Poprzednio skupiliśmy się na grach 1-3 osobowych. Dziś kontynuujemy temat, tym razem przybliżając nieco pozycje dla większej ilości graczy. Cztery osoby to zwykle optymalny skład do gry, pięć i więcej możemy za to nazwać “małą imprezą”. Spójrzcie jakie gry zwykle wyciągamy w danym gronie! Spojler alert: tutaj nie mamy zwycięzców, każdy proponuje inny tytuł :)

4 osoby

Co proponuję (Piotr Kędzierski, whatnext.pl)?

Spartakus

Recenzję tej gry możecie znaleźć w linku. Skrótowo ode mnie – Spartakus daje naprawdę niesamowitą frajdę z wbijania noży w plecy znajomych, a właśnie w gronie 4 osób gra się najlepiej. Dlaczego? Łatwiej zawiązać sojusze, dogadać się przy zagrywaniu kart, a przy tym rozgrywka nie trwa aż tak długo. Zdecydowanie polecam!

Niezłe Ziółka

Uwielbiam klasyczne gry karciane, a Niezłe Ziółka to naprawdę mocna alternatywa dla np. brydża. Proste zasady, świetne wykonanie, niska cena… czego chcieć więcej?

Niezłe Ziółka naczynia

Kamil Wilk (GameBy.pl)

Tajniacy

Gra drużynowa, która jest niesamowicie regrywalna, niesamowicie wciągająca, a kreatywność uczestników nie przestaje mnie zaskakiwać. Próbujemy tak podpowiadać naszemu kompanowi, by wybierał wszystkie nasze karty. Problem tkwi w tym, że mamy do dyspozycji jeden wyraz. Nie zapominajmy o zabójcy, który może nas wyeliminować. Ta zabawa ma taki potencjał, że nie dziwią mnie ich kolejne wersje.

Tajniacy zdjęcie

Amazonki

Lucrum Games niech się pospieszy z tym tytułem, bo po pierwszej rozgrywce nie mogę się doczekać premiery tegoż fillerowego Cuda. W małym pudełku zamknąć tyle kart, tyle emocji i tyle blefu??? Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Grabieżcy w tej grze dbają o to, by całe złoto zebrać, a Amazonki dbają o to by złoto na koniec gry zostało w grze. Zabawa jest prosta, otwieramy cudze pokoje, rzecz w tym, że rywale mogą nas oszukać i w kilku salach zamontować pułapki, które pomogą Amazonkom zakończyć grę sukcesem… Czekam z wielką niecierpliwością, bo jest na co czekać. Pospieszcie się tam.

Diamenty

Na Falkonie udało mi się w tej grze zakochać. Kolejny raz bawimy się w loterię, gdzie albo ryzykujemy i szukamy większej ilości diamentów, albo uciekamy chowając diamenty do skrzyń. Mamy trasę pełną diamentów, artefaktów i pułapek, które zabiją chciwość graczy odpowiednio ich karząc.

Rafał Kociniewski (Okiem PowerMilka)

Posiadłość Szaleństwa: Druga edycja

Najczęściej gram właśnie w tyle osób, więc tytuły bardzo często się zmieniają. Mimo wszystko zauważyłem, że w miarę regularnie grywam w takim składzie Posiadłość Szaleństwa: Druga edycja.

Wiktor Szafranowicz (Planszówki we dwoje)

Lorenzo il Magnifico (dla zaawansowanych)

Tegoroczny tytuł, kolejna pozycja wykorzystująca mechanikę worker placementu. Rywalizacja o najlepsze pola jest tutaj naprawdę zawzięta, a różne elementy, o które trzeba zadbać, wymagają sporej dozy kombinowania.

Puerto Rico (dla zaawansowanych)

Gra jak wino, im starsza, tym lepsza. Z czasem coraz chętniej siadam do tego tytułu, niekiedy nawet namawiając na niego znajomych. Brak losowości nie przeszkadza, gdy w pełni skupiam się na przewidywaniu ruchów przeciwników i rozwijaniu własnej wyspy. Klasyk!

Terraformacja Marsa (dla zaawansowanych)

Budowanie silniczków z kart w marsjańskich klimatach? Jestem na tak! Terraformacja to dość ciężka pozycja, która mimo wszystko nie ma skomplikowanych zasad. Zdecydowanie zasługuje na posiadany tytuł Gry Roku!

Terraformacja marsa

Michel Sorbet (WojennikTV)

Patrz poprzedni tekst, tytuły powtarzają się z tymi na 3 osoby :-)

Arek Lewandowski (Kostkarnia)

XCOM: Gra planszowa

Idealna 4-osobówka z podziałem na role. Żywa, pięknie wydana i często sprawiająca że mamy ochotę wyrzucić kostki za okno Karty jeszcze nigdy tak pięknie nie spadały ze stołu z roztrzęsionych rąk co bardziej panikujących graczy. Jeszcze nie zaliczyliśmy nudnej partii przy komplecie graczy.

XCOM gra planszowa

 

5 i więcej osób

Co proponuję (Piotr Kędzierski, whatnext.pl)?

Tempo! Masz 30 sekund

Swego czasu baaaardzo wysoko oceniłem ten tytuł. Był taki moment, że żałowałem aż tak dobrej noty. Jednak nadal zdarza mi się dość często wyciągać Tempo! w mało doświadczonym składzie i nie spotkałem jeszcze osoby, która by się dobrze nie bawiła przy tej grze. Bardzo przyjemny, familijny tytuł

Sabotażysta

Budowanie tunelu? Co w tym takiego ciekawego? Gdyby chodziło o samo kopanie to pewnie nic. Ale że przy okazji musimy także “kopać” przeciwników poprzez psucie im narzędzi czy podpuszczanie innych, co zupełnie zmienia postać rzeczy. Gra tania jak barszcz, a frajdy daje całe mnóstwo!

sabotażysta

Kamil Wilk (GameBy.pl)

Jak wściekłe psy

Tu nie da się być miłym. Kto oglądał turniej vlogerów ten wie, ze tu trzeba ostro negocjować i nie zawsze być szczerym w swoich umowach. 11 graczy walczy o złoto w grze pełnej strzałów i intryg. Odpadają w każdej rundzie ci, co wygrywają głosowanie, oraz ci, co na faworyta nie głosowali. Zasadzka pozwala ofierze przeżyć i zastrzelić jednego z glosujących. w finale dzielimy bądź kradniemy swoje łupy. Tu nie można mieć litości, bo litość jest tylko dla tchórzy i dla frajerów. Każdy kto w to grał się ze mną zgodzi

Ryzyk Fizyk

Egmont zrobił genialną akcję, która odkurzyła stare tytuły i cieszy mnie fakt, że wymarzony quiz znalazł się w tym zbiorze. Dla mnie jest to ruletka, gdzie kołrm jest pytanie, kulka jest poprawna odpowiedź a cala gra jest zamknięta w kasynowym klimacie pełnym strategii intuicji i ryzyka. Uwielbiam te liczbowe zgadywanki i to obstawianie, które w większości przypadków daje mi niekorzystny wynik.

Kraina snów

Nowość Rebela, która tak mnie się spodobała, ze Dixit chwilowo poszedł na zasłużoną emeryturę. Takiej gry w skojarzenia jeszcze nie było. Mamy zasłonięte oczy i rywale, którzy chcą nam pomóc zaszkodzić dla własnego zysku kolejno nam mówią jeden wyraz, który im sie kojarzy ze wskazanym hasłem. Niektórzy nas wyprowadzają w pole, niektórzy nam pomagają, lecz jako śniący słuchając mętliku podpowiedzi sam się gubisz i nie wiesz co masz powiedzieć właściwego. Ja kocham takie nietypowe gry i tak pięknie zrobione jak W krainie snów.

kraina snów

Rafał Kociniewski (Okiem PowerMilka)

Tu już wchodzą imprezówki.

Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa świata

Obecnie lider na mojej liście gier imprezowych. Okraszona czarnym humorem zwariowana pozycja o strzelaniu sobie w łeb jest niesamowita. Emocje w czasie każdej partii sięgają zenitu. Kto nie zna, musi poznać.

Bang! Gra kościana

Niesamowicie lubię ten tytuł, przyjemnie mija przy nim czas i praktycznie nie kończy się rozgrywka na jednej partii. Dodatek mimo niewielkiej zmiany zasad dodaje powiewu świeżości.

Bang kościany

Obecność

Asymetryczna gra, w którym jedna osoba gra przeciw grupie i każda strona ma swoje cele. Na moje niezła perełka, która rzeczywiście trafia często na stół, praktycznie w każdym składzie osobowym od 3 osób i więcej.

Wiktor Szafranowicz (Planszówki we dwoje)

Fauna (dla początkujących)

Quiz o zwierzakach! Pozwala poduczyć się o niektórych gatunkach oraz poznać nowe, często egzotyczne stworzenia. Prosta i fajna gra dla całej rodziny, ale i dla geeków w pubie.

Wyspa Skye (dla początkujących i średnio zaawansowanych)

“Carcassonne na sterydach” jak mawiają niektórzy. Dokładanie kafelków, realizowanie celów i zbieranie punktów. Wszystko w szkockich klimatach i z bardzo ciekawym mechanizmem zakupu kafelków.

wyspa skye

Michel Sorbet (WojennikTV)

Eclipse (poziom trudności: średni)

W kategorii kosmicznych gier planszowych jedna z najlepszych w całej historii. 4x w pełnej krasie, zapewniająca możliwość rozbudowy własnego, kosmicznego imperium. Bardzo interesująca płaszczyzna technologiczna i ekonomiczna. Gra z fenomenalnym flow, intensywna i zapewniająca niezwykle wysoką regrywalność.

Dominant Species (poziom trudności: wysoki)

Mózgożer do potęgi trzeciej. Siadając do tej gry trzeba liczyć się z tym, że spędzimy nad planszą od 4 do nawet 6 godzin. Jednocześnie to będzie czas wypełniony brutalną rywalizacją, ciągłym przepychaniem się na planszy i permanentnym podliczaniem, zmieniających się jak w kalejdoskopie przewag. Genialna gra, w której na końcu wygrywa faktycznie ten, kto najlepiej odnajdzie się w „kontrolowanym chaosie”.

Dominant Species gra

Shogun (poziom trudności: średni)

Gra, w której wcielimy się w rolę potężnych Daimyo, rywalizujących o wpływy w Japonii z okresu Sengoku (1467-1573). Strategia pełną gębą, w której dzięki sprytnemu mechanizmowi planowania i wykonywania rozkazów będziemy rekrutować armie, toczyć bitwy, wznosić zamki, zbierać podatki. A do tego wisienka na torciku: wieża bitewna, która jest wykorzystywana do rozstrzygana starć. Niezwykle klimatyczny tytuł, do którego zawsze z chęcią usiądę

Arek Lewandowski (Kostkarnia)

Twilight Imperium

Nie lubimy pustki międzyplanetarnej, a im bardziej zaludnione są gwiazdy, tym lepsza zabawa się szykuje. Grube godziny kombinowania nad planszą połączone z multum emocji. Partie 3-4 osobowe nie mogą się równać z tymi przy komplecie. Początkowo miała się tu pojawić jakaś imprezówka, ale ciężko było wybrać tę jedyną.

Twilight Imperium 3ed

*zdjęcia gier proponowanych przez moich znajomych pochodzą z serwisu BoardGameGeek

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!