Nie trzeba było długo czekać, aby akcje spółki Activision Blizzard na giełdzie zaczęły spadać po ogłoszeniu, że studio Bungie (odpowiedzialne m.in. za Destiny oraz Halo) zakończyło już z nią swoją współpracę.

Od wczoraj Bungie ma już pełne prawa do swoich IP, dzięki czemu może obrać dowolny kierunek w rozwoju Destiny 2 i przygotowywaniu kolejnych gier. Mam jednak spore wątpliwości, czy za chwilę nie okaże się, że będzie pracowało pod banderą Microsoftu. Tak czy inaczej, strata po stronie Activision kosztowała już spółkę ponad 3 miliardy dolarów w kapitale rynkowy, ponieważ jej akcje na giełdzie spadły już o prawie 10% (9,37%), sprowadzając koszt kupna jednej do 46,54$.

O ile fani projektów tej ekipy mogą już świętować, ponieważ Bungie przestanie już wykonywać poleceń (domniemanie) nastawionych na toksyczne wyciąganie z gry pieniędzy, to zastanawia mnie, jak Activision rozwiąże teraz problem swojej ubogiej oferty mocnych tytułów AAA. Obecnie ma u siebie tylko Call of Duty 4 z typowych, mocnych hitów, więc może wymusić na Blizzardzie stworzenie czegoś zupełnie nowego. Ciekawi mnie również sytuacja z Battle.net, na którym przecież udostępnia się Destiny 2 graczom, ale w tej kwestii nie powinno się nic zmienić.

Czytaj też: Bungie niezależne – firma zakończyła swój toksyczny związek z Activision

Źródło: Wccftech

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej