WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Czy Electronic Arts szantażuje swoich graczy – Anthem znów z problemami?

Czy Electronic Arts szantażuje swoich graczy? Miała miejsce naprawdę dziwna sytuacja związana z grą Anthem…

Wszyscy dobrze wiemy jakie problemy ma EA. Electronic Arts jest po prostu przez sporą grupę graczy nienawidzone. Przejmowanie i zabijanie deweloperów, to już znak rozpoznawczy firmy. Ich ostatnie gry również nie są sporymi sukcesami. Battlefield 5 czy Anthem nie zachwyciły graczy. Na szczęście firmy wydano również Apex Legends, które na pewno poprawi humor inwestorom. Do dziś jednak spotkać można opinie, które obawiają się tego, czy EA nagle nie każe zepsuć gry nowymi płatnościami.

Teraz jednak miała miejsca zaskakująca sytuacja. Aby ją jednak zrozumieć musimy najpierw wyjaśnić czym jest program Game Changers. Jest to program, który ułatwia influencerom współpracę z Electronic Arts. Firma z wybraną grupą osób regularnie się kontaktuje, dostarczając im nowe gry, czy pomagając w realizacji nowych np. nagrań wideo. Teoretycznie ma to wspierać twórców contentu, przy okazji nie wpływając na ich ostateczne zdanie o grze. Czyżby?

Czytaj też: Microsoft ma zaprezentować następce Xbox One podczas E3 2019

YouTuber Gggmanlives, który należy do programy Game Changers opublikował nagranie wideo, w którym przedstawia recenzję Anthem. Dodajmy to, że jest to recenzja negatywna. Okazuje się jednak, że recenzja znika z serwisu przez Electronic Arts, a YouTuber podaje, że trafił on na „czarną listę”. To jak to w końcu jest z tą niezależnością? Jakie zdanie na ten temat ma Electronic Arts?

Firma podkreśliła, że ich program nie służy do płacenia za recenzję. EA ma w takie praktyki „nie wierzyć”. Jeśli chodzi o nagranie Ggggmanlives, chodzi o to, że nie spełniło ono określonych wymogów, które są wyznaczone we wspomnianym programie. Chwilę później przedstawiciel EA podaje, że nie proszono o zmianę zawartości nagrania, ani że sam YouTuber nie trafił na żadną czarną listę. Niestety, na ten moment żadna ze stron nie podaje czym są te wymagania, które należy spełnić w nagraniu.

Cała ta sytuacja wygląda dość podejrzanie i po raz kolejny stawia YouTuberów i Electronic Arts w niekorzystnym świetle. To jednak nie jedyny taki przypadek w ostatnim czasie. W branży krążyły jakiś czas temu informacje o tym, że pewna firma nie pozwoliła opublikować danego materiału o grze. Jeden z YouTuberów opowiadał historię o tym, jak po opłaceniu mu przelotu przez firmę i zapewnieniu noclegu, ta wręcz wymagała, aby zapowiedź była pozytywna. W czasie kiedy działy się te wydarzenia miały miejsce dwie większe imprezy – pokaz Anthem organizowany przez Electronic Arts oraz pokaz The Division 2 organizowany Ubisoft. Możliwe zatem, że opinie, o którejś z tych gier są dość mocno zmanipulowane.

Czytaj też: Epic Games Store rozda wkrótce fenomenalnego sandboxa

Źródło: playstationlifestyle.net