Chmura Huawei pozdrawia z orbity. Pierwszy chiński satelita obliczeniowy działa stabilnie i czeka na resztę „konstelacji”

huawei-satelita

Dotychczasowa idea wykorzystywania danych satelitarnych była bardzo prosta: satelity przesyłały surowe dane do systemów naziemnych, które zajmowały się ich przetwarzaniem i prowadzeniem wszystkich związanych z nimi obliczeń. Inżynierowie z Huawei uznali jednak, że cały ten proces można ulepszyć i przenieść większość procesu przetwarzania danych na orbitę.

Tak właśnie powstał system Sky Computing Constellation, czyli satelity wyposażone w wydajne układy do przetwarzania danych, wspomagane algorytmami sztucznej inteligencji. Pierwszy taki satelita został pomyślnie umieszczony na ziemskiej orbicie 7 grudnia i od tamtej pory testowany jest przez zespół inżynierów z Huawei i z Pekińskiego Uniwersytetu Poczty i Telekomunikacji, który współfinansował cały projekt.

Celem inteligentnych satelitów jest zaspokojenie kluczowych potrzeb strategicznych Chin oraz rozwój międzynarodowej nauki i technologii. Jeśli chodzi o tę drugą kwestię, Huawei udostępni naukowcom z całego świata platformę open source, która umożliwi prowadzenie obliczeń bezpośrednio na orbicie. Chińczycy mają nadzieję, że ich nowa kosmiczna platforma obliczeniowa przyczyni się do rozwoju sieci 6G.

Reklama

Czym aktualnie zajmuje się inteligentny satelita Huawei?

Urządzenie wykorzystywane jest aktualnie do analizowania zdjęć satelitarnych, dzięki którym Chiny mogą monitorować zmiany zachodzące w ziemskim ekosystemie, obserwować rozwój katastrof naturalnych (oraz ostrzegać przed ich wystąpieniem), czy też optymalizować procesy budowy w chińskich miastach.

Wstępne testy wykazały jak na razie, że dzięki rozdzieleniu przetwarzania surowych danych pomiędzy satelitę i system naziemny, dokładność prowadzonych obliczeń wzrosła o ponad 50 proc. Ponadto ilość przesyłanych na Ziemię danych zredukowano w niektórych przypadkach nawet o 90 proc.

Czytaj również: Nietypowa struktura własności Huawei. Siedziba firmy to składnica dokumentów

Algorytmy sztucznej inteligencji działające bezpośrednio w satelitarnej chmurze były w stanie na przykład znacznie poprawić jakość przesyłanych zdjęć naszej planety usuwając z nich np. zasłaniające obraz chmury. Wstępne przetwarzanie obrazu realizowane jest przez algorytm Huawei Cloud AI, który potrafi korzystać zarówno z zasobów tzw. chmury peryferyjnej, czyli mocy obliczeniowej samego satelity, jak i korzystać z zasobów chmury centralnej, czyli systemu naziemnego, do którego przesyła wstępnie przetworzone informacje.

W przyszłości, tj. po umieszczeniu na orbicie ziemskiej większej liczby satelitów w ramach programu Cloud-Edge Synergy, możliwości chmury peryferyjnej znacznie wzrosną – satelity Huawei typu Cloud Native będą potrafiły współpracować między sobą, dzieląc się zadaniami dotyczącymi przetwarzania zbieranych przez nich danych. Zaowocuje to koniecznością przesyłania mniejszej liczby informacji na Ziemię. Huawei chce, aby docelowo większość obliczeń wykonywana była w chmurze tworzonej przez same satelity. Potencjał tej technologii jest ogromny i w przyszłym roku z pewnością usłyszymy o wielu projektach i badaniach zrealizowanych za jego pośrednictwem.