Chociaż w wirtualnej rzeczywistości przyzwyczailiśmy się już do zabawy za pomocą kontrolerów w dłoniach, to do tej pory nasza dolna część ciała była nieco… bezużyteczna w tej zabawie. Na szczęście firma Kat zaprezentowała czujniki Kat Loco do VR, które przyczepiamy do nóg, aby przełożyć ich ruchy na wirtualne poletko. 

Czytaj też: ASUS aktywuje PCIe 4.0 na płytach z serii 400

Cały zestaw Kat Loco składa się z trzech czujników. Te gracz może przyczepić sobie do biodra, łydki lub stopy (konfiguracja zależna od aktualnych wymagań) i za sprawą gogli oraz kontrolerów do dłoni przenieść „całego siebie” do wirtualnego świata. Chociaż poruszanie się za sprawą no… swoich własnych nóg może być męczące, to z pewnością kilka tytułów z takiego dodatku skorzysta. Zwłaszcza że firma Kat postarała się o „tempomat”, sprowadzający się po prostu do podniesienia nogi.

Jednak Kat Loco to również wyższa funkcjonalność w tym świecie, bo spróbujcie tylko rozejrzeć się po okolicy z zachowaniem pierwotnego kierunku ruchu albo np. dynamicznie uskakiwać w boki. Firma twierdzi, że Loco będzie kompatybilne z większością systemów VR, w tym z urządzeniami Vive i Oculus, a także z PlayStation VR. Ten ostatni będzie wymagał dodatkowego adaptera, ale wygląda na to, że Kat również planuje je sprzedać. Mówi się, że baterie wystarczą na 10 godzin ciągłego użytkowania.

Zestaw osiągnął już sukces na Kickstarterze w wysokości ponad 172 tysięcy dolców. Wy jednak dostaniecie swój zestaw (w domyśle w sierpniu 2019 roku) za 119$, o ile firma nie da ciała.

Czytaj też: Google wykorzysta SI do pomocy osobom niepełnosprawnym

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej