Wasza pasta do zębów może zawierać substancję chemiczną, która sprawia, że leczenie antybiotykami jest znacznie mniej skuteczne. Mowa tutaj o triklosanie, który często obecny jest w wielu produktach codziennego użytku.

Producenci dodają tę substancję do swoich produktów, ponieważ wierzą, że zabija ona złe bakterie. Nowa badania pokazują jednak, że może to mieć całkowicie odwrotny skutek. Zostały one przeprowadzone przez naukowców z  Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Eksperymenty zostały przeprowadzone na mysim modelu infekcji dróg moczowych. Ujawniło ono, że triklosan zaburza działanie określonego typu antybiotyku. Nie zabrakło także badań in vitro.

Czytaj też: Poziomy witaminy D można mierzyć we włosach

W tych drugich bakterie E.coli i MRSA zostały potraktowane antybiotykami. Jedna grupa bakterii została wcześniej narażone na działanie triklosanu a druga nie. Okazało się, że triklosan zwiększył poziomy bakterii tolerujących antybiotyk aż o 10 tysięcy razy. Oznacza to ogromny wzrost mikroorganizmów, które przetrwały terapię. Zamiast po 120 h terapii przetrwać miała jedna bakteria na milion to przetrwała aż jedna na dziesięć.

Na mysim modelu naukowcy dodali substancje do wody pitnej gryzoni, dzięki czemu odtworzyli oni poziomy obecne u ludzi. Tylko w USA ponad 75% osób ma w swoim moczu triklosan. Zwierzęta leczone były cyproflokacyną. Okazało się, że zwierzęta prezentowały znacznie wyższy poziom bakterii po leczeniu niż myszy nieotrzymujące triklosanu.

Jeśli więc możecie unikać tej substancji to zdecydowanie to róbcie. Jak sami widzicie nic dobrego ona nie wnosi w nasze życie- jest wręcz przeciwnie. Warto więc przejrzeć nasze pasty do zębów czy inne produkty codziennego użytku i wyrzucić te zawierające tę substancję chemiczną./

Czytaj też: Dwa badania skupiły się na genetycznych przyczynach bezsenności

Źródło: Medicalnewstoday

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej