Czy to kabina samochodowa przyszłości? xS Drive od Mitsubishi ma oko na kierowcę

kabina samochodowa przyszłości, xS Drive od Mitsubishi

Wiele mówi się obecnie o tym, jak będą wyglądać samochody przyszłości nie tylko pod kątem napędu, czy nadwozia, ale też kabiny. Ta ma być jeszcze bardziej przyjazna użytkownikowi i dbać o bezpieczeństwo jego i otoczenia, co dla wielu jest równoznaczne z brakiem prywatności. Powód? Istna kabina samochodowa przyszłości w formie xS Drive od Mitsubishi wskazuje na to bezpośrednio, choć nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle trafi do pojazdów produkcyjnych Mitsubishi.

xS Drive od Mitsubishi, jako kabina samochodowa przyszłości

Firma Mitsubishi wykorzystuje swoje samochody koncepcyjne Emirai do prezentowania nowych technologii motoryzacyjnych i tak też prezentacji doczekała się Emirai xS Drive. To nic innego, jak kabina koncepcyjna sama w sobie, która monitoruje kierowcę i pasażerów, jednocześnie wykorzystując swoje reflektory do wskazywania potencjalnych zagrożeń na drodze. Tego ostatniego xS Drive dokonuje poprzez połączenie kamer umieszczonych z przodu samochodu i modułu radaru wykorzystującego fale milimetrowe. Na tej podstawie system może skierować reflektory w kierunku zakrętów lub wzniesień na drodze, zwracając uwagę kierowcy zwłaszcza na zagrożeniach.

CzytŹaj też: Czwarta generacja Kia Carens zmieniła znacznie 22-letni model

Najwięcej dzieje się jednak w kabinie i skupia się na kierowcy. Nieustannie podgląda go jedna kamera, za którą stoi oprogramowanie oparte na uczeniu maszynowym. To połączenie jest w stanie wykryć senność lub nagłe zachorowanie na podstawie mimiki i odcienia skóry. Jeśli system stwierdzi, że kierowca stracił przytomność lub z innych powodów nie jest w stanie bezpiecznie prowadzić pojazdu, ostrzega go, aby zjechał na pobocze. Jeśli kierowca to zignoruje, xS Drive może przejąć kontrolę nad samochodem, autonomicznie zjechać na pobocze i zaparkować.

Czytaj też: Citroen pokazał, jak ma wyglądać elektryczny mikrosamochód terenowy

Kamery działające w bliskiej podczerwieni są również w stanie wykryć liczbę pasażerów, ich rozmiar oraz tego, kim są, wykorzystując wysokość ich twarzy i położenie punktów szkieletowych górnej części ciała. Z kolei czujniki fal radiowych mogą wykryć obecność niemowląt lub małych dzieci w kabinach, których kamery nie widzą.