Prime Ultra to ewolucja znakomitej serii Prime od Seasonica. Co się zmieniło w nowych modelach i czy w dalszym ciągu są one najlepszymi jednostkami na świecie? Zapraszam do testu!

Zasilacz otrzymałem w srebrno-czarnym opakowaniu. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję , kabel zasilający, śrubki, opaski zaciskowe i na rzepy, naklejki loga w różnej postaci oraz tester zasilacz. To ostatnie to po prostu nakładka na wtyczkę ATX z połączonymi pinami odpowiadającymi za włączenie zasilacza – nie ma tutaj wbudowanego miernika ani nic takiego. Instrukcja jak zwykle jest świetna a ilość dodatków ogromna. Seasonic oferuje aż 12 lat gwarancji na swój zasilacz – to się nazywa pewny siebie producent.

Prime Ultra wygląda tak samo jak poprzednik, czyli świetnie – futurystyczny wygląd jest znakomity. Zamiast tradycyjnego grilla obecna jest nakładka z otworami w kształcie plastra miodu co także nieźle wygląda. Zasilacz ma wymiary  170 mm x 150 mm x 86 mm – jest dłuższy od standardowych jednostek. Z tyłu znajdują się otwory także w kształcie plastra miodu, wejście na kabel zasilający, włącznik zasilacza oraz włącznik trybu Hybrid. Zasilacz współpracuje z napięciami z zakresu od 100 V do 240 V. Hybrid pozwala na włączenie bądź też wyłączenie półpasywnego trybu pracy. Tabliczka znamionowa znajduje się na spodzie Prime Ultra. Do dyspozycji jest jedna linia + 12 V (62 A, 744 W). Linię +3,3 V o +5 V można obciążyć po 20 A (łącznie 100 W). Zasilacz jest w pełni modularny – nie ma on na stałe przyłączonego żadnego kabla – wszystkie są dołączone. Do dyspozycji są następujące wiązki: jedna ATX 20/24 pin (610 mm), dwie CPU 4+4 pin (650 mm), cztery PCI-E 6+2 pin (750 mm), jedna 4x Sata (350 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm), jedna 4x Sata (400 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 2x Sata (300 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 3x Molex (450 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm), jedna 2x Molex (350 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 120 mm) oraz jedna przejściówka Molex na Floppy i Molex na 2x Sata. Jak sami widzicie okablowanie jest różnorodne i bogate – powinno każdego zadowolić. W większości ma ono płaski profil – jedynie kabel ATX jest okrągły i opleciony materiałem.

Zastosowany wentylator to 135 mm model HA13525M12F-Z firmy HONGHUA czyli ten sam co u poprzednika. Posiada on łożysko FDB a jego maksymalna prędkość wynosi 1800 RPM. Wnętrze jest najwyższej klasy – zarówno pod względem wykonania jak i zastosowanych komponentów. Największe kondensatory są produkcji Nippon Chemi Con i mają następujące parametry: 400 V i 560 uF oraz 400 V i 470 uF. Prime Ultra posiada następujące zabezpieczenia: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe), OTP (zabezpieczenie przed przegrzaniem zasilacza). Tutaj nie ma zmian w stosunku do poprzednika.

Platforma testowa

Procesor Intel Core i5-4690K @ 4,5 GHz
Chłodzenie Noctua NH-U14S
Płyta główna Asus Z97-A
Grafika Sapphire Toxic R9 280X
RAM Kingston Fury 1866MHz 8 GB
SSD Crucial BX100 128 GB
M.2 Liteon LGH-512V2G
HDD WD Red 1 TB
Zasilacz Be quiet! Dark Power Pro 11 750W
Obudowa Nanoxia Deep Silence 5 Rev. B
Monitor Iiyama XUB2792QSU
Monitor Philips Brilliance 272P

Testy i podsumowanie

Zasilacz wypadł znakomicie w testach. Napięcia na wszystkich liniach są bardzo dobre i bardzo stabilne – nawet linia +12V tylko lekko drgnęła. Zasilacz pracuje także bardzo cicho zarówno przy włączonym trybie Hybrid jak i przy wyłączonym. Oczywiście w tym pierwszym przypadku Prime Ultra jest niesłyszalny dzięki trybowi półpasywnemu. Pobór mocy jest najniższy ze wszystkich testowanych jednostek. Odznaczenie 80 Plus Titanium robi swoje. Dla obciążenia 10% sprawność wynosi 91,71%, dla 20% – 93,85%, 50% – 94,59%, a dla 100% sprawność wynosi 92,89%.

Seasonic Prime Ultra 750 Titanium kosztuje około 860 zł. W stosunku do poprzednika posiada ona dodany tester zasilacza, lepsze okablowanie, drobne zmiany w elektronice no i 12 letnią gwarancję. Jest to perfekcyjny zasilacz, który spełni każde wymagania. Posiada on znakomita elektronikę co pokazało się w testach, pracuje cicho (tryb półpasywny jest świetny) oraz posiada świetną sprawność. Także sam design jest niczego sobie. Jeśli szukacie idealnego, najlepszego zasilacza na lata to nie macie się co zastanawiać – Prime Ultra został stworzony dla Was.