Aktualizacja PS5 bez zaskoczeń, a Xbox dostaje podstawowe funkcje

ps5

Sony udostępniło nową aktualizację systemu PS5, a Microsoft kończy prace nad nową łatką Windowsowego systemu Xboxa. Co ciekawego przygotowali producenci sprzętów do grania?

Aktualizacja PS5 i Xboxa

Systemy PlayStation 5 i Xbox Series nie należą do idealnych. Choć zwykle nie sprawiają większych problemów, to jednak brakuje im wielu funkcji, a i czasem mniejsze łatki potrafią coś zepsuć. Przykłady? PlayStation 5 po ostatniej łatce zaczęło w kółko instalować mi grę z płyty. W sytuacji, w której mamy np. płytę gry w wersji PS4 i gramy w jej cyfrową wersję PS5 (dzięki darmowemu upgrade’owi) to po każdym włączeniu konsoli czy jej wybudzeniu ze stanu uśpienia – zacznie ona niepotrzebne instalować wersję PS4. PS5 nie ma też tak podstawowej funkcji jaką oferowało PS4 czy PS3 czyli… tworzenie folderów. Wszystkie gry musimy mieć ustawione w jednej linii i jeśli chcemy sobie coś ułożyć dla większej wygody – nie da się.

Czytaj też: Optymalizacja Guardians of the Galaxy uszczupliła grę o 70 GB

Xbox? Tutaj też potrafi być zabawnie. Zaczynając od najbardziej widocznej rzeczy, czyli menu głównym konsoli w jakości… 1080p. Sprzęt, który teoretycznie potrafi odpalić niektóre tytuły niezależne w jakości wyższej niż 4K, nie ma menu głównego w tej jakości. Mały problem? Cóż, gdy przyzwyczaimy się już do 4K, a i zobaczymy menusy w tej jakości na PS5, to Windows na Xboxie wygląda bardzo słabo. I nie! Dzięki temu system wcale nie chodzi jakoś świetnie. Otworzenie menu podręcznego przez chwilę wyświetla menusy w jeszcze niższej rozdzielczości. Zabawnie jest jednak też, gdy podłączamy do konsoli słuchawki. Co się stanie w takim przypadku na PS5? Konsola Sony automatycznie wyciszy dźwięk z telewizora. Ale nie Xbox. Tutaj będziemy musieli jeszcze ręcznie, pilotem wyciszyć dźwięk.

Co nowego w łatkach?

Teraz jednak pojawiła się szansa na zmianę kilku rzeczy w przypadku konsol obu producentów. Sony opublikowało nową aktualizację PS5 o numerze 21.02-04.03.00. Waży ona 913 MB i… poprawia wydajność systemu. Nie ma ani słowa o błędzie związanym z instalacją złych wersji gry z płyty, ale liczę na to, że jednak i to się zmieniło.

Czytaj też: Gameplay Resident Evil 4 VR wygląda dobrze, ale gracze nie chcą tej wersji

Co za to się szykuje u Xboxa? Zespół Phila Spencera na początku tej generacji konsol co chwilę wypuszczał nową łatkę, ale teraz minęło już trochę czasu od większego update’u. Zmiany jednak nadciągają, bo testowa wersja systemu została po raz kolejny zaktualizowana, a posiadacze nowej wersji zdradzają, że menu Xboxa jest już w 4K (w testowej wersji systemu było już od ostatniego sierpnia), a słuchawki wyciszają telewizor. Sukces!