd górnego fina. Jednakże wydajniejsza i cichsza konkurencja także potrafi być ładna. Dlatego też nie polecam zakupu propozycji od Gelida – nie ma ona niczego, co by było warto wydania takiej kwoty.