Od czasu do czasu fajnie przeczytać wywiad z powiązaną z branżą osobą, która ma coś do powiedzenia. Tym razem serwis PCGamer pogadał ze znanym overclockerem Der8auer, który poruszył ciekawy trend rosnącej liczby rdzeni w konsumenckich procesorach.

Roman „Der8auer” Hartung będący pracownikiem serwisu Caseking.de, a nawet twórcą sprzętu z pewnością jest bardzo dobrym źródłem informacji. Według niego rynek podąża złą drogą, ponieważ gry w dalszym ciągu czerpią najwięcej z wysokich taktowań, a nie liczby rdzeni. Dlatego też uważa, że wyścig pomiędzy Intelem i AMD działa na niekorzyść graczy, ale oczywiście daje większe pole do popisu pracującym na komputerze. Innymi słowy, jeśli nie doczekamy się tytułów zaprojektowanych jak Crisis 3, to nasze kilkunastordzeniowe układy będą po prostu się marnować. Dlatego też wskazuje na rolę zegarów rdzeni fizycznych oraz na fakt, że nadszedł najwyższy czas na powiększanie procesorów pod względem fizycznym.

Co ciekawe, w pytaniu na nadchodzące nowinki odpowiedział, że „jeszcze w tym roku po stronie Intela powinniśmy oczekiwać naprawdę ekscytujących premier”. Szczegółów na ich temat nie ujawnił, broniąc się przed dociekaniem umowami NDA. Jednak na pytanie o paście termoprzewodzącej występującej w nowych i5 oraz i7 pomiędzy rdzeniem, a IHSem odpowiedział:

Uznajmy, że to jest kwestia, którą nazwałem wcześniej ekscytującą. Na podstawie tego możesz teraz dojść do swoich własnych wniosków.

Jest to prawdopodobnie wskazanie, że nadchodząca seria procesorów Intela będzie korzystać ze znacznie lepiej przewodzącego lutu. To nowinka, która z pewnością ucieszy użytkowników. Ale czy możemy oczekiwać ich jeszcze w tym roku? Na ten temat niestety nic nam nie wiadomo.

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!