WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

W stronę twórców Cyberpunk 2077 padły groźby śmierci

W stronę twórców Cyberpunk 2077 padły groźby śmierci

Kolejne przesunięcie premiery Cyberpunka 2077 nie spodobało się wyczekującym fanom gry. Na tyle, że niektórzy z nich zaczęli grozić twórcom tytułu śmiercią. Mam wrażenie, że na tle tego co dzieje się w 2020 roku nikogo to zbytnio nie dziwi, ale takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

„Spalę Cię żywcem”

Andrzej Zawadzki, jeden z projektantów Cyberpunk 2077 podzielił się na Twitterze jedną z lżejszych wiadomości jakie otrzymał po pojawieniu się informacji o przesunięciu daty premiery Cyberpunka 2077. Oto ta wiadomość:

Gracze mają żal do twórców gry z powodu kolejnego opóźnienia, ale ludzie! Są przecież jakie granice. To tylko gra i świat się nie zawali jeśli zagracie w nią nieco później. A lepiej zagrać w dopracowany produkt niż narzekać, że CD Projekt RED wypuścił dziurawy tytuł, któremu daleko do Wiedźmina.

Czytaj też: Cyberpunk 2077… tak, opóźniony.

W Internecie nie jesteś anonimowy

Po raz kolejny ktoś zapomniał, że w Internecie nikt nie jest anonimowy. Oczywiście wzorem polityków zawsze można później stwierdzić, że ktoś włamał się nam na konto, ale zamiast tego może zwyczajnie wystarczy pomyśleć? Pisałem już o tym w tym materiale.

To że nie wypowiadamy słów naszymi ustami i nie widzimy adresata pisanych zdań nie znaczy, że mają one mniejsze znaczenie. Fakt, że coś dzieje się w Internecie nie oznacza wcale, że to się nie dzieje naprawdę.

Czytaj też: Games With Gold – Listopad 2020. Wsteczna będzie grana

Pompowanie balonika przynosi skutek

Balon oczekiwań wobec Cyberpunka był pompowany przez długie miesiące. Niektóre portale zreflektowały się po przedpremierowych pokazach Cyberpunka, po których okazało się, że gra może jednak nie być tak idealna jak sobie wyobrażali. Zaczęły pojawiać się zdania mówiące, że ten cały hype może jednak był za duży…

Oczywiście, że był. Oczywiście CD Projekt RED też był sam sobie winny. Kto im kazał robić tak dobrego Wiedźmina 3?! Firma też mocno podsycała informacje na temat gry. Może trochę za bardzo. Wystarczyło je nieco stonować. Fani wiedzieli, że tutaj nie będzie półśrodków i że gra powinna być zwyczajnie dobra. Nie trzeba było ich dodatkowo aż tak mocno nakręcać.

Efekty niestety są jakie są. Winnych tej sytuacji zapewne znalazłoby się wielu. Wydaje mi się, że zdecydowanie Internauci powinni się zwyczajnie ogarnąć i po foliarsku – włączyć myślenie. Z kolei CD Projekt RED mógłby troszkę spuścić z tonu przy zapowiedziach Cyberpunka. Przynajmniej do momentu, kiedy data premiery gry będzie pewna na 101%.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext.pl? Obserwuj nas w Google News