Coraz więcej badań nad e-papierosami pokazuje, że nie są one tak zdrowe jak by się mogło wydawać. Najnowsze z nich pokazuje, że aromaty mogą zwiększać ryzyko wystąpienia chorób serca.

Naukowcy badali wpływ liquidu na komórki śródbłonka, które wyścielają wnętrze naczyń krwionośnych. Okazuje się, się po wystawianiu ich na działanie liquidu w warunkach laboratoryjnych, stają się one mniej żywe i mają zwiększone poziomy cząsteczek zaangażowanych w uszkadzanie DNA i śmierć komórek. Są one także mniej zdolne do tworzenia nowych naczyń czy migracji i uczestniczeniu w gojeniu się ran.

Czytaj też: Jak promieniowanie wpłynęło na likwidatorów z Czarnobyla

Nasilenie negatywnego wpływu aromatów występuje także przy braku nikotyny i różni się w zależności od smaku. Nieszkodliwy jest smak miętowy czy cynamonowy. Potrzeba więcej badań, aby dokładnie sprawdzić, jakie jeszcze negatywne skutki niosą ze sobą e-papierosy.

Niestety, od czasu ich wprowadzenia do sprzedaży znacząco wzrosła liczba uczniów, które z nich korzystają. W 2018 tylko w USA było to ponad 3,5 miliona osób uczęszczających do szkół średnich i wyżej. Także już co piąty uczeń szkoły średniej próbował e-papierosów. Należy więc edukować społeczeństwo i uświadamiać ludzi, że tego typu rozwiązania także nie są bezpieczne dla naszego zdrowia.

Czytaj też: Uzależnienie od gier wideo oficjalnie na liście WHO

Źródło: Medicalxpress

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej