Opisali nowy gatunek dinozaura. To zauropod o niezwykle długiej szyi

Niemal 30 lat temu w Chinach znaleziono skamieniałą kość, która – jak się niedawno okazało – należała do nieznanego wcześniej dinozaura. Ten zauropod zamieszkiwał Ziemię około 155 milionów lat temu.

Poświęcona mu publikacja, dostępna na łamach Journal of Vertebrate Paleontology, sugeruje, że zwierzę mogło mieć nawet 25 metrów długości. Należało ono do rodziny Mamenchisauridae, która zamieszkiwała obszar dzisiejszej Afryki i Azji. Naukowcy, prowadząc analizy prawie kompletnej przedniej kończyny, postanowili skatalogować jej właściciela jako osobny gatunek: Rhomaleopakhus turpanensis.

Czytaj też: I nastała ciemność. Asteroida, która wybiła dinozaury doprowadziła do sytuacji jak z koszmaru

Jego szczątki znajdowały się na terenie formacji Kalaza w regionie autonomicznym Sinciang. Jak wyjaśnia Paul Barrett z University College London, przedstawiciele wspomnianego gatunku posiadali więcej kręgów szyjnych od pozostałych zauropodów. Dzięki temu ich szyje (już i tak długie) mogły być jeszcze dłuższe.

Rhomaleopakhus turpanensis to zauropod sprzed około 155 milionów lat

Co ciekawe, przez pewien czas zakładano, iż pochodzący sprzed 155 milionów lat osobnik należał do gatunku Hudiesaurus sinojapanorum. Okazało się natomiast, że w rzeczywistości nie był on tzw. hudiezaurem, lecz nieznanym wcześniej przedstawicielem Rhomaleopakhus turpanensis.

Czytaj też: 200 milionów lat temu na tej plaży żyły dinozaury. Pozostawiły po sobie odciski stóp

O zmianie klasyfikacji przesądził szereg różnic w wyglądzie obu tych zwierząt. Jedną z takich cech była dość przysadzista budowa kończyn nowo opisanego zwierzęcia. Jeśli chodzi o ich długie szyje, to wygląda na to, że taki element budowy stanowił ewolucyjną odpowiedź związaną ze zdobywaniem pożywienia bądź wyborem partnerów.