WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Czy Iran ma na usługach sekretne zabójcze delfiny?

W miarę jak na świecie robi się gorąco przez działania USA oraz Iranu, ten drugi może zaskoczyć na froncie na wiele sposobów. Kto bowiem spodziewa się zabójczych delfinów w odmętach oceanu?

To wprawdzie jedynie spekulacje, ale są szanse, że Iran zatrudni na swoje usługi flotę zabójczych komunistycznych delfinów, która może – powtarzam może – ale nie musi istnieć. Jeszcze. Jednak aby to przybliżyć, musimy cofnąć się do wiosny 2000 roku, kiedy to Rosjanin o imieniu Boris Zhurid dokonał bolesnej, fatalnej sprzedaży.

Według BBC Zhurid przez lata trenował grupę delfinów-zabójców dla sowieckiej marynarki wojennej. On i inni eksperci nauczyli ssaki atakować pływaków i nurków wroga za pomocą harpunów przywiązanych do ich grzbietów, chwytać ich i atakować nawet okręty wroga w samobójczych atakach z ładunkami wybuchowymi. Delfiny mogą ponoć odróżnić sowieckie i obce okręty podwodne od tego, jak brzmią ich turbiny.

Ale kiedy skończyły się fundusze na ten projekt – i sowiecki program delfinów został przeniesiony do ukraińskiej marynarki wojennej – Zhurid zabrał swoje zwierzęta do prywatnego delfinarium na Półwyspie Krymskim, gdzie występowały dla turystów. W końcu jednak Zhurid nie mógł sobie pozwolić na wyżywienie delfinów.

Jednak biznes wymagał większego wkładu pieniężnego, niż może się wydawać, dlatego trener sprzedał swoje ukochane delfiny – wraz z morsami, lwami morskimi, fokami i białym wielorybem – do zbudowanego na zamówienie oceanarium w Iranie, gdzie miał ponoć kontynuować swoje badania.

Lata mijają, a my finalnie nie wiemy, co się stało z delfinami w Zatoce Perskiej od czasu ich sprzedaży w marcu 2000 roku. Jako że te ssaki żyją ponad 50 lat, to pierwotnie szkolone do zabijania okazy mogą ciągle żyć i czekać, aż zostaną wykorzystane do swojego głównego celu.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics