WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Naukowcy planują zbudować „Arkę Noego” dla ludzkiego mikrobiomu

Nasze ciała są miejscem istnienia ekosystemu złożonego z bakterii, wirusów i grzybów. Naukowcy w coraz większym stopniu zdają sobie sprawę, że rzeczony mikrobiom ma ogromny wpływ na nasze zdrowie.

Problem w tym, że elementy współczesnego życia, takie jak stosowanie antybiotyków czy jedzenie przetworzonej żywności, mogą powodować śmierć części mikrobiomu. Aby nie doprowadzić do jego kompletnego zaniku, naukowcy postanowili stworzyć swego rodzaju Arkę Nowego, a ich projekt czerpie również inspirację ze słynnego Globalnego Banku Nasion.

Microbiota Vault ma zapewnić przetrwanie ludzkiego mikrobiomu. Badania prowadzonego na zwierzętach dowiodły, iż brak mikrobów lub niewielka różnorodność mikrobiologiczna może przyczynić się do wielu schorzeń. Chodzi m.in. o otyłość, zaburzenia pracy jelit, zakażeń C. difficile czy stwardnienia zanikowego bocznego. Na taki stan rzeczy, poza wspomnianymi już antybiotykami czy żywnością, może wpływać również dieta uboga w błonnik a nawet… narodziny poprzez cesarskie cięcie.

Czytaj też: Te bakterie są zdolne do samobójstwa, jeśli umożliwi to ochronę ich kolonii

Co ciekawe, badanie z 2017 roku wykazało, że im bardziej uprzemysłowione społeczeństwo, tym mniej różnorodny jest jego mikrobiom. Ten, u mieszkańców Stanów Zjednoczonych, jest niemal o połowę mniej urozmaicony niż u najbardziej odizolowanych mieszkańców Ameryki Południowej. W ramach projektu mikroorganizmy miałyby być przechowywane w bardzo niskich temperaturach, choć rozważane jest również wykorzystanie techniki zwanej liofilizacją.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News