Oglądanie procesu przywracania czegokolwiek z podupadłego stanu do dawnej świetności zawsze jest przyjemne. Połączmy to z motoryzacyjnym konikiem i voila – mamy seans na 10 minut.
Na kanale Hagerty wylądował właśnie materiał, przedstawiający w poklatkowym wydaniu proces renowacji silnika. Wyjątkowego tak naprawdę silnika, bo pochodzącego z prawie 60-letniego Chevroleta Stovebolt.
Rzędowy silnik R6 (sześć cylindrów w jednej linii) został wyrwany z modelu Chevrolet 3600 z 1960 roku, który zespół Hagerty zgarnął przed kilkunastoma tygodniami z leśnego wysypiska. Już wtedy w ich głowie zrodził się plan, który właśnie się urzeczywistnił w otoczce naprawdę świetnego montażu.
Prawda jest jednak taka, że byli w stanie uruchomić ten silnik w jego surowym stanie, ale ten był na tyle opłakany, że wymagał znacznie więcej czułości. Stąd właśnie podrzucony poniżej proces całkowitej renowacji silnika z klasyka.
Nie zabrakło dbania o oryginalne części, dodawania tych nowych, a nawet malowania widocznych bloków.