Reklama

Autor It Takes Two tonął w długach. Pracownicy nie mogli zareagować

it takes two

Dziś, gdy mówimy o Hazelight Studios, to zazwyczaj jest to historia o niesamowitym sukcesie niezależnego studia. Okazuje się jednak, że kilka lat temu sytuacja była bardzo nieciekawa.

It Takes Two zarabia miliony

Ostatnia produkcja Hazelight Studios jest sukcesem. To już wiemy od dawna. Gdy poprzedni tytuł studia, A Way Out osiągnął milion sprzedanych kopii, gracze byli w szoku. To był i tak dopiero początek, bo sprzedaż gry się nie zatrzymała. Szczerze, zastanawiałem się, czy to był jednorazowy strzał czy może sukces uda się powtórzyć? Jak się okazało – udało się już kilka dni po premierze, ponieważ tytuł ponownie dobił do miliona sprzedanych kopii.

Czytaj też: Wiedźmin VR rzeczywistością! Fanowski mod to nowe spojrzenie na grę

Dziś jednak wiemy, że It Takes Two to nie jest, tylko, sukces. To jest spektakularne osiągnięcie! Jak się okazuje, produkcja sprzedała się w siedmiu milionach kopii! Wynik jest tak dobry, że aż nieprawdopodobny. Dorzućmy do tego pewnie jeszcze kilka milionów osób, które zagrały w ramach abonamentów EA Play czy Xbox Game Pass i od razu widać, że gracze tęsknią za kooperacyjnymi produkcjami.

Wyrusz na szaloną przygodę w It Takes Two – przełomowej platformowej przygodówce stworzonej z myślą o współpracy. Zaproś znajomego do dołączenia za darmo dzięki funkcji „Dostęp dla znajomych” i weźcie udział w innowacyjnych wyzwaniach. Grajcie jako Cody i May – pokłócona para zmieniona w lalki za sprawą magicznego zaklęcia. Zamknięci w fantastycznym świecie, w którym za każdym rogiem czeka coś nieoczekiwanego, May oraz Cody niechętnie dążą do naprawienia swojego rozpadającego się związku.

A Way Out uratowało finanse

Jak już wiecie, poprzedni kooperacyjny tytuł studia również rozszedł się w milionach kopii. Okazuje się jednak, że gdyby tak się nie stało, to sytuacja byłaby dla założyciela studia Hazelight bardzo ciężka.

Twórcy gry Brothers – A Tale of Two Sons przedstawiają A Way Out, wyjątkową kooperacyjną grę przygodową, w której gracz wciela się w rolę jednego z dwóch więźniów planujących śmiałą ucieczkę z więzienia.

Operacja szybko zamienia się w nieprzewidywalną, emocjonującą przygodę, jakiej świat gier jeszcze nie widział.

A Way Out to gra, która wymaga udziału dwóch graczy. Każdy z graczy kieruje jednym z głównych bohaterów, Leo lub Vincentem, którzy, choć niechętnie, łączą siły, by uciec z więzienia i odzyskać wolność.

Czytaj też: The Last of Us Part 1 to nie jest “łatwa kasa”

Zanim tytuł trafił do sprzedaży, ekipa odpowiedzialna za produkcję została przytłoczona kosztami. Gry są drogie w tworzeniu, ale w przypadku A Way Out wydano naprawdę dużo, biorąc pod uwagę skalę produkcji. Założyciel studia przyznał, że w trakcie produkcji był zadłużony na 5 milionów koron szwedzkich (2 275 425 zł). Twórca nic o tym nie powiedział swoim pracownikom, a sam zajmował się reżyserowaniem kilku reklam telewizyjnych, aby utrzymać płynność.