Beyond Good and Evil 2 z wymogiem, który może zniechęcić graczy! Co wymyślił Ubisoft?

Ubisoft „lekko” zdenerwował graczy. Okazuje się, że nadchodzące Beyond Good and Evil 2 wymagać będzie stałego połączenia z Internetem. Po co w grze nastawionej na rozgrywkę dla pojedynczego gracza takie rozwiązanie? To samo pytanie zadają sobie wściekli gracze. Co więcej, okazuje się, że sporo osób nie chce, aby gra wyglądała tak, jak wygląda w tej chwili. Czy firma zaliczy wtopę?

Ubisoft może mieć problem. Po ujawnieniu informacji o potrzebie stałego połączenia z siecią pojawiły się głosy niezadowolonych fanów. Poprzednia gra była duuużo mniejsza i bardziej liniowa. Tym razem otrzymamy tytuł o takiej skali, że można mówić o małej rewolucji w branży gier wideo. Już sam fakt takiego rozmachu sprawił, że fani pierwszej części byli nieszczęśliwi. Pytanie jednak, czy nie jest ich zbyt mało, aby wpłynąć na kształt gry. Pierwsza odsłona Beyond Good and Evil nie sprzedała się zbyt dobrze i być może pozostali gracze oczekują właśnie takiego rozmachu? Nie zmienia to jednak faktu, że wymóg stałego połączenia z siecią jest beznadziejnym pomysłem.

Czytaj też: Twórcy Anthem o przepustce sezonowej oraz płatnych DLC

Źródło: Twitter (David Jaffe)

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!