Corsair 2800X RS-R ARGB – test obudowy. Propozycja skierowana dla tych którzy szukają fajnej obudowy w rozmiarze mATX

Corsair 2800X RS-R ARGB - test obudowy. Propozycja skierowana dla tych którzy szukają fajnej obudowy w rozmiarze mATX

Moda na pecetowe „akwaria” trwa w najlepsze, ale dla wielu użytkowników potężne konstrukcje typu Mid-Tower są po prostu zbyt wielkie na standardowe biurko. Odpowiedzią na potrzeby miłośników mniejszych, ale bezkompromisowych konfiguracji ma być CORSAIR 2800X RS-R ARGB – bardziej kompaktowa, nastawiona na format Micro-ATX siostra popularnego modelu 3500X.

Choć mowa o konstrukcji mniejszej, CORSAIR nie zamierza rezygnować z cech segmentu premium. Obudowa – wyceniona na start niezwykle agresywnie na 349 złotych – przyjeżdża uzbrojona w panoramiczne panele ze szkła hartowanego oraz trzy fabryczne wentylatory RS120-R ARGB PWM z odwróconym wirnikiem. Oznacza to rewelacyjny efekt wizualny bez zasłaniania podświetlenia plastikowymi ramkami śmigieł już prosto z pudełka.

Co najważniejsze dla entuzjastów samodzielnego montażu, w tym małym potworku upakowano rozwiązania znane z znacznie większych skrzynek:

  • Imponująca kompatybilność: Przestrzeń na ogromne karty graficzne o długości do 410 mm oraz miejsce na chłodnice do 360 mm na górnym panelu.
  • Estetyka nowej ery: Pełne wsparcie dla najnowszych płyt głównych z odwróconymi złączami (od ASUS, MSI i GIGABYTE), co pozwala na całkowite ukrycie okablowania.
  • Nowoczesne złącza: Panel I/O wyposażony w ultraszybki port USB-C 3.2 Gen 2×2 o przepustowości do 20 Gb/s.
  • Łatwa rozbudowa: Konstrukcja przygotowana na bezproblemowe przejście na ekosystem iCUE LINK w przyszłości.

Czy to kompaktowe, dwukomorowe „akwarium” okaże się nowym hitem sprzedażowym dla osób szukających idealnego balansu między ceną, rozmiarem a wyglądem? Czas to sprawdzić. Zapraszam do testu.

Typ obudowyMini Tower typu akwarium (fishtank)
Wymiarywysokość: 447 mm
szerokość: 232 mm
długość / głębokość: 436 mm
Materiały użyte do budowystal, tworzywa sztuczne, szkło
Waga? (nie podano)
Obsługiwane formaty płyt głównychmATX
mITX
kompatybilność z płytami głównymi z odwróconym rozmieszczeniem złączy
Maksymalna długość karty graficznej410 mm
Maksymalna wysokość chłodzenia procesora170 mm
Maksymalna długość zasilacza200 mm (ATX)
Miejsce na nośniki danychłącznie:
2 x 2.5 cala (HDD)
1 x 3.5 cala (SDD)
Sloty rozszerzeń4 / odkręcalne
Panele bocznelewy – szkło hartowane w czarnej obwódce, 3 mm
prawy – stalowy, bez perforacji
Zainstalowane fabrycznie wentylatoryprzód: –
góra: –
bok: 3 x120 mm
tył: –
Miejsca na wentylatoryłącznie: 10 x 120 mm / 2 x 140 mm + 7 x 120 mm

przód: –
bok: 3 x 120 mm
góra: 3 x 120 / 2 x 140 mm
piwnica zasilacza: 2 x 120 mm
obok piwnicy zasilacza: 1 x 120 mm
tył: 1 x 120 mm
Miejsca na chłodnice AIO
(rozmiary chłodnic)
góra: 240 / 280 / 360 mm
bok: 240 mm
tył: 120 mm
Filtry przeciwkurzoweprzód – wyjmowany filtr przeciwkurzowy
góra – magnetyczny
dół – siateczkowy (po całej długości)
bok – magnetyczny
Złącza na panelu wejść / wyjść1x USB 3.2 Gen 2×2 Type-C
1x USB 3.2 Gen 1 Type-A
1x złącze combo jack (HD Audio)
1x przycisk POWER
Kontroler (hub PWM)
Montaż zasilaczamiejsce w wydzielonej piwnicy
Cena zakupu (sugerowana)349 złotych
(stan na dzień 14.07.2026)
gwarancja: 2 lata

CORSAIR 2800X RS-R ARGB

OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE / WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

opakowanie / wyposażenie

Kosztująca 349 złotych Corsair 2800X RS-R ARGB trafiała do mnie w średniej wielkości kartonie utrzymanym w stylistyce charakterystycznej dla obudów tego producenta. Opakowanie jest stonowane i pozbawione krzykliwej grafiki, a na froncie umieszczono render konstrukcji wraz z najważniejszymi informacjami technicznymi.

Po otwarciu pudełka uwagę zwraca solidne zabezpieczenie obudowy na czas transportu. Konstrukcję unieruchomiono przy pomocy grubych piankowych form ochronnych, które skutecznie chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Jest to szczególnie istotne w przypadku modelu wyposażonego w dwa panele ze szkła hartowanego.

Zestaw akcesoriów jest poprawny, choć trudno nazwać go wyjątkowo bogatym. Producent dołącza komplet śrub montażowych (w tym długie śruby do chłodnicy), dystans do płyty głównej, dwa klipsy do uporządkowania okablowania, kilka opasek zaciskowych w kolorze białym oraz rozdzielacz przewodów panelu przedniego.

Nie znajdziemy natomiast żadnych dodatków podnoszących komfort montażu, takich jak śrubokręt, zapasowe elementy montażowe czy ściereczka z mikrofibry do pielęgnacji szklanych paneli. Nie jest to oczywiście wada sama w sobie, jednak przy obudowie z tego segmentu cenowego można byłoby oczekiwać nieco bogatszego wyposażenia.

panel przedni

  • wysokość: 447 mm
  • szerokość: 232 mm
  • długość / głębokość: 436 mm
  • waga: brak danych

Opisywanie przedniego panelu w przypadku Corsair 2800X RS-R ARGB jest o tyle nietypowe, że praktycznie w całości tworzy go tafla hartowanego szkła. Producent nie zdecydował się na jej przyciemnienie, dzięki czemu wnętrze komputera pozostaje doskonale widoczne nawet przy wyłączonym podświetleniu. To rozwiązanie z pewnością przypadnie do gustu osobom budującym efektowne zestawy z komponentami ARGB.

Sam front zajmuje około trzech czwartych wysokości obudowy. Dolną część stanowi natomiast perforowany panel wykonany ze stali, którego zadaniem jest zapewnienie dopływu świeżego powietrza do wnętrza. W przeciwieństwie do szklanego panelu element ten został zamocowany na stałe i nie jest przeznaczony do demontażu.

Na pochwałę zasługuje sposób mocowania przedniej szyby. Utrzymuje się ona na solidnych zatrzaskach, dzięki czemu jej zdjęcie nie wymaga odkręcania żadnych śrub. Aby uzyskać dostęp do frontu, najpierw należy zdemontować boczny szklany panel, jednak cały proces zajmuje dosłownie chwilę. To znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż w wielu konkurencyjnych konstrukcjach, gdzie przedni panel jest przykręcony lub całkowicie zintegrowany z obudową. W praktyce ułatwia to chociażby montaż chłodnicy AiO na bocznym wsporniku czy późniejsze czyszczenie wnętrza.

tył budowy

Tylny panel obudowy nie zaskakuje żadnymi nietypowymi rozwiązaniami, choć od razu uwagę zwraca liczba slotów rozszerzeń. Do dyspozycji otrzymujemy cztery wentylowane zaślepki PCIe, co jest w pełni zrozumiałe w przypadku konstrukcji przeznaczonej dla płyt głównych Mini-ITX oraz Micro-ATX. Wszystkie zaślepki są przykręcane, dzięki czemu można z nich korzystać wielokrotnie.

W dolnej części producent umieścił dwie szybkośrubki z charakterystycznymi żółtymi akcentami, które pozwalają wygodnie zdemontować ramkę montażową zasilacza. Tuż obok znalazło się również zabezpieczone gumową zaślepką wyprowadzenie przeznaczone dla przewodu opcjonalnego wyświetlacza Corsair Xeneon Edge, co pokazuje, że producent przygotował obudowę z myślą o dalszej rozbudowie.

Reszta tylnego panelu ma już klasyczny układ – znajdziemy tu miejsce na tylny wentylator 120 mm z perforacją wspomagającą przepływ powietrza oraz standardowy otwór dla panelu I/O płyty głównej. Warto jedynie pamiętać, że producent nie dołącza tylnego wentylatora do zestawu, dlatego za odprowadzanie ciepłego powietrza odpowiadają wyłącznie wentylatory zamontowane przez użytkownika.

panel górny

Górny panel obudowy niemal w całości przykrywa duży, magnetyczny filtr przeciwkurzowy. Producent zastosował siatkę o stosunkowo dużych oczkach, która dobrze radzi sobie z zatrzymywaniem większych zanieczyszczeń, jednocześnie nie ograniczając przepływu powietrza. Trzeba jednak mieć świadomość, że najdrobniejszy pył będzie w stanie przedostać się do wnętrza znacznie łatwiej niż w przypadku filtrów o gęstszym splocie.

Filtr utrzymuje się na miejscu dzięki magnesom rozmieszczonym wzdłuż całego obwodu, dlatego jego zdjęcie zajmuje dosłownie kilka sekund. To rozwiązanie zdecydowanie ułatwia regularne czyszczenie obudowy.

Po jego demontażu uzyskujemy dostęp do górnej szyny montażowej przeznaczonej pod wentylatory oraz chłodnice AiO. W zależności od konfiguracji można zamontować tam maksymalnie trzy wentylatory 120 mm lub dwa 140 mm, a także chłodnicę o długości do 360 mm lub 280 mm.

panel wejść – wyjść

Na górnej krawędzi umieszczono również panel I/O, dzięki czemu dostęp do najczęściej używanych złączy pozostaje wygodny nawet wtedy, gdy komputer stoi na podłodze. Do dyspozycji użytkownika oddano:

  • 1 × USB 3.2 Gen 2×2 Type-C (20 Gb/s),
  • 1 × USB 3.2 Gen 1 Type-A (5 Gb/s),
  • 1 × złącze audio 3,5 mm (combo słuchawki/mikrofon),
  • przycisk zasilania.

Cieszy zwłaszcza obecność szybkiego portu USB-C 20 Gb/s, który nadal nie jest standardem nawet w wielu droższych konstrukcjach. Jedynym drobnym mankamentem jest brak dodatkowych portów USB Type-A, jednak przy obudowie tej klasy trudno uznać to za poważną wadę.

panele boczne

Lewy bok Corsair 2800X RS-R ARGB niemal w całości zajmuje duży panel wykonany z hartowanego szkła o grubości przekraczającej 4 mm. Tafla została delikatnie przyciemniona, dzięki czemu skutecznie eksponuje podzespoły oraz podświetlenie ARGB, jednocześnie nadając konstrukcji bardziej elegancki charakter niż w przypadku całkowicie przezroczystego szkła.

Producent zastosował system szybkiego montażu oparty na solidnych zatrzaskach. W praktyce taki system sprawdza się bardzo dobrze – dostęp do wnętrza jest szybki, a jednocześnie ryzyko przypadkowego zsunięcia ciężkiej tafli szkła zostaje skutecznie ograniczone.

Prawy bok wykonano już w bardziej klasyczny sposób. Producent zastosował stalowy panel z częściową perforacją, który jednocześnie pełni funkcję wlotu powietrza dla bocznych wentylatorów. Od wewnętrznej strony zintegrowano z nim magnetyczny filtr przeciwkurzowy typu mesh, dzięki czemu czyszczenie ogranicza się do zdjęcia całego panelu i usunięcia zgromadzonego kurzu.

Sam panel wykonano z blachy o dobrej sztywności. Pod naciskiem środkowa część potrafi się delikatnie ugiąć, jednak jest to zupełnie normalne zachowanie dla konstrukcji tej klasy cenowej i nie wpływa na ogólną solidność obudowy.

Sposób montażu jest tożsamy z panelem szklanym. Panel mocujecie jest wyłącznie na zatrzaskach, bez dodatkowych śrub. Dzięki temu jego demontaż także zajmuje dosłownie kilka sekund i podczas codziennego użytkowania okazuje się nawet wygodniejszy.

Oba panele wykorzystują dolne podłużne metalowe zaczepy, które ułatwiają ich prawidłowe osadzenie w konstrukcji. Rozwiązanie działa skutecznie, choć warto zachować ostrożność podczas montażu. Przy częstym zdejmowaniu paneli można stosunkowo łatwo zarysować lakier w okolicy otworów prowadzących. W moim egzemplarzu po kilku demontażach pojawiły się pierwsze, drobne ślady użytkowania.

Po wielokrotnym zdejmowaniu i ponownym zakładaniu obu paneli mogę jednak potwierdzić, że cały mechanizm sprawia bardzo dobre wrażenie. Zatrzaski trzymają pewnie, nie pojawiają się żadne luzy ani niepokojące odgłosy, a konstrukcja zachowuje wysoką sztywność nawet po wielokrotnym serwisowaniu komputera.

spód obudowy

Corsair nie zapomniał o solidnej podstawie. Obudowa spoczywa na czterech stosunkowo wysokich, wykręcanych nóżkach, z których każda mocowana jest pojedynczą śrubą. Od spodu zastosowano grube gumowe podkładki skutecznie zabezpieczające blat przed zarysowaniami oraz ograniczające przenoszenie drgań. Dzięki odpowiedniemu prześwitowi pod obudową zasilacz i dolne wentylatory nie powinny mieć problemów z pobieraniem odpowiedniej ilości powietrza.

Dolna część Corsaira 2800X RS-R ARGB została niemal w całości zabezpieczona dużym filtrem przeciwkurzowym wykonanym z drobnej siatki. To rozwiązanie szczególnie przypadło mi do gustu, ponieważ producent przewidział w tej części nie tylko otwory wentylacyjne dla zasilacza, ale również miejsca montażowe dla dodatkowych wentylatorów. Dzięki temu filtr chroni wszystkie elementy odpowiedzialne za zasysanie powietrza od spodu, a nie wyłącznie sam zasilacz.

Sam filtr osadzono na prowadnicach i wysuwa się go od frontu obudowy za pomocą niewielkiego uchwytu. To bardzo praktyczne rozwiązanie, ponieważ jego wyjęcie i wyczyszczenie nie wymaga przechylania ani obracania całej konstrukcji. Wystarczy wysunąć go do przodu, usunąć nagromadzony kurz i wsunąć z powrotem na swoje miejsce.

Na uwagę zasługuje również fakt, że producent zastosował perforację praktycznie na całej powierzchni dolnego panelu. W połączeniu z filtrem zapewnia ona swobodny dopływ chłodnego powietrza zarówno do zasilacza, jak i ewentualnych wentylatorów zamontowanych w tej części obudowy, co może pozytywnie wpłynąć na temperatury podzespołów.

WNĘTRZE OBUDOWY

Obsługiwane formaty płyt głównychmicroATX / mini-ITX
Maksymalna długość karty graficznej410 mm
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU170 mm
Maksymalna długość zestawów AIO360
Maksymalna długość zasilacza ATX200 mm
Miejsce na nośniki danych2 x 2.5 cala (SSD)
1 x 3.5 cala (HDD)

tacka montażowa / serwisowa

Pomimo stosunkowo kompaktowych wymiarów, Corsair 2800X RS-R ARGB sprawia wrażenie obudowy większej niż wskazywałyby na to same liczby. Producent dobrze zagospodarował dostępną przestrzeń, dzięki czemu montaż podzespołów przebiega wygodnie nawet przy bardziej rozbudowanych konfiguracjach.

Tacka montażowa obsługuje płyty główne w formatach mATX oraz mITX, a także konstrukcje wykorzystujące złącza umieszczone z tyłu laminatu (BTF oraz Project Zero). Producent przygotował liczne przepusty do prowadzenia przewodów, w tym trzy duże otwory po prawej stronie płyty głównej, dwa górne przeznaczone do przewodów EPS oraz dodatkowe przepusty w dolnej części obudowy, ułatwiające prowadzenie przewodów do wentylatorów lub kart graficznych.

Już podczas pierwszego montażu da się zauważyć, że Corsair. mimo ograniczonych wymiarów całości, pozostawił sporo wolnej przestrzeni zarówno nad płytą główną, jak i pod nią. Dzięki temu podłączenie przewodów zasilających czy panelu przedniego nie wymaga wyginania dłoni ani walki z ograniczoną ilością miejsca.

Wszystkie otwory zostały estetycznie wykończone i pozbawione ostrych krawędzi, choć szkoda, że producent nie zdecydował się na zastosowanie gumowych przepustów we wszystkich miejscach. W panoramicznej obudowie, gdzie wnętrze jest doskonale widoczne, byłby to dodatkowy atut wizualny.

Na pochwałę zasługuje również sama tacka montażowa. Blacha jest odpowiednio sztywna i podczas montażu nie ugina się pod naciskiem. Duże wycięcie pod backplate chłodzenia procesora umożliwia bezproblemową wymianę systemu chłodzenia bez konieczności demontażu płyty głównej.

Producent przewidział miejsce na chłodzenia powietrzne o wysokości do 170 mm oraz zestawy AiO o długości nawet 360 mm. Co istotne, odsunięta górna szyna montażowa sprawia, że nawet grubsze radiatory nie kolidują z modułami pamięci RAM ani radiatorami sekcji zasilania płyty głównej.

Obudowa bez problemu mieści również współczesne, bardzo długie karty graficzne o długości do 410 mm. Jedynym elementem, który w określonych konfiguracjach może ograniczyć dostępną przestrzeń, jest fabryczny wspornik karty graficznej.

Jeśli planujecie maksymalnie zagospodarować górną pokrywę i wrzucić tam potężny (czytaj gruby – do 59 mm) zestaw w formacie 360 mm, miejsce na froncie drastycznie się skurczy. Według oficjalnych wytycznych be quiet!, margines bezpieczeństwa pomiędzy przednim mocowaniem chłodnicy a najbliższym wentylatorem górnego zestawu przy AIO 360 mm wynosi wtedy zaledwie 39 mm.

Obudowa, z racji swoich małych wymiarów, jest wyposażona tylko w cztery wykręcalne sloty PCIe, umożliwiające instalację kart rozszerzeń, takich jak karty graficzne, dźwiękowe czy sieciowe.

Sama konstrukcja sprawia bardzo solidne wrażenie. Szkielet wykonano z blach stalowych o grubości od około 0,8 do 1,2 mm, natomiast tworzywo sztuczne wykorzystano jedynie tam, gdzie było to rzeczywiście konieczne, między innymi przy elementach podstawy. Całość zachowuje wysoką sztywność, nic nie trzeszczy ani nie ugina się podczas przenoszenia, a metalowe profile skutecznie usztywniają konstrukcję pomimo zastosowania dwóch dużych paneli ze szkła hartowanego.

tył tacki montażowej / sekcja serwisowa

Po zdjęciu prawego panelu bocznego widać, że Corsair przywiązał dużą wagę do zarządzania okablowaniem. Za tacką pozostawiono sporą ilość miejsca, dzięki czemu nawet grube wiązki przewodów nie utrudniają zamknięcia panelu.

Do dyspozycji użytkownika oddano kilka długich pasków rzepowych rozmieszczonych na całej wysokości obudowy, liczne punkty montażowe dla opasek zaciskowych oraz płytkę umożliwiającą instalację dwóch dysków 2,5 cala lub jednego nośnika 3,5 cala. Całość została zaprojektowana bardzo praktycznie i nawet osoby przykładające dużą wagę do estetyki wnętrza nie powinny mieć problemów z uzyskaniem schludnego efektu.

montaż nośników danych

Corsair Frame 2800X RS-R ARGB umożliwia instalację dwóch dysków 2,5 cala lub jednego nośnika 3,5 cala. Nie jest to rekordowa liczba, jednak w przypadku nowoczesnych komputerów opartych głównie na nośnikach M.2 2280 dla zdecydowanej większości użytkowników będzie ona w pełni wystarczająca. Sam montaż przebiega sprawnie i nie sprawia większych trudności.

montaż zasilacza

Sekcja zasilacza została całkowicie oddzielona od głównej komory przy pomocy pełnej osłony. Tunel skutecznie ukrywa przewody, poprawiając estetykę wnętrza, a jednocześnie nie utrudnia montażu samego zasilacza.

Producent deklaruje możliwość zastosowania jednostek o długości do 200 milimetrów, choć rzeczywista ilość dostępnego miejsca zależy od sposobu poprowadzenia przewodów oraz wykorzystania uchwytów na dyski. Podczas montażu nie napotkałem żadnych problemów, a zapas miejsca okazał się wystarczający nawet dla jednostek wyposażonych w grube przewody zasilające.

okablowanie

Jednym z większych atutów Corsaira 2800X RS-R ARGB jest sposób prowadzenia okablowania. Producent zastosował system połączeń łańcuchowych, dzięki któremu liczba przewodów wewnątrz komputera została wyraźnie ograniczona. Zamiast osobnych przewodów PWM i ARGB dla każdego wentylatora otrzymujemy znacznie prostszy układ, co przekłada się zarówno na łatwiejszy montaż, jak i zdecydowanie bardziej estetyczne wnętrze.

W zestawie mamy także ciekawy adapter za pomocą którego podłączymy wtyczkę FPANEL do poszczególnych pinów przedniego złącza wejść/wyjść umieszczonego na górze obudowy.

Na uwagę zasługuje również komplet przewodów panelu przedniego. Złącza USB-C oraz HD Audio są standardowe, natomiast przewód USB 3.0 otrzymał nowe, firmowe oznaczenie Corsaira. W praktyce podłączenie wszystkich przewodów zajmuje dosłownie kilka minut i nie sprawia żadnych problemów nawet mniej doświadczonym użytkownikom.

ZAINSTALOWANE WENTYLATORY

Górny wentylator
Przedni wentylator
Boczny wentylator3 x Corsair RS120-R PWM ARGB
Tylny wentylator
Dolny wentylator
Wymiary (D x S x G), (mm)25 x 25 x 120 mm
Prędkość obrotowa na 100% PWM / 12V (RPM)0 – 2100 RPM (±10%)
Przepływ powietrza na 100% PWM / 12V (CFM / m3/h)13,33 – 65,82 CFM / +- 22,6 – 111,6 m3/h
Ciśnienie powietrza na 100% PWM / 12V (mm H2O)0,14 – 2,81 H2O
Poziom hałasu na 100% PWM / 12V (dB(A)10 – 34,6 dB(A)

Corsair wyposażył obudowę 2800X RS-R ARGB w trzy fabrycznie zamontowane wentylatory Corsair RS120-R PWM ARGB. Umieszczono je na bocznej ściance obudowy, gdzie odpowiadają za dostarczanie chłodnego powietrza do wnętrza. Co ciekawe, producent zastosował tutaj wersję z odwróconymi łopatkami. Dzięki temu od strony komory głównej widzimy estetyczną stronę wentylatorów, natomiast powietrze nadal wtłaczane jest do środka obudowy.

Każdy wentylator korzysta z klasycznych złączy 4-pin PWM oraz 3-pin ARGB, dzięki czemu bez problemu można sterować zarówno ich prędkością obrotową, jak i podświetleniem z poziomu płyty głównej lub kompatybilnego kontrolera.

Już po pierwszych oględzinach trudno jednak nie zwrócić uwagi na samą koncepcję fabrycznego przepływu powietrza. Corsair postawił tutaj przede wszystkim na walory wizualne charakterystyczne dla konstrukcji typu „akwarium”. Boczne wentylatory zasysają powietrze przez perforowany panel, jednak znaczną część strumienia kierują w stronę przedniej szyby zamiast bezpośrednio na kartę graficzną czy chłodzenie procesora. Dodatkowo producent nie zdecydował się na montaż żadnego wentylatora wyciągającego z tyłu obudowy.

Na papierze, zresztą nie pierwszy raz i nie tylko w tej obudowie typu akwarium, taki układ budzi pewne wątpliwości pod względem wydajności chłodzenia, zwłaszcza w bardziej rozbudowanych konfiguracjach sprzętowych. Z drugiej strony sama konstrukcja oferuje bardzo duże możliwości rozbudowy, dlatego potencjał tej obudowy wydaje się znacznie większy niż sugeruje konfiguracja fabryczna. Osobiście w pierwszej kolejności dołożyłbym dwa wentylatory na osłonie zasilacza kierujące strumień powietrza pod kartę graficzną, jeden wentylator wyciągający z tyłu oraz dwa kolejne na górnym panelu, o ile miejsce to nie zostałoby wykorzystane przez chłodzenie AiO.

Oczywiście są to jedynie pierwsze spostrzeżenia wynikające z analizy konstrukcji. Ostateczną ocenę fabrycznego systemu wentylacji wystawią dopiero testy temperatur.

Producent przewidział następujące możliwości montażu wentylatorów:

  • tył: 1 x 120 mm
  • bok: 3 x 120 mm (3 wentylatory w zestawie)
  • komora zasilacza: 2 x 120 mm
  • spód: 1 x 120 mm
  • góra: 3 x 120 mm lub 2 x 140 mm

Obudowa wspiera również montaż chłodnic cieczy:

  • bok: do 240 mm maksymalnie
  • góra: 240, 280 mm lub 360 mm maksymalnie
  • tył: do 120 mm

zakres obrotów wentylatorów (według HWiNFO)

kontroler obrotów

Obudowa nie posiada na wyposażeniu huba PWM / ARGB.

MONTAŻ / ARANŻACJA PODZESPOŁÓW W OBUDOWIE

Przestrzeń za tacką płyty głównej przeznaczona na prowadzenie okablowania została dobrze wykorzystana. W najgłębszym miejscu zmierzyłem około 31,5 mm, co w przypadku obudowy formatu Micro-ATX należy uznać za bardzo dobry wynik. Nie jest to może poziom największych konstrukcji Full Tower, ale miejsca jest na tyle dużo, że bez większego problemu można zamknąć prawy panel nawet po zastosowaniu modularnego zasilacza i większej liczby przewodów.

Corsair zadbał również o odpowiednią liczbę otworów do prowadzenia kabli. Rozmieszczono je w logicznych miejscach wokół tacki, dzięki czemu wyprowadzenie przewodów EPS, ATX, PCIe czy kabli od panelu przedniego nie sprawia żadnych trudności. Na plus zasługuje także zastosowanie zintegrowanego przewodu front panelu, który zastępuje kilka pojedynczych wtyczek jednym złączem. Upraszcza to montaż i poprawia estetykę wnętrza.

W organizacji okablowania pomagają fabrycznie zamontowane rzepy oraz liczne punkty do mocowania opasek zaciskowych. Nie znajdziemy tutaj rozbudowanych kanałów znanych z droższych modeli Corsaira, jednak nawet bardziej rozbudowaną konfigurację można bez większego wysiłku uporządkować. W praktyce składanie komputera przebiega bardzo komfortowo, a sama obudowa pozostawia sporo miejsca na swobodne operowanie rękami.

Producent przewidział miejsce na maksymalnie dwa dyski SSD 2,5 cala, montowane za tacką płyty głównej. Dodatkowo w komorze zasilacza można zamontować jeden dysk HDD 3,5 cala, choć warto pamiętać, że jego obecność ograniczy ilość miejsca na przewody zasilacza.

Dla większości użytkowników nie będzie to jednak istotnym ograniczeniem. Współczesne platformy coraz częściej wykorzystują szybkie nośniki M.2 NVMe, instalowane bezpośrednio na płycie głównej, przez co klasyczne dyski SATA pełnią zazwyczaj rolę dodatkowego magazynu danych.

Sekcja zasilacza została oddzielona od głównej komory pełną osłoną. Sam montaż przebiega w tradycyjny sposób i nie sprawia żadnych problemów. Zasilacz wsuwamy od boku, a następnie przykręcamy czterema śrubami.

Ze względu na kompaktowe wymiary obudowy warto rozważyć zastosowanie w pełni modularnego zasilacza, który pozwoli ograniczyć liczbę niepotrzebnych przewodów. Jest to szczególnie istotne, jeśli planujemy jednocześnie korzystać z zatoki na dysk 3,5 cala, ponieważ ilość miejsca w tej części obudowy staje się wtedy zauważalnie mniejsza.

Jednym z mocniejszych punktów Corsair 2800X RS-R ARGB jest sposób prowadzenia przewodów. Fabryczne wentylatory wykorzystują system połączeń łańcuchowych, dzięki czemu liczba kabli wewnątrz obudowy jest znacznie mniejsza niż w klasycznych konstrukcjach. W praktyce pozytywnie wpływa to zarówno na estetykę wnętrza, jak i ułatwia samo składanie komputera.

Przewody USB-C oraz HD Audio są standardowe, natomiast przewód USB 3.0 został oznaczony firmowym brandingiem Corsaira. Dodatkowo producent zastosował pojedyncze złącze dla przewodów panelu przedniego, eliminując konieczność podłączania kilku niewielkich wtyczek osobno. To drobny detal, ale podczas montażu zdecydowanie przyspiesza pracę.

Ogólnie pod względem zarządzania okablowaniem Corsair 2800X RS-R ARGB wypada bardzo dobrze. Jak na obudowę typu Micro-ATX oferuje zaskakująco dużo miejsca za tacką, a odpowiednio rozmieszczone przepusty, rzepy i liczne punkty montażowe sprawiają, że utrzymanie porządku nawet w bardziej rozbudowanej konfiguracji nie stanowi większego problemu.

efekty ARGB

PLATFORMA / METODYKA TESTOWA

ProcesorIntel Core i5-8600K @ 4.9 GHz 1.35v
Chłodzenie procesoraValkyrie Vind DL125
Pasta termoprzewodzącaCooler Master CryoFuze 7
Płyta głównaASRock Z370M Pro4
(tylko w przypadku testów obudów micro/mini ATX)
Pamięć RAMGoodRAM DDR4 8 GB 2666MHz CL19
Nośnik danychSanDisk SSD X600 256 GB TLC SATA III M.2
Karta graficznaMSI GeForce GTX 1060 Gaming X 6G
ZasilaczDeepCool PN650D
MonitorAOC U27B3CF
Obudowa
KlawiaturaMSI Strike 600
MyszkaDark Project Novus
SystemWindows 11 Home 25H2

UWAGA! (tylko w przypadku testów obudów micro / mini ATX)

Obudowa Corsair 2800X obsługuje wyłącznie płyty główne w formatach Micro-ATX oraz Mini-ITX, co wymusiło zmianę platformy testowej. Zamiast standardowo wykorzystywanej płyty Gigabyte Z370-HD3 (ATX) musiałem na szybko poszukać modelu opartego na chipsecie Z370 w rozmiarze mATX. No i znalazłem, choć nie było to takie łatwe i szybkie. Musiałem szukać aż na terenie Chin. Padło ostatecznie na model ASRock Z370M Pro4.

Po zmianie płyty ustawiłem te same wartości na procesorze i5-8600K jak w przypadku płyty Gigabyte ATX (@ 4.9 GHz 1.35v). Następnie na obu płytach zrobiłem ten sam test temperatur tego procesora poza obudową. Wszystko to, aby zweryfikować czy występują jakieś drastyczne różnice, odchylenia między ustawieniami tych obu płyt głównych. Na szczęście nie było takowych. Wykorzystanie płyty mATX po tej zmianie nie miało zasadniczo żadnego negatywnego wpływu na wyniki końcowe obudowy na tle innych obudów.


Dobór scenariuszy testowych / jak przeprowadzane są testy

Procesor Intel Core i5-8600K wykorzystany w platformie testowej został ustawiony po podkręceniu na stałe na taktowanie 4.9 GHz przy napięciu maksymalnym rzędu 1.35 V. W takiej konfiguracji jednostka generuje wyraźnie podwyższony pobór energii względem zegarów bazowych, co pozwoli uzyskać jeszcze bardziej wymagające warunki do testów obudów.

Uprzedzając. Tak, mogą znaleźć się głosy, że jest to już 'wiekowy’ procesor, ale taki akurat miałem „pod ręką”, a nie jakoś widzę potrzeby inwestowania w platformę testową dla obudów w coś znacznie mocniejszego, czytaj droższego, bowiem wszystkie tego typu wydatki robię we własnym zakresie finansowym.

Nikt mi tego nie sponsoruje. No ok, ewentualnie wykorzystuje tylko jakieś sample potestowe co najwyżej, ale to tyle. Procesorów czy kart graficznych akurat nie dostaję na własność ;) Na tę chwilę przynajmniej.


Lećmy dalej. Oba wentylatory na chłodzeniu powietrznym procesora Valkyrie VIND DL125 zostały ustawione w programie Fan Control na stałe 60% prędkości obrotowej, co przekłada się na około 1464 RPM maksymalnie (według odczytu w UEFI).

Takie podejście pozwala (tak uważam) ograniczyć wpływ samego chłodzenia CPU na wyniki i skupić się przede wszystkim na wydajności wentylatorów obudowy oraz jej konstrukcji.

Testy temperatur procesora przeprowadziłem z wykorzystaniem programu OCCT (ustawienia pokazuję na screenie poniżej), który to zapewnia pełne, stałe obciążenie jednostki na poziomie 100%. Test trwał 10 minut.

Po tym czasie zanotowałem do wykresu tę najwyższą osiągniętą temperaturę wśród ogólnie wszystkich rdzeni procesora i5-8600K.

TESTY PRAKTYCZNE – WYNIKI TEMPERATUR

temperatury procesora

temperatury karty graficznej

auto

GPU: stałe 60% RPM, wentylatory w obudowie: max RPM

temperatura nośnika danych M.2

WYDAJNOŚĆ ZAINSTALOWANYCH WENTYLATORÓW

TESTY GŁOŚNOŚCI WENTYLATORÓW

PODSUMOWANIE

Corsair 2800X RS-R ARGB to obudowa, która od pierwszego kontaktu jasno pokazuje, do jakiego odbiorcy jest kierowana. Nie próbuje być rekordowo małą konstrukcją dla płyt Micro-ATX, lecz stawia przede wszystkim na efektowny wygląd, wygodę montażu oraz względnie dużą swobodę podczas składania komputera. I trzeba przyznać, że pod tym względem producent wykonał kawał dobrej roboty.

Najbardziej kontrowersyjną cechą pozostaje natomiast sam format obudowy. Choć producent deklaruje wsparcie wyłącznie dla płyt Micro-ATX i Mini-ITX, sama konstrukcja wcale nie sprawia wrażenia szczególnie kompaktowej. Z jednej strony przekłada się to na bardzo komfortowy montaż i dużą ilość miejsca wewnątrz, z drugiej jednak ogranicza wybór płyt głównych. Czy będzie to wada? To już musicie ocenić sobie sami.

Choć obudowa zasadniczo z definicji jest mała, to jednak wnętrze jest zaskakująco przestronne jak na konstrukcję obsługującą wyłącznie płyty główne Micro-ATX i Mini-ITX. Nie miałem najmniejszych problemów z montażem podzespołów, a liczne przepusty, spora ilość miejsca za tacką płyty głównej oraz przemyślany system prowadzenia przewodów pozwalają bez większego wysiłku zbudować bardzo estetycznie wyglądający komputer.

Na plus należy zaliczyć również wsparcie dla płyt głównych z odwróconymi złączami, możliwość montażu rozbudowanych zestawów chłodzenia cieczą (do 360 mm na górze) oraz obecność fabrycznego wspornika dla karty graficznej.

Jakość wykonania także stoi na wysokim poziomie. Grube panele ze szkła hartowanego (4-milimetrowe), dobrze spasowane elementy, wysokiej jakości malowanie, solidny gruby szkielet (blacha do 1.2 mm grubości) oraz prosty system szybkiego demontażu paneli sprawiają, że podczas użytkowania obudowa pozostawiła we mnie bardzo dobre wrażenia. Wida charakterystyczną dla Corsaira dbałość o detale.

Nie oznacza to jednak, że jest to konstrukcja pozbawiona wad. Podobnie jak większość obudów typu akwarium, Corsair 2800X RS-R ARGB cierpi na ograniczony przepływ powietrza w fabrycznej konfiguracji. Trzy boczne wentylatory odpowiadają za wtłaczanie powietrza, jednak jego droga do najgorętszych podzespołów nie jest tak bezpośrednia jak w klasycznych konstrukcjach z pełnym mesh’em na froncie. Nie pierwszy to raz, i zapewne nie ostatni, bo każda obudowa akwarium jest zasadniczo tak zbudowana.

Dodatkowo producent nie dołącza wentylatora wyciągającego z tyłu, co odbija się przede wszystkim na temperaturach karty graficznej. Oczywiście problem ten możecie stosunkowo łatwo ograniczyć poprzez dodanie takiego wentylatora, ale wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a nie o to przecież chyba chodzi.

Do tego kultura pracy przy maksymalnych obrotach wentylatorów jest słaba. No ale trudno oczekiwać, aby śmigła osiągające ponad 2100 RPM pozostawały niesłyszalne.

Pewne zastrzeżenia mam również do panelu wejść / wyjść, który jest dość skromny – głównie brakuje mu przycisku Reset. Na szczęście jego umiejscowienie jest dobrze dobrane w mojej ocenie.

Podsumowując. Mimo wszystko obudowa Corsair 2800X RS-R ARGB pozostawia po sobie pozytywne wrażenie. To efektowna, dobrze wykonana i, mimo rozmiarów, przemyślana obudowa, która fajnie sprawdzi się u osób budujących estetyczny, mały komputer z panoramicznym przeszkleniem. Trzeba jedynie pamiętać, że wybór konstrukcji typu akwarium zawsze oznacza pewien kompromis w kwestii fabrycznego przepływu powietrza.

plusy

  • konstrukcja typu „showcase” z przeszklonym frontem oraz bokiem ze szkła hartowanego
  • szeroka kompatybilność z radiatorami AiO w rozmiarach 280 mm oraz 360 mm
  • bardzo atrakcyjna i konkurencyjna wycena na tle rynkowych rywali
  • trzy fabryczne wentylatory ARGB ze wsparciem dla regulacji PWM
  • szybki port USB-C 3.2 Gen 2×2 wyprowadzony na panelu złączy I/O
  • praktyczne paski rzepowe do organizacji okablowania dołączone w zestawie
  • magnetyczny filtr przeciwkurzowy zabezpieczający perforację na panelu bocznym
  • dobra jakość zastosowanych materiałów oraz precyzyjne spasowanie wszystkich elementów
  • fabryczny wspornik zapobiegający opadaniu masywnych kart graficznych
  • wygodny filtr z mocowaniem magnetycznym na górnym panelu
  • mnóstwo swobodnej przestrzeni na bezproblemowe ułożenie przewodów na zapleczu
  • dość cicha praca przy zablokowaniu obrotów na poziomie 1200 RPM
  • banalnie prosty demontaż szklanego frontu
  • możliwość instalacji dodatkowych śmigieł bezpośrednio na osłonie zasilacza
  • przewody przedniego panelu zintegrowane w jedną wygodną wtyczkę zbiorczą (z rozdzielaczem w pudełku)
  • bardzo praktyczny filtr ramkowy przeciw kurzowi umieszczony na spodzie skrzynki

minusy

  • wysokie i niesatysfakcjonujące temperatury zanotowane na układzie graficznym
  • brak jakiegokolwiek wentylatora wyciągowego na tylnej ściance
  • ubogi panel wejść/wyjść oferujący małą liczbę gniazd oraz zaledwie pojedynczy przycisk fizyczny
  • uciążliwy, wysoki poziom generowanego hałasu po rozkręceniu wentylatorów do ich maksymalnych obrotów
  • skromna konfiguracja tyłu obudowy oferująca zaledwie cztery zaślepki na karty rozszerzeń
  • brak huba PWM / ARGB na wposażeniu