Bobsla jest tym, czego potrzebujecie do zimowych szaleństw na stoku

Bobsla, elektryczne sanie, sanie na śnieg, sanie Bobsla

Bobsla to skuter śnieżny, sanki i coś wymarzonego do driftowania na śniegu. Czego chcieć więcej na prawdziwy zimowy sport?

W przeciwieństwie do skutera śnieżnego Bobsla nie ma żadnego układu kierowniczego. Zamiast tego ślizga się po śniegu na plastikowym przodzie przypominającym sanki i parze gąsienic na tyle, które napędzają dwa elektryczne silniki o mocy 12 kW. Dzięki nim osiągnięcie maksymalnej prędkości 30 km/h nie jest żadną trudnością.

Za projekt odpowiada Siergiej Ignatyjew, który dostrzega w Bobsli turystyczną atrakcje w ośrodkach narciarskich, hotelach i innych miejscach. W przeciwieństwie do jazdy na nartach i snowboardzie, jazda na bobslejach nie wymaga zjazdu z górki i można się nią cieszyć na stosunkowo niewielkiej powierzchni płaskiego śniegu o długości od 50 do 100 m. Opanowanie go jest również pestką.

Bobsla, elektryczne sanie, sanie na śnieg, sanie Bobsla

Nic więc dziwnego, że Bobsla ma swojego pierwszego klienta w austriackim regionie narciarskim Obergurgl-Hochgurgl, który zakupił flotę tych elektrycznych sań, aby zapewnić odwiedzającym możliwość nowej aktywności na śniegu. Za 15 minut jazdy życzy sobie z kolei 20 euro. Baterię każdej Bobsli można wymieniać, dzięki czemu ośrodek może utrzymywać flotę nieustannie w użyciu.