Bitcoin zaczął bardziej szkodzić środowisku przez Chiny. Jak blokada do tego doprowadziła?

500 nielegalnych farm kryptowalut w Kirgistanie, 500 nielegalnych farm kryptowalut

Nowe badanie odpowiedziało na pytanie, jak to się stało, że Bitcoin zaczął bardziej szkodzić środowisku przez Chiny, które zakazały prawnie kopania wirtualnych pieniędzy w sierpniu 2021 roku. Okazało się, że ta blokada miała właśnie związek z tą decyzją.

Od września 2021 roku w Chinach wydobywanie i handel kryptowalutami jest karalny. Nieoczekiwanie przez to Bitcoin zaczął bardziej szkodzić środowisku

Wchodząc w szczegóły i wagę problemu, latem 2021 roku komputery tworzące całą sieć Bitcoin w 42% bazowały na energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych (elektrowni wodnych, słonecznych i wiatrowych). Jednak już w jesieni spadło to do 25%, co jasno przeczy początkowym doniesieniom, że zakaz w Chinach w rzeczywistości miał doprowadzić do spadku wpływu kryptowalut na środowisko.

Trudno się temu dziwić, bo we wrześniu 2019 roku tylko Chiny utrzymywały około 75% sieci Bitcoin pod kątem zużywanej energii, korzystając ze stosunkowo taniej energii produkowanej właśnie z elektrowni wodnych. W 2020 roku w szczytowym momencie tylko Chiny odpowiadały za 65% całkowitej mocy wydobywczej Bitcoina, a w momencie, kiedy to wszystko zostało zakazane, większość górników przeniosła swoje sprzęty do innych krajów, gdzie więcej energii produkuje się z elektrowni węglowych, czy gazowych.

Czytaj też: Uważajcie na swoje portfele z kryptowalutami. Kraken już na czyha, obchodząc Windows Defendera

To właśnie sprawiło, że sieć Bitcoina przekierowała się z “czystej” energii na tę “brudną”, dalej zanieczyszczając środowisko i sugerując jasno, że świat potrzebuje skupić się na kryptowalutach i rozwiązać związane z nimi problemy. Zwłaszcza że wedle wyliczeń górnicy wydobywający kryptowaluty są łącznie odpowiedzialni za generowanie dodatkowych 65 megaton dwutlenku węgla rocznie.