O dopracowanie najbardziej wyczekiwanej gry wideo możemy być pewni, bo jak poinformował Adam Kiciński z CD Projekt Red, Cyberpunk 2077 będzie miał coś wspólnego z Red Dead Redemption 2.

Zapytany w wywiadzie z domem maklerski Vestor DM o naukę, jaką studio wyciągnie z hitu Rockstara, jakim jest druga odsłona serii RDR. Nie bez powodu jej ocena w serwisie Metacritic sięga obecnie 97/100 punktów, więc pozostaje pytanie, czy i Cyberpunk 2077 zasłuży na tak wysokie noty, a przynajmniej na osiągnięcie 92 punktów, jak Wiedźmin 3. Swoją drogą, widzicie w tym oczekiwania, jakie stawia się produkcji naszego rodzimego studia? Tutaj nie mówi się o połowicznym sukcesie, ale takim z pełną pompą, od którego rynek gier zadrży u samej podstawy. Jak stwierdził CEO CD Projekt Red:

„Bez wątpienia jakość ma ogromne znaczenie. Staramy się wydawać gry tak udoskonalone, jak Red Dead Redemption 2 i w sumie wszystkie ostatnie tytuły Rockstar. Ta gra jest znakomita, nawiasem mówiąc, w co celujemy [Cyberpunkiem 2077 – dop. red.]. Czego to nas uczy? Cóż, uczy nas tego, że musimy publikować niezwykłe gry i właśnie to planujemy.” Wszystko dlatego, że: „opłaca się być jednym z najlepszych – w ten sposób dostajesz przyjemny kawałek ciasta, a tego samego nie można powiedzieć o niższych ligach”.

Nie mogło również zabraknąć pytań o pracę nad Cyberpunkiem 2077. Tradycyjnie jednak zabrakło jakichkolwiek konkretów, ale te przebiegają podobno „szybko i zgodnie z planem z uwzględnieniem czasu na łatanie różnych błędów, zarówno dużych, jak i małych” przed debiutem. Ujawnił ponadto, że kampania marketingowa już trwa (zaczęła się od pierwszego gameplayu z gry). Osobiście nastawiam się więc na kolejny solidny materiał podczas targów E3 2019.

Czytaj też: Cena i data premiery Cyberpunka 2077 według belgijskiego sklepu

Źródło: VG247

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!