Nie wiem jak Was, ale mnie wschodnia kultura zadziwia na tyle, że czasem w ogóle nie mogę jej pojąć. No cóż, może jestem pod tym względem jakoś ograniczony. Tak czy inaczej z pewnością nikt nie przekona mnie, że holograficzna asystentka z tego chińskiego SUVa jest czymś normalnym.  

Wszystkie samochody przyszłości mają zdecydowanie jedną wspólną cechę – zaawansowanie technologiczne, które przejawia się np. obecnością osobistej asystentki. Jednak nie jakiejś wersji Siri, czy Alexy, ale swoim własnym AI na nasze żądania. Sprawę potraktował jednak nieco poważniej producent SUVa Bestune T77, w którym znalazł się ”holograficzny inteligentny system kontrolny”. Z użytkownikiem komunikuje się w zadziwiająco „ludzki” sposób, bo ukazując się mu w postaci miłego robocika… albo też chłopca lub dziewczynki w szkolnym mundurku. O ile model robota pojmuje, to dwie pozostałe postacie są dla mnie zwyczajnie dziwaczne. Jak wskazuje serwis jalopnik, obecna tutaj dziewczynka jest stylizowana na tak zwaną „waifu”. To coś, co fani anime i mangi obdarowują „realne” uczucia, co tylko podkreśla „dziwność” tej nowinki.

Chiński SUV z holograficzną asystentką waifu

Osobista asystentka jest w pełni funkcjonalna i jest w stanie nawiązywać połączenia telefoniczne, manipulować poziomem głośności radia, włączać wycieraczki, czy dopisywać coś do listy rzeczy do zrobienia. Oczywiście za pośrednictwem komend głosowych. Najciekawszy jest jednak sposób, w jaki nam się ukazuje – przybiera jedną ze wspomnianych postaci w holograficznym projektorze na desce rozdzielczej. Efekt obejrzycie tutaj.

Sam Besutne T77 przypomina odrobinę najnowszy styl Skody i wbrew pozorom nie jest elektrycznym SUVem. Napędza do 1,2-litrowy silnik z czterema cylindrami o mocy 143 koni mechanicznych. Ten może być połączony zarówno z pięciobiegową skrzynią manualną lub automatycznym DCT z siedmioma poziomami.

Volkswagen i Microsoft łączą siły przy tworzeniu vw.OS

Źródło: Jalopnik
Zdjęcia: Jalopnik

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej