WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Bentley odtworzył model Corniche po 80 latach

Bentley Corniche przeżył od swojego pierwszego wyjechania z linii produkcyjnej w 1939 roku wiele, ale finalnie jeszcze w tym samym roku został doszczętnie zniszczony. Firma uznała po tych 80 latach, że był za wielkim ogniwem w jej historii, dlatego postanowiło go odtworzyć w pełnej krasie i z dopieszczeniem najmniejszych szczegółów.

Czytaj też: Lamborghini Espada z 1972 roku dostała nowe serducho i wpadła na aukcję

Bentley Corniche zaginął tak naprawdę podczas bombardowania Francji, spowodowanego II wojną światową, choć nawet przed tym incydentem nie miał łatwo. Jego początek sprowadzał się do planów stworzenia wysokowydajnej wersji ówczesnej nowej limuzyny MkV. Została też zainspirowana sportowym Bentleyem zamówionym przez greckiego kierowcę André Embiricosa na bazie starego 4,25-litrowego silnika.

Corniche otrzymało lekkie podwozie, zbudowane z cieńszej niż standardowo stali i wyposażone w dostrojoną wersję silnika MkV dopasowaną do specjalnie stworzonej skrzyni biegów. Został ukończony w maju 1939 r.oku, a testy na torze wyścigowym Brooklands wykazały, że osiąga on prędkość ponad 160 km/h, znacznie szybciej niż standardowe MkV.

Wtedy to trafił do Francji na testy drogowe i po renowacji przez mały incydent z autobusem, przeżył kolejny. Tym razem poważny, gdzie Corniche spotkał się z drzewem tuż przed siedzibą Bentleya. Naprawy poczyniono po raz kolejny, bo samochód miał zostać pokazany na Earls Court i pokazach motoryzacyjnych w Paryżu jeszcze w tym roku, więc nie było czasu do stracenia. Naprawa przebiegła podobno sprawnie i gdyby nie opóźnienie w dokach Dieppe, samochód przetrwałby ich bombardowanie.

I tutaj wchodzi Bentley, który uroczyście świętuje swoją 100. rocznicę i jednym z tych przejawów jest właśnie odtworzenie Corniche po tych 80 latach.

Czytaj też: Shelby GT500 2020 zalicza test 0-100-0 w 10,6 sekundy

Źródło: New Atlas